Czy w ślad za smartfonami, również tablety i laptopy będą zabronione w szkołach? Jeszcze jesteśmy daleko od takiego rozwiązania, ale na świecie dyskusja na temat skuteczności cyfryzacji w edukacji się już rozpoczęła, a nawet w niektórych miejscach na świecie nawet podjęto już poważne decyzje na poziomie władz krajowych czy lokalnych.

Tam, gdzie zanika zdolność krytycznego myślenia, ludzie stają się coraz bardziej podatni na propagandę, perswazję, oddziaływania o charakterze politycznym i marketingowym - mówi Tomasz Stawiszyński, filozof, publicysta i eseista. Jednocześnie wskazuje remedium, jakim okazuje się… czytanie książek.

Według analiz UNESCO zakazy lub krajowe ograniczenia używania telefonów w szkołach szybko się rozprzestrzeniają. W czerwcu 2023 roku takie regulacje miało 24% krajów, na początku 2025 roku było to już 40%, a według monitoringu z marca 2026 roku 114 systemów edukacyjnych, czyli 58% krajów świata, wprowadziło krajowy zakaz lub istotne ograniczenia dotyczące używania telefonów w szkołach[1]. Oto przegląd strategii w różnych krajach.

Czytam artykuł prof. Czachorowskiego[1], zgadzam się niemal z każdym słowem, docieram do końca i łapię się na tym, że… mam ochotę napisać tekst polemiczny, a może raczej uzupełniający, bo szczęśliwie nie należy on do popularnego ostatnio gatunku publicystyki okołooświatowej, proponującego powrót do „naturalnego uczenia się”, co mógłby sugerować lead. To raczej refleksja z perspektywy człowieka przyzwyczajonego do modelu lifelong learning, oczywistego dla Autora, ale… obcego dla zdecydowanej większości populacji.

Co roku publikowane są rankingi szkół średnich, które dla wielu rodziców i uczniów stają się jednym z najważniejszych źródeł informacji przy wyborze szkoły. Wysokie miejsce w zestawieniu jest często utożsamiane z wysoką jakością nauczania oraz większą szansą na sukces edukacyjny.

Ile jeszcze plasterków trzeba przykleić, zanim wreszcie przyznamy, że to nie jest leczenie? Podczas mojego ostatniego „bliskiego spotkania trzeciego stopnia” z systemem ochrony zdrowia, miałam czas nadrobić lektury dotyczące rodzimej edukacji. NFZ, chcąc nie chcąc, wspiera rozwój czytelnictwa kolejkowego. Ale ad rem.

Dosyć często podczas dyskusji nad autonomią szkoły i nauczyciela wybrzmiewa, mniej lub bardziej wprost, podejście do niej jakby to była łaska czy dobrodziejstwo hojnej władzy, która szkołom/nauczycielom taki benefit (dla ich przyjemności i „dobrostanu”!) zapewnia. Otóż nic bardziej mylnego. Autonomia szkół i nauczycieli to w pierwszej kolejności interes(!) społeczeństwa występującego w imieniu i za pieniądze państwa. O ile im oczywiście obywatelom zależy na efektywności osiągania stawianych edukacji celów.

Wokół reform edukacji narasta coraz więcej krytyki, niezadowolenia i frustracji. Słyszymy, że czegoś zabrakło w podstawach programowych, że ocenianie powinno służyć rozwojowi, że w szkole jest za dużo ideologii. Dyskutujemy o pracach domowych, dzwonkach, smartfonach, sztucznej inteligencji, relacjach, profilach absolwenta, autonomii nauczyciela i autonomii szkoły.

Tuż przed maturą ukazał się krótki raport zbierający głosy uczniów o trudnościach w przygotowaniach do egzaminu ósmoklasisty i matury oraz o tym, jakiego wsparcia najbardziej potrzebują. O potrzeby i oczekiwania na etapie przygotowań do egzaminów kończących etapy kształcenia zapytała uczniów firma Vulcan.

Problem technologii w szkole nie jest jednoznaczny. Z jednej strony użycie technologii pomaga w szybkim uzyskiwaniu potrzebnych informacji, ale z drugiej - wyręcza uczniów w myśleniu, co może niekorzystnie odbijać się na ich kompetencjach. Kiedy używać, a kiedy lepiej powstrzymać się od używania technologii w szkołach.

Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji zmienia dziś nie tylko narzędzia pracy intelektualnej, ale także samo środowisko uczenia się. Z perspektywy edukacyjnej oznacza to dostęp do wsparcia poznawczego na niespotykaną wcześniej skalę. Łatwość dostępu do odpowiedzi ujawnia nowe napięcie, ponieważ poprawność i użyteczność rezultatu nie muszą być równoznaczne z głębią jego zrozumienia.

Jak rozpoznać dezinformację? Jak nie dać się zmanipulować sztucznej inteligencji? Co zrobić, żeby uczniowie korzystali z AI mądrze? To pytania, które zadają sobie dziś nauczyciele. I wyzwanie, przed którym stają każdego dnia. Zanim zaczną uczyć dzieci o zagrożeniach w sieci, najpierw sami powinni wiedzieć o tym jak najwięcej. NASK wspiera pedagogów w tym zadaniu.

Pojęcie „resetu” coraz częściej pojawia się w debatach publicznych jako synonim narzuconej zmiany, centralizacji decyzji i technokratycznej kontroli. W takim ujęciu reset budzi opór i często kojarzy się z projektem realizowanym ponad instytucjami i ponad ludźmi. Tymczasem w perspektywie edukacyjnej warto nadać temu pojęciu inne znaczenie.

Wiele mówi się o korzyściach wynikających z obserwacji koleżeńskiej lekcji nauczycieli. Ale można też zmienić perspektywę. Jak obserwować przebieg lekcji w klasie jako uczeń? Czy można obserwować relacje?

Pojawienie się wyspecjalizowanych agentów AI do nauki, pisania, badań czy organizacji własnej pracy, stawia przed edukacją pytanie, które jest zarówno praktyczne, jak i filozoficzne: czy człowiek jest jeszcze potrzebny w procesie uczenia się? Skoro agenci potrafią analizować, planować i generować treści szybciej od nas, to jaki sens ma dziś mówienie o partnerstwie poznawczym człowieka i sztucznej inteligencji?

Myśląc o przyszłości szkoły coraz rzadziej stawiamy pytanie, czy sztuczna inteligencja wejdzie do edukacji, a coraz częściej – jaką rolę w niej odegra. Zrobię zatem odważne, lecz realistycznego założenie: w najbliższej przyszłości ustawodawca uzna asystentów AI za pełnoprawnych partnerów pracy dyrektora i nauczyciela. Nie jest to jednak wizja futurologiczna, lecz eksperyment myślowy mający sprawdzić, jakie konsekwencje organizacyjne, kompetencyjne i etyczne niesie taki model oraz czy polska szkoła byłaby w stanie go udźwignąć.

Jak wykorzystać program Canva Education (Canva ZPE) na lekcjach, w projektach i w pracy z uczniami? Możliwości tego bezpłatnego dla nauczycieli i uczniów programu można pokazać przez pryzmat kompetencji 7C.

Szkoła od lat próbuje nadążyć za technologią. Kupuje sprzęt, wdraża platformy, testuje kolejne narzędzia. Rzadziej jednak zadaje pytanie: po co i w jakim celu uczniowie mają z tej technologii korzystać.

Każda zmiana jest trudna. Ostatnie lata to doświadczanie głębokiej zmiany cywilizacyjnej i próby dostosowania dydaktyki akademickiej do tych zmian. Można oczywiście udawać, że nic się nie dzieje, że to tylko studenci źli, że młode pokolenie niedobre itd. Takie zaklęcia dla samousprawiedliwienia. Lepiej jest jednak próbować zrozumieć zmiany cywilizacyjne jakie się dokonują oraz próbować dostosować edukacje do tych nowych warunków. I wcale nie chodzi o obniżanie wymagań.

Generatywna sztuczna inteligencja coraz mocniej zaznacza swoją obecność w świecie nauki. Pomaga przygotowywać publikacje, analizować dane i tworzyć materiały dydaktyczne. Jednocześnie środowisko akademickie coraz wyraźniej definiuje granice, których AI nie powinna przekraczać – szczególnie tam, gdzie chodzi o odpowiedzialność, etykę i ocenę jakości badań.

Koniec roku szkolnego niesie ze sobą mnóstwo emocji i oczekiwanie na wakacje. Przeważnie nie ma już energii do efektywnej nauki. W tym wpisie kilkanaście pomysłów na ten szczególny czas, który można zagospodarować z korzyścią dla uczniów i nauczyciela.

Czas końca roku bywa bardzo nerwowy. Uczniowie chcą poprawiać oceny, nauczyciel pragnie nadgonić program, za oknem lato – trudne do pogodzenia. Przeważnie jest to czas „stracony”. W tym wpisie trzy pomysły, jak uczynić ten czas pożytecznym.

Wcześniej pisałem o nowej antropologii uczenia się, argumentując, że każda prawdziwa zmiana w szkole musi zacząć się od pytania o człowieka. Kim właściwie jest uczeń w świecie, w którym na wyciągnięcie ręki ma możliwość współpracy z AI? W sytuacji, gdzie może otrzymywać natychmiastowe odpowiedzi, generować zaawansowane teksty i analizy, a jednocześnie tak łatwo może utracić odpowiedzialność za własne myślenie?

Odpowiadając na tytułowe pytanie: można. Należy. Warto! W dobrze pojętym interesie dziecka i społeczności, do której ono należy. Poniżej garść moich przemyśleń na ten temat, inspirowanych szkolną codziennością.

28 kwietnia ministra Nowacka pochwaliła się w mediach społecznościowych: „Dziś odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o prawach i obowiązkach ucznia”. Mowa o 45 stronach pełnych prawniczego żargonu, na których zapisano powołanie do życia kolejnej biurokratycznej struktury w systemie edukacji, jaką ma być instytucja Rzecznika Praw Uczniowskich. Obligatoryjna na szczeblu krajowym, wojewódzkim oraz szkolnym. W istocie ustawa ta stanowi kolejny krok w kierunku paragrafizacji systemu edukacji - uczynienia z placówki oświatowej urzędu uwikłanego w dziesiątki procedur, mających w założeniu chronić dzieci i młodzież przed złą wolą i nieudolnością pedagogów. Poszerzy ona tylko pole, na którym ścierać się będą racje rodziców i nauczycieli, już teraz bardzo odległe i często rodzące konflikty.

Czy faktycznie ryby i dzieci głosu nie mają? Czy zadaniem szkoły i nauczycieli jest tylko napełnić głowy uczniów informacjami i sprawiać, że będą nabywać przydatnych umiejętności „życiowych”? A gdy słyszymy popularne hasło – „edukacja to relacje” – to jak przełożyć je na praktykę szkolną? Czy warto budować szkołę opartą na dialogu (i czy to w ogóle możliwe)? Jak rozmawiać z uczniami i uczennicami, żeby budować relacje, wzmacniać poczucie bezpieczeństwa i wspierać odporność psychiczną?

W ostatnich kilku latach szkoły mogły skorzystać z naprawdę poważnych środków publicznych na zakup sprzętu komputerowego i innych pomocy dydaktycznych. W wielu szkołach sytuacja się poprawiła do tego stopnia, że… potrafiło „zabraknąć” internetu, gdy zbyt wiele urządzeń było podłączonych do sieci. Chodzi jednak o coś więcej. Cyfryzacja szkoły to nie tylko nowe komputery i szybki Internet — to przede wszystkim zmiana kultury organizacyjnej szkoły.

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
Zgadzam się na Warunki korzystania

Ostatnie komentarze

Jan napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Żeby napisać coś tradycyjnie potrzebne są tylko dwie rzeczy: 1. długopis i 2. papier (kreda i tablic...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Człowiek dorosły wchodzi do świata technologii z już ukształtowanym układem nerwowym, wypracowanymi ...
Ppp napisał/a komentarz do Wytrwałość ucznia
Przypominam, że poza Pani przedmiotem, uczeń ma do obsłużenia jeszcze kilkanaście innych, plus dodat...
Pełna zgoda, tylko potrzebny jest CZAS. Plus świadomość, że lektury szkolne bywają trudne i nie możn...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...

Nadchodzące wydarzenia

Czytaj więcej

Grid List

Kto ma informację, ten ma władzę – to popularne powiedzenie jest w rzeczywistości przeróbką wypowiedzi genialnego obserwatora naszego świata, Ryszarda Kapuścińskiego. W Autoportrecie reportera pisał: Ten ma władzę, kto ma w ręku studio telewizyjne, a szerzej – media w ogóle. Celna obserwacja, którą możemy odnosić do współczesnego świata na żywo. Dotyczyła tradycyjnych mediów elektronicznych i prasowych – ale jej sens rozciąga się także na epokę Internetu i jego współczesną hybrydę: AI-netu.

Po raz 11. nauczyciele wczesnoszkolni spotkali się w Warszawie na INSPIR@CJACH WCZESNOSZKOLNYCH. To coroczne spotkanie jest okazją do wymiany pomysłów, doświadczeń i do „zarażania” dobrymi rozwiązaniami dydaktycznymi i metodycznymi, a także do nawiązywania kontaktów, które potem często rozwijają się we współpracę między nauczycielami i klasami w odległych od siebie szkołach czy wspólnymi projektami.

W realnym życiu większość sytuacji ma swój koniec: coś powiesz, ktoś się pośmieje, temat gaśnie, ludzie idą dalej. W sieci jest inaczej, bo treści mają pamięć i potrafią żyć własnym życiem. To, co wrzucisz „na chwilę”, może zostać zapisane zrzutem ekranu, udostępnione dalej, skopiowane, wysłane na grupę, wyjęte z kontekstu i pokazane komuś innemu. I nagle okazuje się, że Twoja decyzja z 10 sekund miała konsekwencje na tygodnie albo miesiące…

Historycznie świętowanie Dnia Dziecka miało przypominać o prawach i podmiotowości najmłodszych. Obecnie 1 czerwca kojarzy się głownie z prezentami i specjalnymi atrakcjami. To dobry moment dla rodziców, opiekunów i wszystkich dorosłych na powrót do korzeni i przyjrzenie się potrzebom dzieci. Bo dla nich nic nie jest cenniejsze niż poczucie bezpieczeństwa i relacja z najbliższymi. Eksperci Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę zachęcają, aby tegoroczny Dzień Dziecka był nie tylko czasem prezentów. To również okazja do spokojnych, uważnych rozmów o bezpieczeństwie i emocjach – z wykorzystaniem programu GADKI.

Edu-myśli-my

 
Uczenie się jest skarbem, który możemy zabrać ze sobą wszędzie.
[przysłowie chińskie]

Tablica ogłoszeniowa

  • TIK-owe plakaty edukacyjne do klas lekcyjnych dużego formatu (A2) do pobrania tutaj.
  • W kanale Futuredu/Edunews.pl we Flickr.com dostępnych jest ponad 1000 zdjęć na licencji CC-BY mających kontekst edukacyjny.
  • W sklepie internetowym Edustore.eu można skorzystać z kilkudziesięciu e-zasobów dydaktycznych (ebooki, scenariusze, gry, filmy itp.).

Jesteśmy na facebooku

fb

Cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.