Edukacja XXI wieku

Narzędzia
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Spis treści

lifelong learningŻyjemy w czasach podboju kosmosu, komputeryzacji, niezwykłych osiągnięć w zakresie komunikacji, ale także wybujałej konsumpcji, egocentryzmu, indywidualizmu. Jesteśmy zasypywani różnorodnymi atrakcjami: Internet, telewizja, radio, MP3, DVD, gry, telefonia komputerowa, centra handlowe, multikina, parki rozrywki, dyskoteki, festiwale, promocje…

 

Niewspółczesna szkoła
Funkcjonujący w Polsce system edukacji po prostu jest z innej epoki – tak naprawdę z XIX wieku. Porównując zmiany w oświacie do zmian w komunikacji, dzieje się trochę tak, że wymyślamy coraz to doskonalsze „bryczki i powozy konne”, nie zauważając, że w międzyczasie wymyślono samochody, a poza tym, można podróżować nie tylko po lądzie, ale także po wodzie i w powietrzu.


Świat się zmienił nie tylko w sferze techniki, ale także w sferze systemowym – dzisiaj nie da się rządzić nowoczesnym państwem w taki sam sposób jak 200 lat temu. Oczywiste się więc wydaje, że szkoły XXI wieku nie powinny się opierać na XIX wiecznym systemie pracy. Ale niestety taka jest praktyka: lekcje, dzwonki, podręczniki, tablica, kreda, obowiązkowe lektury, algorytmy, akademickie przedmioty nauczania, egzaminy… - to wszystko znamy prawie od dwóch stuleci!

 

Znaczenie szkoły jako miejsca zdobywania wiedzy i umiejętności z roku na rok maleje. Młodzi ludzie chętniej i coraz częściej uczą się poza szkołą: z Internetu, telewizji, gier i programów komputerowych, w klubach sportowych, domach kultury, szkołach językowych, szkołach szybkiego uczenia się, muzeach, kinach, teatrach, w parafiach, podczas różnego typu obozów, warsztatów, wyjazdów krajowych i zagranicznych, a nawet centrach handlowych, grupach formalnych i nieformalnych, podczas kursów, projektów, programów…

 

Nastolatkowie chcą zdobywać wiedzę i umiejętności, chcą poznawać świat, ale tylko nieliczni zadowalają się akademicką, teoretyczną wiedzą książkową, oferowaną przez polskie gimnazja i licea. Większość młodych ludzi nie pragnie zostać naukowcami, poszukuje natomiast praktycznej wiedzy i umiejętności przydatnej w życiu. Szkoła nie jest w stanie odpowiedzieć młodym ludziom na ich potrzeby edukacyjne, dlatego najważniejszych praktycznych umiejętności uczą się oni poza murami szkolnymi.

 

Szkoła dawno nie jest głównym źródłem wiedzy i umiejętności, z czego młodzież (zwłaszcza w wieku gimnazjalnym i starsza) zdaje sobie sprawę lepiej od nas dorosłych. Presja poznawcza młodzieży na otoczenie jest ogromna. Dlatego jak grzyby po deszczu powstają różne „szkółki”, „szkoły”, „kursy”, „grupy”… Młodzi ludzie chcą mieć prawo jazdy, uczą się pływać, żeglować, jeździć na rowerze, motorowerze, na deskorolce, na rolkach, na nartach, na desce, grają w koszykówkę, siatkówkę, piłkę nożną, tenisa, strzelają z wiatrówki, jeżdżą konno, poznają setki programów komputerowych i stron internetowych, „wyciskają ostatnie poty” z telefonów komórkowych, chodzą na kursy tańca, zwiedzają Polskę, Europę i świat, uczą się języków obcych, zdobywają ważne umiejętności i doświadczenia, pracując poza granicami kraju, handlują osobiście lub za pomocą Internetu, podejmują działania oparte na wolontariacie, grają na instrumentach, śpiewają, komponują, jeżdżą na koncerty wszelakiej muzyki oraz na spotkania z Papieżem, tłumnie uczestniczą w pielgrzymkach, ale także masowo zasilają sekty, stowarzyszenia, oazy, grupy nieformalne…

 

Czym jest wiedza?
Często cytuje się, że w dzisiejszym świecie najbardziej pożądanym towarem jest wiedza. Czy w szkole też ma być najważniejsza? Wielu pedagogów uważa, że wiedza jest czymś drugorzędnym w procesie uczenia się. Powinniśmy uczniom dostarczać raczej systemu operacyjnego do poruszania się po wiedzy niż samą tylko wiedzę.

 

Punktem odniesienia dla ucznia czy studenta niekoniecznie staje się wiedza przekazywana w jego uniwersytecie czy szkole, bo przecież osoba ucząca się, korzystając z Internetu, może dotrzeć do wykładowców czy publikacji przygotowanych przez najwybitniejszych uczonych na świecie.

 

Obecny paradygmat kształcenia: Uczę się przez 20 lat, korzystam z nabytej wiedzy przez 40 lat – przestaje być aktualny. Pojawia się nowy - co 5 – 10 lat każdy człowiek będzie musiał zmienić zawód, a wcześniej się do tego przygotować. Nowym wyznacznikiem celu kształcenia powinien być przede wszystkim szybko rosnący deficyt wiedzy oraz deficyt  nowych umiejętności u znacznej części społeczeństwa.

 

Dominacja gospodarki rynkowej i kultury masowej wpływa też na programy kształcenia na całym świecie. Można już mówić o globalnej dyfuzji niemal identycznych programów, kursów w szkołach wyższych oraz zmniejszania się czynników różnicujących, szczególnie w obszarze programów biznesowych, technicznych i ścisłych.

 

Jesteśmy na facebooku

fb
Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie