Żyjemy w epoce, w której wiedza przestała być skarbem ukrytym w bibliotekach, a stała się strumieniem nieustannie płynącym, dostępnym na wyciągnięcie ręki, gotowym do użycia w każdej chwili. To zmiana rewolucyjna, dokonywała się w czasie ostatnich kilku dziesięcioleci. Wystarczy telefon, szybkie zapytanie, a teraz także narzędzia sztucznej inteligencji, które nie tylko podpowiadają odpowiedzi, lecz także syntetyzują, porządkują i interpretują. W takim świecie nawet moje własne poszukiwania i narzędzia dydaktyczne musiały ulec przemianie.

Pewna chińska bajka opowiada o starym mistrzu, który szukał swojego następcy. Każdy z jego uczniów chciał zostać namaszczony na to stanowisko, więc naśladowali oni swojego nauczyciela we wszystkim, ale mimo to mistrz nie mógł się zdecydować. Powtarzał pod nosem: taki sam jak ja. I pewnego dnia pojawił się nowy uczeń, który robił wszystko dokładnie odwrotnie niż mistrz i to on, pomimo protestów pozostałych uczniów, został wybrany następcą. Stary mistrz dostrzegł w nim właśnie siebie - kogoś, kto podąża własną ścieżką[1]. I tu pojawia się pytanie o rolę nauczyciela w polskiej szkole – kim on jest i kim powinien być dla ucznia.

Czy szkoła jest dla Polaków ważna? Czego od niej oczekujemy? Centrum Edukacji Obywatelskiej opublikowało raport „Szkoła do życia" z ogólnopolskiego, reprezentatywnego badania społecznych oczekiwań wobec szkoły. Razem z premierą raportu wystartowała kampania „Świadectwo na całe życie", która na nowo definiuje, czym jest szkoła do życia: miejscem jednocześnie przygotowującym do dorosłości i przyjaznym – w którym da się dobrze żyć tu i teraz.

Robienie zrzutów ekranu może sprawiać, że gorzej zapamiętujemy utrwalone na nich informacje - wykazały badania przeprowadzone przez psychologów z Binghamton University (USA).

Zmiany klimatu przestały być abstrakcyjnym tematem naukowych konferencji. Coraz częściej stają się codziennym doświadczeniem. Długotrwałe susze przeplatają się z gwałtownymi ulewami, poziom wód gruntowych spada, z krajobrazu znikają owady zapylające, a wraz z nimi kolejne gatunki roślin i zwierząt.

Pytanie o sens szkoły wydaje mi się dziś ważniejsze niż pytanie o kolejne reformy, narzędzia czy technologie. Zanim zaczniemy zastanawiać się, jak szkołę zmieniać, warto zapytać: po co właściwie ma istnieć?

Patrzę na ten jeden chaber wyróżniający się wśród zieleni i myślę o słowie, którego bardzo często używamy w edukacji. WYJĄTKOWOŚĆ.

Czy o wyniku matury decyduje przede wszystkim liczba godzin spędzonych nad książkami? Niekoniecznie. Równie istotne może być to, w jaki sposób uczeń organizuje naukę, jak często wraca do wcześniejszego materiału i czy samodzielnie mierzy się z problemami. Przez kilka lat badaliśmy sposoby przygotowania uczniów do matury z matematyki i fizyki. Analiza objęła ponad 900 maturzystów. Jej efektem jest system PIPES, którego założenia oraz wyniki zostały opisane w recenzowanym artykule naukowym w czasopiśmie „Education Sciences”.

Aktywność prawodawcza w zakresie oświaty stanowi przedziwną mieszankę stoickiego spokoju i dzikiego pośpiechu. Kiedy trzeba procedować projekt powiązania wynagrodzeń nauczycieli z jakimś wskaźnikiem gospodarczym, rzecz wymaga tak głębokiego namysłu, że zastyga po prostu w parlamencie, a zapewnienia polityków o priorytetowym traktowaniu tematu przypominają występ aktorów, maszerujących w miejscu na scenie przy wtórze głośnych okrzyków „A więc spieszmy się, spieszmy!”. Kiedy jednak komuś tam, na górze, zamarzy się nowa, świeżutka reforma edukacji, rok z niewielkim okładem doskonale wystarcza, by ją wymyśleć, zaprojektować, stworzyć obudowę prawną, przygotować środowisko do działania i ogłosić sukces. Jeśli w tym czasie nie zmieści się rzetelna debata społeczna albo uczciwy pilotaż, tym gorzej dla debaty i pilotażu.

W mojej akademickiej praktyce, nie zadaję już pytania czy student podczas pisania prac zaliczeniowych lub prac dyplomowych korzystał ze sztucznej inteligencji? Do tej pory wydawało się ono ważne. Często nie wiedziałem, jak mam zareagować, gdyż czułem się jak kontroler. Problem istnieje i dziś jest jeszcze głębszy, niż dwa lata temu. Modele językowe AI są coraz doskonalsze i szybsze. Dla tego nie jest ważne, czy ChatGPT, Gemini, Claude lub inne narzędzie pomogło napisać fragment pracy, ale czy w tekście, który student/ka oddaje jako własny, można jeszcze odnaleźć jego/jej myślenie.

Ile czasu zajmuje napisanie scenariusza zajęć z wykorzystaniem sztucznej inteligencji? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że niewiele. Kilka minut, jeśli mamy gotowy temat i sprawnie posługujemy się narzędziem. Może pół godziny, jeśli chcemy tekst dopracować, poprawić, uzupełnić o cele, metody, aktywności studentów, kryteria oceny i refleksję końcową. Ktoś patrzący z boku mógłby powiedzieć: „No tak, teraz to już wszystko robi sztuczna inteligencja. Wystarczy wpisać polecenie i scenariusz gotowy”. I właśnie w tym miejscu zaczyna się największe nieporozumienie.

Współczesna szkoła stoi przed wyzwaniem mądrego wdrożenia narzędzi Sztucznej Inteligencji (AI). W moich działaniach edukacyjnych AI nie jest „wyręczycielem”, ale partnerem i wzmacniaczem dziecięcej kreatywności. Zapraszam do zapoznania się z konkretnymi przykładami projektów, w których udowadniam, że technologia w rękach ucznia staje się potężnym narzędziem budującym jego sprawstwo i kompetencje przyszłości.

Problem technologii w szkole nie jest jednoznaczny. Z jednej strony użycie technologii pomaga w szybkim uzyskiwaniu potrzebnych informacji, ale z drugiej - wyręcza uczniów w myśleniu, co może niekorzystnie odbijać się na ich kompetencjach. Kiedy używać, a kiedy lepiej powstrzymać się od używania technologii w szkołach.

Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji zmienia dziś nie tylko narzędzia pracy intelektualnej, ale także samo środowisko uczenia się. Z perspektywy edukacyjnej oznacza to dostęp do wsparcia poznawczego na niespotykaną wcześniej skalę. Łatwość dostępu do odpowiedzi ujawnia nowe napięcie, ponieważ poprawność i użyteczność rezultatu nie muszą być równoznaczne z głębią jego zrozumienia.

Pojęcie „resetu” coraz częściej pojawia się w debatach publicznych jako synonim narzuconej zmiany, centralizacji decyzji i technokratycznej kontroli. W takim ujęciu reset budzi opór i często kojarzy się z projektem realizowanym ponad instytucjami i ponad ludźmi. Tymczasem w perspektywie edukacyjnej warto nadać temu pojęciu inne znaczenie.

Wiele mówi się o korzyściach wynikających z obserwacji koleżeńskiej lekcji nauczycieli. Ale można też zmienić perspektywę. Jak obserwować przebieg lekcji w klasie jako uczeń? Czy można obserwować relacje?

Pojawienie się wyspecjalizowanych agentów AI do nauki, pisania, badań czy organizacji własnej pracy, stawia przed edukacją pytanie, które jest zarówno praktyczne, jak i filozoficzne: czy człowiek jest jeszcze potrzebny w procesie uczenia się? Skoro agenci potrafią analizować, planować i generować treści szybciej od nas, to jaki sens ma dziś mówienie o partnerstwie poznawczym człowieka i sztucznej inteligencji?

Myśląc o przyszłości szkoły coraz rzadziej stawiamy pytanie, czy sztuczna inteligencja wejdzie do edukacji, a coraz częściej – jaką rolę w niej odegra. Zrobię zatem odważne, lecz realistycznego założenie: w najbliższej przyszłości ustawodawca uzna asystentów AI za pełnoprawnych partnerów pracy dyrektora i nauczyciela. Nie jest to jednak wizja futurologiczna, lecz eksperyment myślowy mający sprawdzić, jakie konsekwencje organizacyjne, kompetencyjne i etyczne niesie taki model oraz czy polska szkoła byłaby w stanie go udźwignąć.

Tworzenie planu lekcji nie musi zajmować wielu dni. Dzięki Horarium, internetowej platformie do automatycznego tworzenia planów lekcji, cały proces można skrócić nawet o ponad 90%. Narzędzie uwzględnia wymagania dotyczące nauczycieli, klas i sal, a następnie automatycznie wyszukuje rozwiązanie najlepiej dopasowane do potrzeb szkoły.

Szkoła to jedno z takich miejsc, gdzie spotykają się osoby o różnych doświadczeniach, przekonaniach, wrażliwości, wartościach, kulturze i historiach. Mali i duzi. Śmiali i nieśmiali. Otwarci i zamknięci... To tu mamy szansę pracować nad tym, by ta różnorodność rozkwitała, a różnice - zamiast do konfliktu i tworzenia barier - prowadziły do współpracy, zrozumienia, porozumienia i rozwoju osobistego. Każdy ma w niej jakąś rolę do odegrania. O budowaniu i dbałości o wspólnotowość szkolną rozmawialiśmy podczas konferencji Pokazać - Przekazać 2026 w Warszawie, zorganizowanej przez Centrum Nauki Kopernik (już po raz 20.).

Lekcje wychowania fizycznego mogą budzić bardzo różne emocje. Dla części uczniów są okazją do ruchu i dobrej zabawy, dla innych źródłem stresu. Zdarza się, że nauczyciel ogłasza skok w dal albo bieg na czas, a część grupy momentalnie wycofuje się lub wykazuje objawy silnego stresu. Podczas gdy jedni ruszają do zadania z ekscytacją, inni odczuwają paraliżujący lęk. Dla niektórych młodych ludzi zwykła lekcja staje się sytuacją pełną obaw przed krytyką czy ośmieszeniem. Efektem jest unikanie ćwiczeń i trwałe odchodzenie od aktywności fizycznej.

1 września rozpoczniemy w szkołach kolejny rok podróży po Krainie Prawa Oświatowego. Czasem pojedziemy autostradami, choćby w przypadku kalendarza wydarzeń, wiedząc dokładnie, kiedy będą ferie, kiedy egzaminy, kiedy początek i koniec tegorocznej podróży. Będziemy też korzystać z dróg wojewódzkich, takich jak ta, która wiedzie przez region podstaw programowych. Jest ona świeżo po renowacji, co poznamy po ogromnej liczbie znaków drogowych, przesłaniających cały krajobraz. Do tego każdy, kto pojedzie tamtędy samochodem, otrzyma nową instrukcję obsługi kierownicy, rowerzysta – e-napęd bez ładowarki, a piechur – broszurę zachęcającą do wolontariackiej pomocy przy robotach drogowych.

Sprawczość uczniów brzmi dobrze. Ale co właściwie jesteśmy gotowi im oddać w szkole?

Trudno w czasie wakacji myśleć o powrocie do szkoły. Lepiej cieszyć się odpoczynkiem i korzystać z urlopu. Solidna przerwa od ciężkiej pracy jest niezbędna z punktu widzenia zdrowia psychicznego, dlatego nie zalecam spędzania zbyt dużo czasu na rozmyślaniu o nadchodzącym roku szkolnym.

Nowa podstawa programowa dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym to nie tylko zmiana nazw edukacji czy nowych treści. To przede wszystkim zmiana sposobu myślenia o uczniu, jego potrzebach, możliwościach i codziennym funkcjonowaniu.

Od czasu pojawienia się wyników PISA 2022 słowo "sprawczość" przebojem wdarło się do języka debaty edukacyjnej. Stało się też jednym z głównych haseł wprowadzanej od września zmiany w szkołach. Jak wspierać uczniów w budowaniu odpowiedzialności za własne uczenie się, podejmowaniu decyzji i aktywnym udziale w życiu szkoły? Odpowiedzi na wiele pytań przynosi poradnik IBE PIB skierowany do nauczycieli, wychowawców oraz dyrektorów szkół.

Każdy kto wybrał ze świadomością zawód nauczyciela brał pod uwagę, że będzie pracował z młodymi ludźmi i będzie dla nich ważny, tak, jak oni też będą dla niego ważni. Bez tego przekonania uprawianie zawodu jest pozbawione przyjemności. Często ta świadomość przychodzi do nas już po zakończeniu przez uczniów szkoły. Spotykając absolwentów, widzimy na jakich wspaniałych ludzi wyrośli, a ich podziękowania za naszą pracę pozwalają nam unosić się ponad ziemią.

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
Zgadzam się na Warunki korzystania

Ostatnie komentarze

Jan napisał/a komentarz do Jacy mają być Twoi uczniowie?
Ilekroć czytam tak jak tu pod koniec tego artykułu o tym że "nie wszyscy muszą być ..." i dalej wymi...
Ppp napisał/a komentarz do Jacy mają być Twoi uczniowie?
Nauczyciel powinien być jak latarnia morska - ona nie narzuca kierunku, tylko pomaga w orientacji.Po...
Idea bardzo słuszna, jednak sami zauważyliście na początku artykułu, że szkoła się do tego nie nadaj...
Jan napisał/a komentarz do Chcemy szkoły, która przygotowuje do życia
Ppp: Zamiast "wykuł stos formułek" powinno być "zastosował stos definicji i twierdzeń". Zamiast "wyk...
Ppp napisał/a komentarz do Chcemy szkoły, która przygotowuje do życia
Wiedza jest łatwo dostępna, więc jasne jest, że rolą szkoły NIE JEST samo przekazywanie wiedzy. Szko...
Rewelacyjny zestaw problemów do przemyśleń. Problem w tym, że raczej teoretycznych, bo nawet, jak kt...
Jan napisał/a komentarz do Architektura dojrzewania
No i właśnie tak powinny wyglądać wymiany młodzieży w krajach EU! Szkoła daje pełnoletniemu uczniowi...
Po dłuższym namyśle dochodzę do wniosku że dokładne pamiętanie jest potrzebne, ale nie wszystkiego, ...

Nadchodzące wydarzenia

Czytaj więcej

Grid List

Na koniec roku szkolnego PAP opublikował wyniki sondażu poświęconego ocenie polskiej szkoły i, co może nie dziwić, natychmiast niezliczoną liczbę stron internetowych, szpalt, profili i platform zalały informacje – większość Polaków uważa, że szkoła zmierza w złym kierunku. Nieco mnie jednak dziwi, że wszystkie baty za aktualną sytuację zebrała tylko ministra Nowacka. Jakby respondenci zapomnieli, że na dzisiejszą - lichą w ich mniemaniu - sytuację w szkolnictwie mocno zapracowało co najmniej kilku, jak nie kilkunastu ministrów z ostatnich dekad. Być może gdzieś warto byłoby stworzyć ponadczasowy Polski Poczet Szkodników Oświaty i odnotowywać tam każdą kolejną wtopę czy bubla, którego fundowali szkole polityczni włodarze z MENu. Na taką inicjatywę jestem bardzo otwarty :-) Dzisiejsze oceny systemu edukacji są pochodną karawany błędnych decyzji z kilkunastu lat…

Prawdziwa innowacyjność w nauczaniu w przedszkolu czy edukacji wczesnoszkolnej nie zaczyna się od narzędzi, technologii, gotowych scenariuszy ani efektownych aktywności. Zaczyna się dużo wcześniej: w postawie dorosłego, który potrafi stworzyć dziecku przestrzeń do myślenia, próbowania, popełniania błędów, poprawiania i szukania własnych rozwiązań.

To był mój kolejny miesięczny wyjazd z młodzieżą do Kanady i Stanów Zjednoczonych. Każdy przynosi nowe doświadczenia i staje się ważną lekcją: pozwala obserwować, jak młodzi ludzie zmieniają się w nowych warunkach, rozwiązują codzienne problemy, podejmują decyzje oraz czego oczekują ode mnie jako opiekuna i od innych dorosłych.

Podstawowa Społeczna Szkoła „Niedźwiednik” to wyjątkowy punkt na mapie Trójmiasta – miejsce, które od ponad 30 lat łączy ludzi, którym bliskie są relacje, szacunek i troska o drugiego człowieka. Tydzień Szczęścia w Szkole towarzyszy nam od kilku lat i staje się piękną tradycją, która nastraja pozytywnie dzieci, rodziców oraz grono pedagogiczne na dalszą część edukacyjnej podróży.

Edu-myśli-my

 
Uczenie się jest skarbem, który możemy zabrać ze sobą wszędzie.
[przysłowie chińskie]

Tablica ogłoszeniowa

  • TIK-owe plakaty edukacyjne do klas lekcyjnych dużego formatu (A2) do pobrania tutaj.
  • W kanale Futuredu/Edunews.pl we Flickr.com dostępnych jest ponad 1000 zdjęć na licencji CC-BY mających kontekst edukacyjny.
  • W sklepie internetowym Edustore.eu można skorzystać z kilkudziesięciu e-zasobów dydaktycznych (ebooki, scenariusze, gry, filmy itp.).

Jesteśmy na facebooku

fb

Cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.