Wraz z początkiem roku szkolnego wracają problemy, o których w kontekście edukacji mówi się znacznie rzadziej niż o podstawie programowej, wynagrodzeniach nauczycieli czy wynikach uczniów. Chodzi o warunki, w których każdego dnia odbywa się nauka i nauczanie. Aż 8 na 10 nauczycieli twierdzi, że hałas panujący w szkołach powoduje u nich stres, zmęczenie i bóle głowy, a 83% upatruje w nim przyczynę zwiększonej pobudliwości i agresji uczniów. Do tego dochodzą problemy z przegrzanymi i dusznymi salami lekcyjnymi, złym oświetleniem i barierami utrudniającymi funkcjonowanie osobom z niepełnosprawnościami. Ogólnopolskie badanie „Co widać, słychać ii czuć w polskiej szkole?” ujawnia, jak naprawdę wygląda codzienność w polskich budynkach edukacyjnych.
Badanie zostało zrealizowane na próbie blisko 2000 nauczycieli z całej Polski. Jego wyniki dobitnie pokazują, że warunki panujące w budynkach szkolnych przekładają się na komfort nauki i nauczania.
Nawet najlepiej przygotowany nauczyciel ma ograniczone możliwości prowadzenia zajęć w przegrzanej, źle wentylowanej lub hałaśliwej sali. Podobnie uczeń, który przez wiele godzin przebywa w warunkach powodujących zmęczenie i dyskomfort, może doświadczać trudności z utrzymaniem uwagi, przyswajaniem wiedzy i aktywnym uczestnictwem w lekcji – wyjaśnia Joanna Czynsz-Piechowiak, prezes Grupy Saint-Gobain w Polsce i Ukrainie, będącej inicjatorem kampanii „Dzwonek na zmiany”.
Aż 8 na 10 nauczycieli odczuwa negatywne skutki hałasu w szkole
Jak wynika z badania, jednym z głównych problemów, na który zwracają uwagę nauczyciele, jest wszechobecny w placówkach edukacyjnych hałas. Według ankietowanych najgłośniejszymi miejscami w szkole są hole i korytarze podczas przerw (86,5% wskazań), sale gimnastyczne (76,4%) oraz świetlice (75%). Z kolei najbardziej uciążliwym źródłem hałasu są sami uczniowie, na których wskazuje aż 84,3% badanych. Szkolne odgłosy są dodatkowo wzmacniane przez materiały, które standardowo wykorzystuje się przy wykańczaniu budynków szkolnych.
Wnętrza wykończone twardymi materiałami, takimi jak tynk, szkło czy wykładzina PCV, silnie wzmacniają dźwięki w nich wytwarzane. Pomieszczenia wyposażone w miękkie materiały mające działanie dźwiękochłonne wzmacniają dźwięki w dużo mniejszym stopniu, przez co są znacznie cichsze – wyjaśnia Mikołaj Jarosz, prezes Stowarzyszenia Komfort Ciszy.
Aż 80,7% nauczycieli przyznaje, że hałas w szkole ma negatywny wpływ na ich samopoczucie, powodując stres, zmęczenie oraz bóle głowy. Z kolei 63,5% uczestników badania stara się unikać głośnych miejsc w szkole, 54,7% twierdzi, że musi podnosić głos, aby być zrozumianym, a 43,6% przynajmniej raz brało zwolnienie lekarskie z powodu problemów z głosem. Za tymi liczbami stoją konkretne sytuacje, z którymi nauczyciele mierzą się podczas prowadzenia zajęć.
Zła akustyka i potężny pogłos sprawiają, że mój głos źle się rozchodzi – tłumaczy Marcelina Stefańska, nauczycielka przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Morskich w Gdańsku. Konieczność ciągłego mówienia głośniej, aby przebić się przez pogłos, fizycznie obciąża moje struny głosowe. W efekcie po lekcjach prowadzonych w tych salach odczuwam znacznie większe wyczerpanie psychofizyczne – dodaje.
Szkolny hałas rozprasza uczniów i pobudza ich agresję
Szkolny hałas ma wpływ nie tylko na nauczycieli. Aż 83,2% badanych pedagogów uważa, że pod jego wpływem uczniowie stają się bardziej pobudzeni i agresywni, 75,8% dostrzega u nich problemy z koncentracją, a 62,1% – zmęczenie i stres.
W przypadku dzieci nadmiar bodźców słuchowych, nawet krótkotrwały, zaburza procesy uwagi i utrudnia jej koncentrację na treściach lekcji. A bez skoncentrowanej uwagi trudno mówić o warunkach do precyzyjnego odbioru bodźców, w tym dźwięków mowy, ich przetwarzania, elaborowania, rozumienia i ostatecznie przyswojenia. Gorzej funkcjonuje także pamięć uczniów, silnie związana z uwagą, szczególnie pamięć robocza. A zatem uczniowie uczący się w hałasie po prostu mniej wynoszą z lekcji, osiągają niższe efekty uczenia się – mówi dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy oraz wieloletni pracownik naukowy Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz Wyższej Szkoły Pedagogicznej ZNP w Warszawie.
Aż 77,9% badanych nauczycieli uważa, że duże natężenie dźwięków jest szczególnie uciążliwe dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (SPE).
Przegrzane i duszne klasy utrudniają prowadzenie lekcji
Nie tylko hałas jest problemem w codziennym funkcjonowaniu polskich szkół. Aż 70,4% nauczycieli uważa, że wiosną i latem w klasach jest zbyt ciepło. Tymczasem aż 85,1% badanych nauczycieli przyznaje, że w zbyt ciepłej klasie ma problemy z koncentracją, a 65,8% uważa, że temperatura wpływa na efektywność nauki.
Niestety, niektóre klasy są bardzo nasłonecznione. W okresie wiosenno-letnim dzieci, które w nich przebywają, wręcz pokładają się na ławkach i wachlują zeszytami. Nie potrafią skupić się na nauce, są zmęczone, rozdrażnione, a także chce im się pić. Jako nauczycielka z 25-letnim doświadczeniem również szybciej odczuwam zmęczenie – nawet jeśli jest to dopiero trzecia lub czwarta lekcja – mówi Iwona Sienicka, nauczycielka języka polskiego w Szkole Podstawowej im. Szarych Szeregów w Czyżewie.
Zdecydowanie lepiej niż temperatura w sezonie wiosenno-letnim oceniana jest temperatura w salach lekcyjnych w sezonie grzewczym – 63,3% nauczycieli uznaje ją za optymalną. Większość z nich (72,1%) przyznaje też, że ma wtedy w mniejszym lub większym stopniu możliwość jej regulacji. Ankietowani sygnalizują jednak problemy związane z jakością powietrza - aż 76,3% musi wietrzyć sale w trakcie lekcji, a 64,2% twierdzi, że podczas zajęć w ich klasie szybko robi się duszno.
Oświetlenie i dostępność architektoniczna nie zawsze sprzyjają pracy i nauce
Oświetlenie jest kolejnym elementem wpływającym na komfort pracy i nauki w szkole. Aż 80,2% nauczycieli deklaruje, że praca przy świetle dziennym jest bardziej komfortowa, a 79,9% dostrzega wpływ ilości światła naturalnego na swoje samopoczucie i poziom energii. Jednocześnie 35% badanych uważa, że w ich klasach jest zbyt mało światła dziennego, a 44,6% zwraca uwagę na jego nierównomierne rozłożenie w pomieszczeniu. Problemem bywa również nadmiar światła – 66,1% nauczycieli wskazuje na występowanie w klasach zjawiska olśnienia słońcem, które utrudnia prowadzenie zajęć, m.in. korzystanie z tablicy czy ekranu. Wyzwaniem wielu szkół pozostaje także dostępność budynków dla osób z niepełnosprawnościami. Aż 96,6% nauczycieli biorących udział w badaniu deklaruje, że w ich placówkach są uczniowie w spektrum autyzmu i z ADHD, a ponad połowa wskazuje na osoby słabowidzące, słabosłyszące i poruszające się na wózkach inwalidzkich. Tymczasem – według ankiety – toalety dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych posiada zaledwie 38,8% placówek, a tylko 28,7% nauczycieli potwierdza, że osoby poruszające się na wózkach mogą dotrzeć do wszystkich pomieszczeń w ich budynku. W niektórych obszarach sytuacja wygląda jednak zdecydowanie lepiej - 74,2% nauczycieli uważa, że korytarze i klatki schodowe w ich szkołach są dobrze oświetlone, 63,6% wskazuje na wyraźne oznaczenie pomieszczeń dużym, czytelnym pismem, a 42,8% zwraca uwagę na kontrastowo oznaczone krawędzie stopni schodowych.
Nowoczesna szkoła powinna być projektowana zgodnie z zasadami projektowania uniwersalnego. Standardem powinny stać się dostępne ciągi komunikacyjne, intuicyjne oznakowanie, dobra akustyka, możliwość regulacji oświetlenia, przestrzenie umożliwiające wyciszenie oraz wyposażenie wspierające różne sposoby uczenia się i komunikacji – przekonuje Maciej Augustyniak, prezes Fundacji Polska Bez Barier.
Modernizacja szkół to inwestycja, a nie koszt
Jak podkreśla Urszula Woźniak, wiceprezes Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego, współczesne badania z zakresu pedagogiki, psychologii środowiskowej i neurodydaktyki pokazują, że jakość otoczenia wpływa na koncentrację, motywację, poczucie bezpieczeństwa oraz relacje społeczne. Dziecko spędza w szkole często ponad osiem godzin dziennie. Nauczyciel – jeszcze więcej. Dlatego jakość powietrza, akustyka sal, dostęp do światła dziennego, ergonomiczne wyposażenie, odpowiednia temperatura, estetyka wnętrz czy możliwość odpoczynku nie są luksusem. Są warunkiem efektywnej nauki i dobrej pracy.
Jeżeli chcemy budować nowoczesną edukację odpowiadającą wyzwaniom XXI wieku, musimy myśleć o szkole kompleksowo. Potrzebujemy dobrych nauczycieli, mądrych programów nauczania, skutecznego wsparcia psychologiczno-pedagogicznego, ale także budynków, które wspierają proces uczenia się. Edukacja dzieje się nie tylko dzięki ludziom i programom – dzieje się również dzięki przestrzeni, która może ten proces wzmacniać albo utrudniać – zaznacza Urszula Woźniak.
Pełna treść raportu dostępna jest na stronie www.dzwoneknazmiany.pl
Inicjatorem kampanii informacyjno-społecznej „Dzwonek na zmiany” jest Grupa Saint-Gobain w Polsce. W ramach projektu planowany jest szereg działań, które mają popularyzować wiedzę oraz promować dobre praktyki związane z tworzeniem nowoczesnych, zdrowych i przyjaznych szkół. Oprócz wydania raportu z badania „Co widać, słychać i czuć w polskiej szkole” w 2026 roku ukaże się także kompendium eksperckie prezentujące najbardziej uciążliwe wady budynków polskich szkół i kierunki ich modernizacji. Partnerami kampanii są Fundacja Polska Bez Barier oraz Stowarzyszenie Komfort Ciszy.


