fot. Fotolia.com

Uczenie myślenia to (paradoksalnie!) nowy temat w szkołach. Jeżeli chcemy nauczyć dzieci myślenia – trzeba ich nauczyć różnych sposobów/metod myślenia, bo myślenie nie jest tylko jedno… Myślenie ma także swoją metodologię. Światowi liderzy w temacie myślenia, jak np. Edward de Bono oraz Peter Sternberg, opracowali wiele ciekawych narzędzi myślenia, które warto poznać i wykorzystywać na lekcjach. Kilka z nich przedstawię poniżej.

fot. Fotolia.com

Szkoła masowa, obowiązkowa i zbiurokratyzowana nie jest w stanie odpowiedzieć na wyzwania dotyczące innowacyjnej dydaktyki charakteryzującej się indywidualizacją, osobistym tempem pracy ucznia, wyborem i przejęciem odpowiedzialności za własne uczenie się, ale też rozwijaniem kompetencji miękkich. To wszystko jest tylko iluzją. Nieliczne przypadki tych, którym się udało stworzyć interesujące środowisko edukacyjne, to właśnie efekt krytycznego spojrzenia na zasady, które uwarunkowały myślenie o szkole w jej dzisiejszym kształcie.

Fot. Fotolia.com - zmodyfikowany

Zachowania ludzi są rozmaite, a te uczniowskie w szkole często zaskakujące. Każdy z nas jest inny i różnie podchodzi do wolności. Wielu powtarza, że mamy „wolną” Polskę. A wszędzie wokół nas zakazy i nakazy... I wcale nie myślę o drogach, ale właśnie o szkole. Do czego one w niej służą? Co dają zakazy i nakazy? Szkoła przecież nie jest ani poligonem, ani autostradą.

fot. Fotolia.com

Dobra zmiana w edukacji jest dziś na ustach wielu. To oczywiście dobrze, że o niej się rozmawia i dyskutuje, ale szkoda, że „dobra” dla wielu z nas znaczy tak różne sprawy. I szkoda, że nie mówi się w niej o zwiększeniu skuteczności edukacji i podniesieniu jakości szkolnego kształcenia. Czy można o tym mówić „pełnym głosem”?

fot. Fotolia.com

Zapowiedziane przez władze "wygaszenie" czyli likwidacja gimnazjów i powrót do dwustopniowej struktury powszechnego szkolnictwa, z ośmioklasową szkołą podstawową, wywołały poruszenie dużej części środowiska oświatowego. Wyrazem tego stały się liczne wypowiedzi w mediach papierowych i w internecie, a także konkretne działania protestacyjne. Mnożą się listy w obronie gimnazjów, kierowane przez rady pedagogiczne pod adresem MEN. Podpisy pod petycją w tej samej sprawie zbiera ZNP, sygnatariuszy własnej petycji gromadzi również moje macierzyste Społeczne Towarzystwo Oświatowe.

fot. Fotolia.com

Spotykam się często z opinią, że stopnie są nieodłącznym elementem szkoły. Ocenienie stopniami schodzi coraz niżej. Strach pomyśleć, ale przechodzi już do przedszkola. Rankingi, rywalizacja, porównywanie… Dokąd zmierzamy?

fot. Fotolia.com

Nadopiekuńczość przypisywana jest dziś rodzicom, ale nauczyciele też ją znają. Jest przejawem troski i miłości, często nieco ślepej. Ona jest cechą szkodliwą dla rozwoju dzieci, bo ogranicza i przeszkadza w wyzwalaniu ich samodzielności, swobody, kreatywności i decyzyjności. Nie sprzyja podejmowaniu racjonalnych wyborów.

Więcej artykułów…

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie