Na koniec roku szkolnego PAP opublikował wyniki sondażu poświęconego ocenie polskiej szkoły i, co może nie dziwić, natychmiast niezliczoną liczbę stron internetowych, szpalt, profili i platform zalały informacje – większość Polaków uważa, że szkoła zmierza w złym kierunku. Nieco mnie jednak dziwi, że wszystkie baty za aktualną sytuację zebrała tylko ministra Nowacka. Jakby respondenci zapomnieli, że na dzisiejszą - lichą w ich mniemaniu - sytuację w szkolnictwie mocno zapracowało co najmniej kilku, jak nie kilkunastu ministrów z ostatnich dekad. Być może gdzieś warto byłoby stworzyć ponadczasowy Polski Poczet Szkodników Oświaty i odnotowywać tam każdą kolejną wtopę czy bubla, którego fundowali szkole polityczni włodarze z MENu. Na taką inicjatywę jestem bardzo otwarty :-) Dzisiejsze oceny systemu edukacji są pochodną karawany błędnych decyzji z kilkunastu lat…
No tak, ale skoro szkoła zmierza w złym kierunku, to jednak coś z tym kompasem jest na rzeczy. Ministra Nowacka może się łatwo obronić - tak, szkoła zmierza w złym kierunku, ale... już od września, każda szkoła dostanie KOMPAS i pięknie popłynie w kierunku JUTRA. Bo do dziś płynęła na manowce - stąd nie mogą dziwić oceny respondentów sondaży, że zmierzała w złym kierunku.
Pod jednym warunkiem marzenie ministry Nowackiej (i stojącej za nią murem ekipy MENowsko-OREowsko-IBEowskiej) może się ziścić. Otóż, że KOMPAS JUTRA nie będzie rozwiązaniem "po taniości". Czyli - skoro tak głęboko(?) przebudowujemy naszą kochaną szkołę, to - za tymi wszystkimi oczekiwaniami i wymaganiami przelanymi w papier rozporządzony przez ministrów, pójdą (niemałe) środki finansowe i wymierne, wielowymiarowe wsparcie (przede wszystkim dla nauczycieli; także finansowe), aby wytyczyć i utrzymać nowy kierunek...
Póki co wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że będzie jednak po taniości. Czyli jak do tej pory. Bo przecież wcale nie trzeba nic dokładać. Na szkołę spłynie nowe błogosławieństwo z gmachu przy Alei Szucha, a dyrektor szkoły "wdroży", "zapewni", "zrealizuje" etcetera, etcetera... każdą zmianę zaplanowaną przez MEN w aktualnej reformie. Dlatego też doskonałym (alegorycznym?) ujęciem nadciągającego roku szkolnego jest zdjęcie przewodnie tegoż artykułu. Ukazuje ono... kompasy, tanie kolorowe, zgrabne kompasiki, które każdy nauczyciel i uczeń, "za grosze" (czyli "po taniości") może nabyć na popularnej chińskiej platformie zakupowej, aby odnaleźć drogę do edukacji jutra. Ładne, zgrabne, tanie(!) mają tylko jeden w sumie drobny feler - zwróćmy uwagę - każdy pokazuje północny biegun magnetyczny Ziemi zupełnie gdzie indziej*.
Gdybyśmy te kompasiki rozdali naszym uczniom w terenie i ustalili azymut marszu - murowane, że każdy odnajdzie się w zupełnie innym miejscu. Ba! Możemy "zgubić" całą klasę w terenie i stracić masę czasu na poszukiwania. W nieszkolnej rzeczywistości może bym się nie zdziwił, w końcu dla każdego z nas JUTRO ma inny azymut. A w naszej kochanej szkole? Przecież mamy Profil Absolwenta - twórcy Kompasu mieli chyba coś innego na myśli... wszystko ma być przecież zestandaryzowane, absolwenciki jednakowe wychodzące ze szkoły jak w słynnym klipie Pink Floyd Another Brick in the Wall, Part II. A tu jednak – każdy inaczej…
To nie nauczyciele są „najsłabszym ogniwem” nowej reformy – pogląd, który popularny jest dziś w „świątyni edukacyjnego oświecenia”, czyli w IBE. Jędrzej Witkowski z Centrum Edukacji Obywatelskiej, w jednym z ostatnich wywiadów powiedział, że „Nauczyciele są wystarczająco dobrzy. Przytłaczająca większość osób pracujących w tym zawodzie, ma wiedzę i kompetencje pozwalające dobrze uczyć”. Tak, to od dawna wiadomo - problem nie leży w polskich nauczycielach, tylko w projektowaniu zmian w szkołach, które są robione w pośpiechu i bez zdobycia szerokiego poparcia dla zmian w różnych środowiskach, przy relatywnie małym oparciu w badaniach naukowych. No i swoje trzy grosze dokładają politycy niezdolni do wyjęcia edukacji (tzw. narodowej) z obszaru codziennej walki politycznej zwalczających się ugrupowań.
Mam nadzieję, że od września w każdym nauczycielu (jak co roku zresztą) ponownie uruchomi się wewnętrzny edu-kompas - zdrowego, edukacyjnego rozsądku - dzięki któremu uda się w miarę sensownie i z pożytkiem dla uczniów przeżyć kolejny rok w szkole. W Kompasie Jutra jest trochę ciekawych propozycji, które warto przetestować, sprawdzić choćby dla pogłębienia własnej wiedzy pedagogicznej. I może tyle wystarczy na ten nowy rok szkolny – to taki plan minimum. Chyba nie ma co się rzucać z motyką na Kompas…
***
A dla wielbicieli klasyki wisienka:
— (...) Panie — powtórzył schrypły głos, tym razem bardzo blisko, tuż nad uchem — kup pan cegłę.
— W tej samej chwili pan w meloniku został siłą wciągnięty między ubielone wapnem deski; ciągle nie widział postaci, która wymówiła te zastanawiające słowa, natomiast na wysokości swej twarzy, tuż przed nosem, dostrzegł pięknie opakowaną w gazetę ogromną cegłę. Jeszcze moment, a zetknięcie się cegły z jego nosem mogło nabrać cech wstrząsającego realizmu. Cofnął się odruchowo, lecz mocna dłoń trzymała go za marynarkę na plecach, dzierżąc krzepko tym chwytem całą postać. Odwrócił tedy twarz, ku osobliwemu sprzedawcy i spytał:
— A co to kosztuje, ta cegła? — Z białawych ciemności rusztowań wionął oddech, dający pewne pojęcie o niedawnych przeżyciach gastrycznych kupca.
— Dwadzieścia złotych — rzekł schrypły głos.
— Nawet niedrogo — zdziwił się pan w meloniku; wyjął bez sprzeciwu niebieskawy banknot i podał w ciemność.
— Zgadza się — rzekł schrypły głos — a to dla pana (...). (Leopold Tyrmand, "Zły")
PS.
* Zdjęcie przewodnie artykułu pochodzi z oferty z platformy TEMU. Przyczyną różnic między kompasami może być wzajemne oddziaływanie na siebie igieł (każda z nich to jednak niewielki magnes), ale różnice nie powinny być duże (igły kilku kompasów ustawiają się mniej więcej w podobnym kierunku).

Notka o autorze: Marcin Polak jest twórcą i redaktorem naczelnym portalu o nowoczesnej edukacji Edunews.pl (2008-) i organizatorem cyklu konferencji dla nauczycieli INSPIR@CJE (2013-). Zajmuje się zawodowo edukacją od 2002, angażując się w debatę na temat modernizacji i reformy szkolnictwa (zob. np. Dobre zmiany w edukacji, Jak będzie zmieniać się edukacja?). Należy do społeczności Superbelfrzy RP.


