Czy liczba studentów przypadających na jednego wykładowcę na uczelniach zostanie już wkrótce zmniejszona? Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wprowadza nowe zasady finansowania instytucji naukowych, ustalające limity liczby studentów przypadających na jednego wykładowcę. Jeśli stosunek liczby nauczycieli akademickich do liczby studentów będzie zbytnio odbiegał od przyjętego optimum (1:11–13), skutkiem ma być zmniejszenie ministerialnej dotacji dla szkoły wyższej.

Czy są takie miejsca w Polsce, w których większą uwagę władze lokalne przywiązują do oświaty? Próbuje to badać Fundacja Evidence Institute, która ogłosiła wyniki rankingu „Miejsca sprzyjające edukacji 2017”. Analiza dostępności przedszkoli oraz wyników egzaminów zewnętrznych pokazuje, że wśród największych miast Rzeszów najlepiej dba o edukację. W rankingu wszystkich samorządów najlepsze okazały się małe gminy: Podkowa Leśna i Michałowice z Mazowsza oraz Świdnica z woj. lubuskiego. Wśród gmin, które borykają się z ponadprzeciętnym bezrobociem i niskimi dochodami najlepsze efekty w oświacie osiągnęła gmina Tczów.

Co wiedzą i potrafią polscy uczniowie? Jak wypadają na tle rówieśników z innych krajów. Opublikowano raport Fundacji Evidence Institute i Związku Nauczycielstwa Polskiego pt. „Szkolne talenty Europy u progu zmian. Polscy uczniowie w najnowszych badaniach międzynarodowych”. Zebrano w nim wyniki takich badań jak PISA, TIMSS czy PIAAC.

Zobaczyć, usłyszeć, a najlepiej kliknąć - takie oczekiwania od nauczycieli podczas lekcji mają dziś uczniowie. W dobie Internetu drukowany podręcznik już nie wystarcza - papier stał się po prostu nudny. Aby przykuć uwagę dzieci i zainteresować je tematem nauczyciele na lekcjach pokazują filmy, puszczają muzykę z You Tube’a, drukują artykuły lub ściągają zdjęcia zamieszczone w sieci. W każdej takiej sytuacji mają do czynienia z prawem autorskim - choć często nie zdają sobie z tego sprawy. Brak im też świadomości tego, co im wolno a czego nie wolno robić.

Nowa publikacja instytutu badawczego NASK, prezentująca wyniki pogłębionych, ogólnopolskich badań na temat zachowań młodzieży w internecie, przynosi naukowe i eksperckie spojrzenie na cyfrowe życie nastolatków. Okazuje się, że jest ono bardzo podobne to tego realnego. Młodzi ludzie, jeśli tylko mogą, głównie grają, oglądają filmy, słuchają muzyki i podtrzymują kontakty towarzyskie, ale też uczą się, pogłębiają zainteresowania i poznają świat z jego lepszych i gorszych stron.

We współczesnym świecie cyfrowym, który oferuje najmłodszym niewyczerpaną liczbę możliwości i okazji do zabawy, kanały telewizyjne dla dzieci wciąż cieszą się największym zaufaniem polskich rodziców. Choć większość opiekunów (70%) deklaruje, że pilnuje czasu, który ich pociechy spędzają przed telewizorem, 42% z nich nie kontroluje oglądanych przez dzieci treści - wynika z badań zleconych przez Cartoon Network.

To od rodziców w największej mierze zależy, jaki kierunek studiów wybiorą dziewczęta i w jakich dziedzinach będą się specjalizować. Propagowanie tradycyjnych ról społecznych nie sprzyja rozwijaniu zainteresowań naukami ścisłymi córek.

W tygodniku „Przegląd” (nr 6/2017) ukazał się ważny wywiad z profesorem Łukaszem Turskim, pt. „Triumf nieuctwa”. Ważny dla każdego, kto szuka mądrego spojrzenia na zmieniający się świat i równocześnie inspiracji dla własnych przemyśleń. Profesor, to postać nietuzinkowa, nie tylko wysokiej klasy uczony, ale także popularyzator nauki, spiritus movens Centrum Nauki Kopernik i przewodniczący jego Rady Programowej. Często zabiera głos w sprawach edukacji. W rozmowie z Robertem Walenciakiem twardo staje na stanowisku, że prawda jest tylko jedna, a wszyscy, którzy głosili i głoszą, że istnieją różne „narracje”, że post-prawda jest jakąś formą prawdy, to w istocie nieucy i kłamcy, przez których możemy zaprzepaścić dziejącą się obecnie fenomenalną rewolucję cywilizacyjną.

Mam wrażenie, że to co najgorsze w naszej edukacji, już się stało. Na długie lata może zostać zablokowana poważna debata o potrzebie rzeczywistej transformacji szkoły. Proponowana reforma systemu i zmiany programowe uruchomiły dyskusję, jakiej dawno nie było w polskiej oświacie. Debata zdominowana przez jej przeciwników, koncentrowała się na przekonywaniu, że kondycja polskiej szkoły jest dobra i nie potrzebuje ona żadnych zmian, a już na pewno tych projektowanych przez rząd. Głos tych, którzy uważają inaczej, nie był już tak silny.

Obiecałem sobie, że nie będę zabierał głosu w trwającej dyskusji na temat toczącej się obecnie reformy edukacji, tak długo, jak nie poczuję wewnętrznie wyraźnie przynaglenia, żeby się podzielić swoimi rozterkami. Przynaglenie pojawiło się, gdy przeczytałem tekst Start w nieznane, Marcina Polaka, opublikowany w Edunews.pl, 1 stycznia 2017 roku. Marcin Polak poddaje po raz kolejny krytyce toczącą się reformę. Deforma, próchno, TU154, socjotechnika, wpadki, turbulencje, a na koniec gorzko-słodkie życzenia noworoczne.

Rewolucyjne zmiany w systemie edukacji nie służą dzieciom - przekonuje Marek Michalak. Rzecznik Praw Dziecka poparł list młodych ludzi, którzy proszą Prezydenta RP Andrzeja Dudę o zawetowanie ustaw reformujących system oświaty.

Quiz dla tych, którzy śledzą z uwagą zmiany w polskiej szkole. Jeden z dzienników jeszcze w sierpniu twierdził, że nadchodzi najgorszy rok dla szkoły i czekają ją mroczne czasy. Może rzeczywiście miał rację, bo znaki nadejścia edukacyjnego tsunami pojawiają się nie od roku, ale od wielu już lat. Są ignorowane, niedostrzegane i bagatelizowane. Naiwnością jest wierzyć, że minione lata to jedynie sukcesy uczniów w międzynarodowych badaniach? Czy rzeczywiście szkoła nie potrzebuje zmiany i wystarczy już tylko spokój?

Z całą pewnością Internet i smartfony zmieniają nasze życie, nasze mózgi i sposób funkcjonowania społeczeństwa. Jedni lamentują, inni z entuzjazmem się angażują, a jeszcze inni analizując, próbują zrozumieć.

W jaki sposób szkoła pomaga uczniom w odkrywaniu marzeń i w rozwoju ich potencjału? Jakie doświadczenia organizują nauczyciele, aby przybliżyć uczniów do ich spełnienia? Czy szkoła w wystarczający sposób wspiera ich w tych działaniach i wykorzystuje indywidualne talenty oraz osobistą siłę? Dlaczego tylu rezygnuje ze swoich marzeń? Marzeń, a nie społecznych oczekiwań.

Żyjemy w coraz bardziej złożonym świecie, w którym ważną i coraz ważniejszą rolę w służbie człowieka pełnią nowoczesne technologie. Będzie ich coraz więcej w życiu osobistym i zawodowym, a coraz więcej zawodów wymagać będzie mniej lub bardziej zaawansowanych umiejętności komputerowych. Część tych technologii będziemy musieli odpowiednio przygotować do współpracy z ludźmi, czyli zaprogramować. Niektóre z nich będą na tyle zaawansowane, że potrzebne będą wyższe umiejętności programistyczne.

Na początek anegdota. Pewna kobieta zawsze obkrajała brzegi kawałka mięsa, przed włożeniem go na patelnię. Obserwujący to mąż zapytał ją w końcu: "Dlaczego to robisz?" Jej odpowiedź brzmiała: "Bo moja matka tak robiła". Pytanie męża zastanowiło jednak kobietę. Przy najbliższej okazji zapytała więc matkę: "Dlaczego zawsze obcinasz brzegi z kawałka mięsa zanim włożysz go na patelnie?" Odpowiedź brzmiała: "Bo moja matka miała taki zwyczaj". W końcu kobieta zdała to pytanie swojej babce, na co ta orzekła: "Robiłam tak bo miałam za małą patelnię".

Maksymalizm i minimalizm to dwie przeciwstawne koncepcje ludzkich pragnień, dążeń, życiowych filozofii osobistych i ludzkich nastawień do życia. Jaki mają one związek z edukacją, kształceniem i wychowaniem? Jakie postawy w tym zakresie prezentują nauczyciele? Czy są zwolennicy minimalizmu? A może przeciwnie: chcą więcej i więcej. Czy są książki o jego walorach i znaczeniu w praktyce?

Zdaję sobie sprawę, że nauczyciel jest obciążony podstawą programową, przerobieniem całego materiału, ilością prac do sprawdzenia i nie ma czasu na rozmowę ze swoim uczniem o różnych problemach. Czasem nie ma czasu na zapytanie się: „Julek/Julka, jak minął Tobie dzień”. Rozliczany jest z każdej lekcji. Utarł się schemat, że jest nieomylny w swoim fachu i musi znać odpowiedz na każde pytanie i nie może popełnić błędu. To on jest najważniejszy w klasie i to jego dzieci powinny słuchać. Przecież ma kształcić przyszłych obywateli...

fot. domena publiczna - Pixabay.com

Podkasty

Badania naukowe są raczej zgodne w ocenie wpływu muzyki na rozwój mózgu małego dziecka – jest on jak najbardziej pozytywny. Z drugiej strony od wielu lat można zaobserwować powolny regres edukacji muzycznej w szkole – uznano chyba, że to zbyt trudne i kosztowne kształcić nauczycieli muzyki, nie mówiąc już o wyposażeniu szkół w instrumenty muzyczne. Czy warto jeszcze uczyć muzyki? Co robimy dobrze, a co źle?

fot. Fotolia.com

Podkasty

Próbujmy zmienić sposób patrzenia na edukację szkolną. Zazwyczaj myślimy o szkole w perspektywie kariery dzieci – pokonują one kolejne etapy kształcenia, osiągając pewne odgórnie ustalone standardy , idą dalej do kolejnej szkoły, kończą edukację szkolną i… wtedy może właśnie pojawić się rozczarowanie – że ten wyidealizowany świat, który obiecywała nam szkoła nie istnieje. I trzeba sobie w nim radzić i uczyć się wszystkiego od nowa. I wówczas te nasze „dorosłe dzieci” już zupełnie inaczej patrzą na szkołę.

fot. Fotolia.com

Podkasty

To czego najbardziej potrzebujemy w relacjach nauczyciele (szkoła) – rodzice to: otwartości na współpracę, dialogu i współpracy, zaufania i szacunku do siebie. Ze szczególnym naciskiem na zaufanie. Bez tego nic lub niewiele da się w szkole zrobić.

fot. Superbelfrzy RP

Podkasty

Mijały wakacje, nadchodził wrzesień, a w rozmowach nauczycieli coraz częściej pojawiał się temat dotyczący pierwszych dni nowego roku szkolnego. Wkrótce zaroiło się od postów z oryginalnymi pomysłami, więc postanowiliśmy się nimi podzielić “na żywo”. I tak 27 sierpnia br. odbył się pierwszy webinar Superbelfrów pod tytułem: „Nauczyciele na start, czyli jak dobrze rozpocząć nowy rok szkolny,” który otworzył cykl comiesięcznych inspirujących spotkań online pt. “Superbelfrzy Nocą.”

fot. Fotolia.com

Podkasty

Tuż przed Kongresem Obywatelskim gościem radia TOK FM była dr Marzena Żylińska z Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Toruniu, ekspertka od procesów uczenia się i neuropedagogiki. Mówiła o szkole - o tym, że szkoła utrudnia proces uczenia się. Warto posłuchać ciekawej rozmowy, którą przeprowadził Jakub Janiszewski.

(C) Edunews.pl

Podkasty

Zakończył się Kongres Polskiej Edukacji. Był niewątpliwie jednym z najważniejszych wydarzeń edukacyjnych w ostatniej dekadzie (nie licząc reform) i należy kontynuować tradycję takich spotkań, pozwalając zabrać głos większej liczbie osób zainteresowanych kształtem polskiej edukacji. A że chcemy rozmawiać – dowodem jest spontaniczna inicjatywa Pakt dla Edukacji.

Jak edukować dzieci o finansach? Co w dzisiejszym świecie pełnym informacji warto im przekazać? Edukujmy dzieci o pieniądzach w taki sposób, aby uwrażliwić - uważa prof. Małgorzata Żytko.

Programowanie w szkołach – to brzmi poważnie. Jednocześnie coraz częściej o nim słyszymy. Zazwyczaj programowanie w szkole kojarzy się tylko z informatyką, z siedzącym przed komputerem uczniem, który programuje strony internetowe i do nikogo się nie odzywa. Kodowanie stało się ostatnio modne, jednak jego popularność wynika z realnych potrzeb współczesnego społeczeństwa i gospodarki. Nowoczesne technologie otaczają nas wszędzie i musimy je także wpuścić do szkół. Rozmawiamy z Aleksandrą Schoen-Kamińską, nauczycielką i entuzjastką korzystania z nowych technologii na lekcjach.

Szkoła powinna wychowywać dzieci na dojrzałych obywateli. Dojrzałych, a zatem będących w stanie podejmować decyzje oraz ponosić ich konsekwencje. Uczących się na błędach oraz posiadających wewnętrzną motywację do samodoskonalenia. Osoby, których atutem będzie wolna, niezależna, pomysłowa głowa. Ludzi, którzy będą w stanie zmieniać świat – myślących, dojrzałych, odpowiedzialnych.

Od lat przekonuje się nas, że gospodarka będzie się rozwijać tylko wówczas, gdy stanie się bardziej innowacyjna. Prof. Joseph Zeira, który zajmuje się problematyką wzrostu gospodarczego, przekonuje, że innowacje są ważne, ale nie najważniejsze. "Jedyną skuteczną rządową strategią zwiększania tempa rozwoju są inwestycje w edukację" – uważa.

„Wychowanie to rzecz poważna. Musi się w nim mieszać przykrość z przyjemnością” – to powiedzenie przypisywane jest Arystotelesowi. Dzisiejszy wpis, poświęcony w zasadzie edukacji domowej i wychowaniu, będzie wyjątkowy. O bajkowym, wieloletnim rejsie dookoła świata ojca z dwójką małych dzieci, opowiada Kazimierz Ludwiński.

„Dzieci są wrażliwe, pracować z nimi powinni dobrzy, wrażliwi ludzie” - mówi Joanna Urbańska "Nauczycielka Roku. 2016", laureatka dorocznego konkursu organizowanego przez Głos Nauczycielski i Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Ostatnie komentarze