System egzaminów maturalnych do poprawki?

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Trzy lata temu, 2 lipca 2011 roku zamieściłem na moim blogu tekst o egzaminach maturalnych. Dziś wystarczy jedynie zamienić kilka danych, bo pytania są nadal aktualne: "Czy szkoła źle przygotowuje uczniów? A może nauczyciele nie potrafią uczyć, a dyrektorzy wyciągać wniosków i wprowadzać programów naprawczych?".fot. Fotolia.com

Pisałem wówczas: „Nie możemy tego stwierdzić, bo z charakterystyczną dla urzędników nonszalancją przedstawiciel CKE komentując wynik egzaminów ogłosił, że nie należy porównywać tegorocznych wyników z ubiegłorocznymi. Są o różnym stopniu trudności.“ 

Szkoły budują strategie doskonalenia, analizują wyniki, uczestniczą w próbnych egzaminach i licznych diagnozach. Wprowadzają programy naprawcze i na koniec okazuje się, że wyniki są gorsze i nie możemy ich odnieść do poprzednich lat. Nauczyciele tracą motywację, uczniowie morale, rodzice otrzymują nieadekwatne rankingi szkół, a społeczeństwo informacje o niewydolnym systemie polskiej edukacji. I nie chodzi o to, aby wszyscy zdali maturę, ale o to, aby można było budować w szkołach spójne modele edukacji w oparciu o wiarygodne dane.

Zmieniają się kolejni ministrowie, dyrektorzy Centralnej Komisji Egzaminacyjne i pomysły na uzdrowienie systemu egzaminacyjnego. Co prawda dziś w sieci można znaleźć wiele cennych analiz i wniosków. Brakuje jednak skutecznych reakcji tych, którzy odpowiadają za stan systemu polskiej edukacji.

Tutaj pełny wpis tekstu na moim blogu z dnia 2 lipca 2011. Czy coś się zmieniło przez trzy lata? Czy możemy ufać CKE? http://edukacjaprzyszlosci.blogspot.com/2011/07/czy-mozemy-ufac-cke.html

(Notka o autorze: Witold Kołodziejczyk jest członkiem e-Redakcji Edunews.pl, ekspertem w Ośrodku Analitycznym Think Tank, twórcą innowacyjnej szkoły - Collegium Futurum w Słupsku; prowadzi autorski blog Edukacja przyszłości)

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Jan napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Żeby napisać coś tradycyjnie potrzebne są tylko dwie rzeczy: 1. długopis i 2. papier (kreda i tablic...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Człowiek dorosły wchodzi do świata technologii z już ukształtowanym układem nerwowym, wypracowanymi ...
Ppp napisał/a komentarz do Wytrwałość ucznia
Przypominam, że poza Pani przedmiotem, uczeń ma do obsłużenia jeszcze kilkanaście innych, plus dodat...
Pełna zgoda, tylko potrzebny jest CZAS. Plus świadomość, że lektury szkolne bywają trudne i nie możn...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie