Czy szkoła jest dla Polaków ważna? Czego od niej oczekujemy? Centrum Edukacji Obywatelskiej opublikowało raport „Szkoła do życia" z ogólnopolskiego, reprezentatywnego badania społecznych oczekiwań wobec szkoły. Razem z premierą raportu wystartowała kampania „Świadectwo na całe życie", która na nowo definiuje, czym jest szkoła do życia: miejscem jednocześnie przygotowującym do dorosłości i przyjaznym – w którym da się dobrze żyć tu i teraz.
Polacy oczekują od szkoły wiele – jednocześnie wiedzy, kompetencji, wychowania, dobrych relacji, przygotowania do życia i do egzaminów. To jeden z powodów, dla których tylko 25% badanych dobrze ocenia funkcjonowanie szkoły „jako całości". Jednak jednocześnie dane pokazują, że krytyczny obraz szkoły to w części kryzys wizerunkowy, a nie odzwierciedlenie tego, co faktycznie dzieje się w klasach. 61% Polaków ocenia szkołę neutralnie lub dobrze, a średni odsetek dobrych ocen jej 21 konkretnych obszarów działania wynosi 36% – wobec zaledwie 25% dobrych ocen szkoły „w ogóle".
Najlepiej oceniamy szkołę w tym, co robi od zawsze: przekazywaniu wiedzy i przygotowaniu do egzaminów. Znacznie gorzej w tym, czego potrzebujemy od niej dzisiaj - przygotowaniu młodych ludzi do życia, samodzielności czy rozwiązywaniu problemów. Z badania wyłania się więc nie obraz szkoły, która nic nie potrafi, tylko takiej, której trudno nadążyć za tym, jak zmienia się świat - wyjaśnia Magdalena Tędziagolska, Badania i Działania - partner merytoryczny badania i kampanii.
Według raportu możemy zbudować szkołę, która odpowie na oczekiwania bardzo dużej części społeczeństwa – szkołę do życia: praktyczną i przyjazną.

Dane z raportu dotykają sedna wyzwania, przed którym stoimy jako społeczeństwo: młodzi ludzie nie potrzebują dziś kolejnych encyklopedycznych definicji, lecz szkoły, która wyposaży ich w realne kompetencje życiowe. W świecie branży lotniczej – z natury precyzyjnym, złożonym i dynamicznym – doskonale wiemy, że nawet najbardziej zaawansowana technologia pozostaje bezradna bez człowieka, który potrafi współpracować, brać odpowiedzialność za decyzje i mądrze reagować na nieprzewidziane sytuacje – komentuje Katarzyna Maślak, Prezeska Zarządu Fundacji PPL - partnera raportu.
W myśleniu o polskiej szkole więcej nas łączy niż dzieli
Debata o szkole w Polsce toczy się od lat, a jej temperatura rzadko spada. Każda reforma czy kontrowersyjny podręcznik na nowo ją rozpala – i zwykle w tej samej, uproszczonej formie: jakby trzeba było wybrać jedną z dwóch stron. Wyniki badania pokazują jednak, że ten podział, choć dominuje w debacie publicznej, niewiele mówi o tym, czego Polacy naprawdę oczekują od szkoły.
W debacie publicznej ten spór przybiera postać dwóch opowieści: o szkole wymagającej, z autorytetem nauczyciela i mocnym kanonem oraz o szkole przyjaznej, nastawionej na kompetencje i dobrostan ucznia. Można odnieść wrażenie, że trudno znaleźć punkty wspólne. Tymczasem z naszego badania wyłania się inny, o wiele ciekawszy obraz – zauważa Konrad Siwiński, Minds & Roses, partner merytoryczny badania i kampanii.
Jak podaje raport, największą grupę badanych, bo aż 41% stanowią „Pragmatycy codzienności", którzy niezależnie od poglądów politycznych nie oczekują edukacyjnej rewolucji, a solidnych podstaw i szkoły dobrze przygotowującej do życia. Dwa najbardziej przeciwstawne segmenty – poszukujący innowacji i strażnicy tradycji – obejmują łącznie 35% badanych, a więc mniej niż grupa „środka". To właśnie perspektywa tej największej grupy Polaków zwykle słabiej przebija się w publicznej debacie o szkole. Badanie „Szkoła do życia" pozwala go usłyszeć.
Szkoła nie działa w próżni. To zwierciadło, w którym odbija się obraz całego społeczeństwa. Stawiając jej diagnozę, opisujemy stan naszej wspólnoty. Jeżeli więc chcemy ją przebudować, warto przyjrzeć się naszym postawom i środowiskom, które współtworzymy. Czy potrafimy działać na rzecz całej zbiorowości? Czy potrafimy przyjąć na siebie zobowiązania? Czy potrafimy zaufać? Wszystkie te pytania są istotne dla edukacji, ale kwestia zaufania społecznego jest w przypadku szkoły warunkiem progowym dla jej dobrego funkcjonowania. Musimy znowu uwierzyć, że szkoła jest instytucją specjalistyczną, a jej pracownicy wiedzą, co robią - wyjaśnia Magdalena Lisewska, Ekspertka ds. edukacji, Nowa Era - partner raportu.

Oceniamy polską szkołę gorzej, niż na to zasługuje
Autorzy raportu wskazują, że krytyczna ocena szkoły „w ogóle” to w części efekt kryzysu wizerunkowego, a nie tylko rzeczywistej pracy w klasach. Jednym z wyjaśnień może być rozmiar oczekiwań, jakie stawiamy przed jedną instytucją. Chcemy jednocześnie wiedzy, kompetencji, wychowania, dobrych relacji, przygotowania do życia i do egzaminów. Te wysokie oczekiwania nie są przypadkowe – to odpowiedź na czasy, w których szkoła musi radzić sobie z coraz większą liczbą wyzwań naraz.
Chcemy, żeby wyjaśniała dzieciom otaczającą ich rzeczywistość. Ale żyjemy w czasach niezwykle dynamicznych i skomplikowanych, a ciągłe zmiany powodują wysyp nowych możliwości, ale i wyzwań. W szkole, jak w soczewce, odbija się większość z nich, co wymaga ciągłego dostosowywania się – wyjaśnia Małgorzata Kowalewska, Członkini Zarządu Fundacji Orange - partnera raportu.
Uczniowie i uczennice chcieliby widzieć sens uczenia się w szkole. Potrzebują szkoły, w której można doświadczać, działać i mieć realny wpływ na sposób uczenia się. Te potrzeby mogą być realizowane dzięki ramom stworzonym przez grono nauczycielskie i dyrekcję – tłumaczy Marta Sałkowska, Centrum Nauki Kopernik.
Budowanie „szkoły do życia" wymaga zmian nie tylko w samej szkole, ale też w naszym do niej podejściu. Potrzeba więcej wiary w szkołę jako dobro wspólne i w jej zdolność do zmiany – a jednocześnie bardziej realistycznych oczekiwań wobec tego, za co powinna odpowiadać.
Potrzebujemy dwóch rzeczy naraz: więcej zaufania do szkoły i bardziej realistycznych oczekiwań wobec tego, za co może odpowiadać. Zaufania – bo zmiana jest możliwa tylko wtedy, gdy wierzymy, że nauczyciele i dyrektorzy wiedzą, co robią, i damy im do tego przestrzeń. Realizmu – bo żadna instytucja nie odpowie jednocześnie na wszystkie potrzeby, jakie dziś przed nią stawiamy. Bez tych dwóch elementów trudno o trwałą zmianę – tłumaczy Jędrzej Witkowski, Prezes Centrum Edukacji Obywatelskiej.

Startuje kampania „Świadectwo na całe życie"
Opublikowany raport to pierwsza część badania. Premierze raportu towarzyszy start kampanii „Świadectwo na całe życie" – inicjatywy Centrum Edukacji Obywatelskiej, która ma zainicjować szeroką, ogólnopolską rozmowę o tym, jakiej szkoły potrzebujemy i jak wspólnie budować ją na miarę naszych aspiracji. Kampania ma na celu wzmocnienie znaczenia szkoły jako jednej z najważniejszych instytucji społecznych.
Wszystkie te oczekiwania – dotyczące egzaminów, umiejętności życiowych, atmosfery, wychowania – w praktyce skupiają się na jednej grupie: nauczycieli i nauczycielek. To od nich, w dużej mierze, zależy, czy szkoła będzie w stanie im sprostać. Właśnie temu – jak Polacy dziś postrzegają zawód nauczyciela – Centrum Edukacji Obywatelskiej poświęci drugą część raportu, która zostanie opublikowana w październiku.
Raport można pobrać tutaj: Szkoła do życia — raport z badań
O badaniu
Badanie „Szkoła do życia" zostało zrealizowane na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków przez Minds & Roses na zlecenie Centrum Edukacji Obywatelskiej oraz we współpracy z Badania i Działania. To pierwsze w Polsce ogólnopolskie, reprezentatywne badanie społecznych oczekiwań wobec szkoły.
Partnerami są: Fundacja Polskich Portów Lotniczych, Fundacja Orange, VULCAN oraz Nowa Era.
(Źródło: Centrum Edukacji Obywatelskiej)
Partnerami merytorycznymi badania i kampanii są: Minds & Roses, Advalue oraz Badania i Działania.


