„Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką ludzkość sobie wymyśliła”. Tak, to powinna być zabawa! Tymczasem, można mieć taką refleksję, że od klasy pierwszej szkoły podstawowej niestety często i mocno staramy się dzieciom to czytanie obrzydzić. Niech w szkole czytanie książek nie kojarzy się tylko ze żmudną pracą i przykrym obowiązkiem. Czy możemy spróbować inaczej uczyć?

Od pierwszej klasy szkoły podstawowej nauczyciele poświęcają dużo czasu na naukę pisania najmłodszych uczniów. Wyzwań stojących przed nimi i dziećmi jest oczywiście wiele. Odpowiedni chwyt, właściwe narzędzia do pisania, pisanie w liniach, mozolne wprowadzanie literek, łączenie liter, itd itp. Łatwo nie jest, o czym wie zdecydowana większość nauczycieli wczesnoszkolnym. Uczymy pisać, ale czy tak naprawdę pozwalamy dzieciom pisać?

W czwartej części cyklu zapraszam na trzy ostatnie analogowe rozwiązania, które wspomogą nauczycieli w początkowych etapach wdrażania podejścia opierającego się na zapewnieniu uczniom możliwości do bardziej samodzielnego i twórczego działania. Pomysły zawarte w tym cyklu to zaledwie mały ułamek tego, co uczniowie są w stanie zrobić, ale nie przekonamy się o tym, jeśli nie stworzymy im do tego warunków.

Klocki w życiu dzieci są wszechobecne i towarzyszą im od najmłodszych lat, przyczyniając się do rozwoju kreatywności, logicznego myślenia i wyobraźni. Dzięki producentom klocków takim jak np. Lego, klocki utrzymują swoją popularność także wśród starszych dzieci, które otrzymują coraz bardziej złożone i wymagające zestawy (także w szkołach, m. in. na robotyce). Ale mimo tego szkoły nie wykorzystują w pełni potencjału edukacyjnego tych zabawek. Czy można to zmienić?

Uczniowie mogą tworzyć świetne pomoce dydaktyczne. Zapraszam po kolejne trzy pomysły, które mogą stanowić alternatywę dla odtwórczych zadań podręcznikowych i dzięki którym zaangażujemy uczniów w każdy etap lekcji począwszy od wyszukiwania informacji, odpowiedniego dobierania treści, tworzenia na ich podstawie materiału, po wykorzystywanie i prezentowanie stworzonych zasobów.

Uczenie się metodą projektu zalicza się do najskuteczniejszych sposobów pogłębiania wiedzy i umiejętności. W dorosłym życiu, wykonując różnego rodzaju prace, wcześniej czy później (niemal) każdy z nas będzie uczestniczył w jakimś projekcie i będzie wykonywał określone zadania, aby osiągnąć zamierzony cel. Wydaje się zatem istotne, aby w szkole, na każdym etapie kształcenia, projekty edukacyjne były obecne. Starajmy się zatem rozwijać współpracę projektową już u najmłodszych uczniów i nie stosujmy tę metodę w następnych latach.

W pierwszej części cyklu „uczniowskiego DIY” opisywałam powody, dla których zdecydowałam się zmienić dotychczasowe podejście w kwestii tworzenia materiałów edukacyjnych. Opisywałam też korzyści, jakie mają uczniowie i nauczyciele, kiedy to ci pierwsi zajmują się samodzielnym projektowaniem treści dydaktycznych. Przytoczyłam także kilka potencjalnych problemów, jakie mogą pojawić się w początkowych fazach wdrażania takiej formy pracy oraz propozycje rozwiązań.

Więcej artykułów…

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie