Toksyczność jest problemem biologii, chemii i toksykologii, ale dotyczy także ludzi, a właściwie każdego z nas. Niestety, są wśród nas toksyczni ludzie. Jak ich rozpoznać i jak poprawić funkcjonowanie wśród ludzi? Czy jest to może problem zdrowia psychicznego, czy też zaburzeń zachowania? Trzeba o nich mówić, bo warto z różnych względów poprawiać międzyludzkie stosunki, a w szczególności w rodzinie i szkole.

Wszystko zaczęło się z górą dziesięć lat temu, kiedy to moja nastoletnia przyboczna w drużynie harcerskiej na jakieś obozowe polecenie służbowe – nie pomnę już, co to była za sprawa, ale na pewno banalna, rutynowa – odpowiedziała z urazą w głosie „Dlaczego mam to robić, jeśli nie chcę?!”. Z perspektywy czasu uznaję, że był to dla mnie pierwszy sygnał głębokiej zmiany w postawie młodego pokolenia, której nową istotę najlepiej oddaje tytuł jednej z piosenek Beatlesów: „I Me Mine”.

Żyjemy w coraz bardziej złożonym świecie, w którym ważną i coraz ważniejszą rolę w służbie człowieka pełnią nowoczesne technologie. Będzie ich coraz więcej w życiu osobistym i zawodowym, a coraz więcej zawodów wymagać będzie mniej lub bardziej zaawansowanych umiejętności komputerowych. Część tych technologii będziemy musieli odpowiednio przygotować do współpracy z ludźmi, czyli zaprogramować. Niektóre z nich będą na tyle zaawansowane, że potrzebne będą wyższe umiejętności programistyczne.

Z całą pewnością Internet i smartfony zmieniają nasze życie, nasze mózgi i sposób funkcjonowania społeczeństwa. Jedni lamentują, inni z entuzjazmem się angażują, a jeszcze inni analizując, próbują zrozumieć.

Na początek anegdota. Pewna kobieta zawsze obkrajała brzegi kawałka mięsa, przed włożeniem go na patelnię. Obserwujący to mąż zapytał ją w końcu: "Dlaczego to robisz?" Jej odpowiedź brzmiała: "Bo moja matka tak robiła". Pytanie męża zastanowiło jednak kobietę. Przy najbliższej okazji zapytała więc matkę: "Dlaczego zawsze obcinasz brzegi z kawałka mięsa zanim włożysz go na patelnie?" Odpowiedź brzmiała: "Bo moja matka miała taki zwyczaj". W końcu kobieta zdała to pytanie swojej babce, na co ta orzekła: "Robiłam tak bo miałam za małą patelnię".

W jaki sposób szkoła pomaga uczniom w odkrywaniu marzeń i w rozwoju ich potencjału? Jakie doświadczenia organizują nauczyciele, aby przybliżyć uczniów do ich spełnienia? Czy szkoła w wystarczający sposób wspiera ich w tych działaniach i wykorzystuje indywidualne talenty oraz osobistą siłę? Dlaczego tylu rezygnuje ze swoich marzeń? Marzeń, a nie społecznych oczekiwań.

Maksymalizm i minimalizm to dwie przeciwstawne koncepcje ludzkich pragnień, dążeń, życiowych filozofii osobistych i ludzkich nastawień do życia. Jaki mają one związek z edukacją, kształceniem i wychowaniem? Jakie postawy w tym zakresie prezentują nauczyciele? Czy są zwolennicy minimalizmu? A może przeciwnie: chcą więcej i więcej. Czy są książki o jego walorach i znaczeniu w praktyce?

Więcej artykułów…

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie