Może zabrzmi to paradoksalnie, ale kryzys jest dobrą okazją do pogłębionych i zasadniczych dyskusji. A nasza edukacja jest niewątpliwe w dużej zapaści. Zbliżający się strajk nauczycieli jest tylko jednym z sygnałów (np. ucieczka nauczycieli z zawodu jest mniej widoczna, przynajmniej w mediach). I kwestia finansowa - o czym głośno mówią sami nauczyciele - wcale nie jest najważniejsza.

Jesteśmy świadkami ważnego wydarzenia. W kolejnych szkołach ugruntowują się komitety strajkowe. Na forach trwają ożywione dyskusje. Grupa, która często przedstawiana była jako bierna przebudziła się, by walczyć. O co?

Większość z rodziców najchętniej niczego nie odmawiałaby swoim dzieciom. Chcieliby im dać wszystko, na co ich stać. Wielu zadeklarowałby również, że jest w stanie oddać życie za swoje dzieci. Dzieje się tak, ponieważ słowo „tak” jest najprostszym symbolem miłości.

Obserwując kłopoty wielu nauczycieli w skutecznym inspirowaniu uczniów do samorozwoju, przejęciu przez nich odpowiedzialności za własną naukę, ale też pomocy w lepszym rozumieniu siebie, swoich potrzeb, osobistego potencjału, motywowaniu ich do kierowania własnym rozwojem, dostrzegam ogromną rolę w świadomym budowaniu spójnych programów oddziaływań wychowawczych i systemowym działaniu całej szkolnej społeczności. Oto krótka historia...

Co trzeci nastolatek spotkał się z mową nienawiści, a prawie 9% doświadczyło jej osobiście - wynika z badań EU Kids online 2018, prowadzonych pod kierownictwem prof. UAM Jacka Pyżalskiego w partnerstwie z Fundacją Orange. Mowa nienawiści i agresja stały się poważnym problemem.

Wiadomość była elektryzująca. Czy zechciałbym wypowiedzieć się dla TVP Info w sprawie strajku nauczycieli?! Po krótkiej walce wewnętrznej przypomniałem sobie, że w sprawach zawodowych jestem apolityczny, i serdecznie zaprosiłem panią redaktor.

Wypowiedziana w dawnych czasach przez Konfucjusza prawda: „Powiedz mi a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól mi zrobić a zrozumiem” nabiera w czasach postępu technologicznego szczególnego znaczenia. Nasi uczniowie „obyci”, jak mogłoby się wydawać z nowymi technologiami, potrzebują przewodników, aby z nich mądrze korzystać.

Nauczanie moim zdaniem jest sztuką inspirowania uczniów i odkrywania nowych „lądów” do rozwijania twórczego myślenia. Dlatego też chciałbym dzisiaj podzielić się z Wami kilkoma inspiracjami na kreatywne lekcje z wykorzystaniem komiksów i interaktywnych kostek opowieści.

Zbliża się Dzień Bezpiecznego Internetu. To zawsze czas, w którym szczególnie bliska powinna być nam ta tematyka. Obserwujemy wzmożoną aktywność nauczycieli, wychowawców, edukatorów i rodziców. Wszystkie te działania mają jeden cel, by uświadamiać uczniów, ale i ich rodziców jak korzystać z Internetu, z nowoczesnych technologii, jak wyposażyć dzieci i młodzież w kompetencje cyfrowe bez narażania ich na niebezpieczeństwa związane z przebywaniem w sieci. Co robić, aby spopularyzować wśród uczniów bezpieczeństwo w sieci?

Każda okazja jest dobra, by potraktować temat wielowymiarowo. A, że koniec półrocza, to czas podsumowań (również zachowania), przysłówki stopniowaliśmy dość nietypowo.

Wraz z nowym rokiem nadchodzi wiele zmian, jedne są dobre, inne mniej korzystne. Zmiana, o której chcę Wam dziś powiedzieć, jest najlepsza! To chyba jeden z bardziej ekscytujących dni w ostatnim czasie na jaki czekałam. Dlaczego? Przeczytajcie sami!

Wszystkie aktywności, które przybliżają naszym uczniom świąteczne symbole, tradycje i zwyczaje Bożego Narodzenia są bardzo potrzebne i przyniosą na pewno zamierzone efekty. Uczniowie potrafią być kreatywni, twórczy i aktywni na zajęciach jeśli zaproponujemy im nieszablonowe zadania. Jako entuzjastki nowoczesnych technologii i kodowania staramy się, aby wplatać takie metody pracy w codziennych zajęciach. Zadania te można także wykonać w domu ze swoimi dziećmi.

O ile tydzień temu nie udało mi się wystąpić w TVP Info, o tyle tym razem – wszystko na to wskazuje – zaistnieję przed kamerami Polsatu, a dokładniej kanału POLSAT Rodzina, w programie Mamma mia!. Zaproszono mnie do nagrania krótkiej rozmowy na temat „Jaki powinien być dobry nauczyciel?”. Czas – 10 minut, z czego część dla prowadzących, część dla przemiłej pani, która wspólnie ze mną gościła w studiu – dla mnie pozostało jakieś 3-4 minuty. Zbyt mało, żeby powiedzieć wszystko, co wydaje się istotne w temacie. Nie mam wszakże pretensji, bo wiedziałem, na co się piszę, i w ogóle rozmowa była super-sympatyczna (kto chce, niech sobie obejrzy - emisja w środę 20.03 o godz. 9.00 i 22.00)...

Niestety, muszę lojalnie uprzedzić, że nie rozwiązałem zawartej w tytule, największej chyba zagadki współczesnej polskiej oświaty. Nie podam więc w ostatecznej konkluzji żadnej wiarygodnej liczby godzin. Chciałbym jednak zaprosić Czytelników do refleksji na ten temat, co nie-nauczycielom może pomóc w zrozumieniu głębszej przyczyny obecnych belferskich protestów, a wszystkich zainteresowanych zainspirować w kwestii działań, jakie warto podjąć w przyszłości, by skutecznie zmierzyć się z niewątpliwym (moim zdaniem) kryzysem polskiej edukacji w ogóle, a pedagogicznej profesji w szczególności.

Powstał pomysł, aby tworzyć klasy złożone z uzdolnionych matematycznie uczniów i klasy nieuzdolnione. Taka jest jedna z rekomendacji Najwyższej Izby Kontroli po badaniu kontrolnym dotyczącym nauczania matematyki w polskich szkołach.

Na każdą konferencję idę z nadzieją, że usłyszę coś, co wzbogaci mój nauczycielski warsztat. Bywa, że wracam ze szkolenia tylko z jednym zdaniem, które mnie inspiruje i zmusza, żeby coś nowego na lekcji wypróbować.

Marzy nam się tworzenie szkoły jako społeczności razem uczącej się, rozwijającej, otwartej na potrzeby innych – pomyślmy o pokoju nauczycielskim. Tak – współpraca w szkole zaczyna się właśnie w pokoju nauczycielskim.

W zeszłym roku włoski sąd wyrokował w sprawie pewnego młodzieńca, który handlował narkotykami i dopuścił się jeszcze paru drobnych przestępstw. Uznał, że najwłaściwsze będzie wysłanie go na pieszą pielgrzymkę naprawczą do świętego Jakuba w Composteli w towarzystwie 68-letniego wychowawcy i bez telefonu komórkowego. Decyzję tę sporo osób w Polsce uznało za dowód głupoty sądu, co raz jeszcze pokazuje nam, że w skali europejskiej należymy do najbardziej punitywnych społeczeństw. Mamy przemożną skłonność do surowego karania, a polityczna ekspansja populistów tylko wzmacnia to nastawienie.

Ostatnie komentarze

Nadchodzące wydarzenia

Czytaj więcej

Grid List

Tragiczna śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza mogłaby być stać się pewnym impulsem do zmiany w działalności wielu instytucji życia publicznego i mediów. Także dla szkolnictwa. Jaką lekcję powinny „odrobić” instytucje edukacyjne w związku z tą tragedią?

Aktywności Janusza Korczaka to działanie „refleksyjnego praktyka” i lidera autorskiej społeczności wychowującej, z poważnym doświadczeniem sprawnego funkcjonowania w warunkach niedoborów, presji społecznych, kryzysów. Poprzez krytyczną lekturę jego pism warto szukać inspiracji, jak budować wspólnotę samo-/praworządną; wzmacniać postawy współuczestnictwa i współodpowiedzialności; edukować ekonomicznie (podstawowe pojęcia czy mechanizmy; sprawy własności, zarządzania finansami i projektami) – nawet najmłodszych – przekonuje Marta Ciesielska z Korczakianum. Zgodnie z Korczakowską zasadą – „nie ma dzieci, są ludzie”.

Gdy okazuje się, że twoje dziecko jest poważnie chore i ma specjalne potrzeby, żeby utrzymać się na powierzchni życia musisz zacząć intensywnie się uczyć. Jest to szczególnie ważne dla rodziców dziecka ze spektrum autyzmu. Trzeba zdobyć kompleksową wiedzę o tym, z czym zmaga się twoje dziecko i nauczyć się reagować na jego potrzeby, tak aby na każdym kroku móc go wspierać. Stajesz się domowym terapeutą, logopedą, pedagogiem specjalnym, dietetykiem, masażystą, specjalistą od integracji sensorycznej – żeby wymienić tylko te najważniejsze rzeczy. Opanowanie tylu nowych umiejętności w tak trudnym czasie może bardzo przytłaczać. Żeby jednak być w stanie pomóc dziecku, po prostu musisz to zrobić.

Hejt wśród młodzieży jest poważnym problemem i może powodować dramatyczne skutki, ale stoi za nim stosunkowo niewielka grupa sprawców – zaledwie 5,1% nastolatków. Fundacja Orange rozpoczyna kampanię społeczną #jestnaswiecej, która pokazuje, że kulturalni internauci stanowią większość i że warto uczyć młodych reagowania na hejt, by powstrzymać to zjawisko. Jej symbolem jest jedna pomarańczowa sznurówka wpleciona w but w geście sprzeciwu wobec hejtu oraz w solidarności z ofiarami negatywnych zjawisk w internecie. Ambasadorami akcji są Tomson i Baron z zespołu Afromental.

Edu-myśli-my

 
Uczenie się jest skarbem, który możemy zabrać ze sobą wszędzie.
[przysłowie chińskie]

Tablica ogłoszeniowa

  • TIK-owe plakaty edukacyjne do klas lekcyjnych dużego formatu (A2) do pobrania tutaj.
  • W kanale Futuredu/Edunews.pl we Flickr.com dostępnych jest ponad 1000 zdjęć na licencji CC-BY mających kontekst edukacyjny.
  • W sklepie internetowym Edustore.eu można skorzystać z kilkudziesięciu e-zasobów dydaktycznych (ebooki, scenariusze, gry, filmy itp.).

Jesteśmy na facebooku

fb

Cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.