Pasjonat z niestandardowym podejściem do przedmiotu i poczuciem humoru - tak prezentuje się idealny nauczyciel. I co ciekawe, wcale nie musi uczyć "luźnego" przedmiotu. A wręcz przeciwnie. Nowy raport Brainly pokazuje zupełnie inne oblicze nauczycieli w oczach uczniów.

Jak procesy cyfryzacji wpływają na polskie szkoły? Jakie nowe technologie wykorzystują nauczyciele i uczniowie? Jaki stosunek do nich mają rodzice? Te i wiele innych zagadnień porusza raport „Polska szkoła w dobie cyfryzacji. Diagnoza 2017”. Badanie przeprowadzone na grupie ponad 100 tysięcy respondentów – uczniów, rodziców i nauczycieli – jest największym jak dotąd badaniem polskich szkół diagnozującym poziom wykorzystania technologii w edukacji.

Odwieczne pytanie. Jak to się dzieje, że to co interesujące dla ucznia, częściej ma miejsce poza szkołą, podczas dodatkowych zajęć i na specjalistycznych warsztatach? Jak sprawić, by nauka stała się równie atrakcyjna, jak praca podczas zajęć pozalekcyjnych? Dlaczego nie wykorzystać w codziennej szkolnej praktyce siły różnorodnych form pracy charakterystycznych dla popołudniowych zajęć? Jak w tej sytuacji zorganizować takie środowisko edukacyjne, aby dostrzec to co najważniejsze - naturalny potencjał uczniów?

W swojej wpływowej książce “Visible Learning” Prof. John Hattie wskazuje „informację zwrotną” (ang. feedback) jako jedno z najskuteczniejszych narzędzi podnoszących jakość nauczania i uczenia się (zob. polskie wydanie „Widoczne uczenie się dla nauczycieli”). Analizy te potwierdza przegląd badań autorstwa Education Endowment Foundation (EEF) z Wielkiej Brytanii, stwierdzający, że istnieje silna pozytywna zależność między dawaniem informacji zwrotnej a wynikami uczniów (zob. tutaj). Badacze podkreślają, że efektywność informacji zwrotnej zależy od tego, w jaki sposób jest prowadzona, a przede wszystkim na czym jest oparta. Oceny opierające się o subiektywne opinie i wyrywkowe informacje, którym brak osadzenia w dobrze określonych celach nauczania nie powinny być podstawą głębszej komunikacji między uczniem i nauczycielem. Może to prowadzić do przekazywania błędnych lub powierzchownych informacji, które mogą nawet utrudnić uczenie się i nauczanie.

Ilość zadawanych prac domowych powoduje, że dzieci i młodzież mają ograniczoną możliwość aktywnego uczestniczenia w życiu rodzinnym - stwierdził Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak w piśmie skierowanym do MEN pod koniec marca. List ten dał początek interesującej, wielobiegunowej dyskusji toczonej – jak to coraz częściej bywa – w przestrzeni medialnej. Dobre te prace domowe czy złe? Przytoczymy argumenty osób uczestniczących w tej korespondencyjnej wymianie.

Zrozumieć, to znaczy odkryć w drugim człowieku jego silne strony. Wyzwalać najlepsze cechy charakteru, zarażać entuzjazmem i budować w nim poczucie własnej wartości. To wreszcie zaspokoić tak podstawową potrzebę jak szacunek, uznanie, akceptacja, przyjaźń i miłość.

Przygotowałyśmy projekt edukacyjny „Mitologujemy” dla uczniów szkoły podstawowej. Zawiera treści, które będą realizowane na lekcjach języka polskiego, historii, matematyki i zajęciach komputerowych. Projekt jest pomyślany w taki sposób, aby umożliwić uczniom twórcze działanie z wykorzystaniem technologii informacyjno-komunikacyjnych w tym programowania.

Hasło "programowanie" u wielu nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej wzbudza lekki niepokój. Konieczność wprowadzania elementów programowania do zajęć dydaktycznych dodatkowo te obawy podsyca. Czego boją się nauczyciele?

Branżowe symulacje biznesowe to nowoczesne narzędzia dydaktyczne do uczenia przedsiębiorczości i zarządzania, dzięki którym uczniowie mają możliwość holistycznego spojrzenia na biznes i eksperymentowania ze strategiami biznesowymi w wirtualnym środowisku.

Nauczyciele raczej nieufnie podchodzą do mediów społecznościowych, uznając, że mogą one prowadzić do naruszenia ich prywatności, (zbytniego) odkrycia się przed rodzicami i uczniami, a może i przed koleżankami i kolegami ze szkoły. Zapewne są też i inne powody. Wielu z tych, którzy mają konto np. na Facebooku, ukrywa swą tożsamość pod różnymi nazwami i pseudonimami. Niewielu wykorzystuje potencjał edukacyjny mediów społecznościowych. A ten jest wprost proporcjonalny do potencjału edukacyjnego i kreatywnego społeczności, która łączy się w określonej grupie czy narzędziu online. Może zatem warto spróbować?

Najpoważniejsze zmiany w podstawie programowej dokonały się chyba w obszarze informatyki. W nowej podstawie programowej wskazano, że uczniowie rozpoczynają naukę programowania od klasy I szkoły podstawowej i stopniowo przez całą edukację na I i II etapie kształcenia powinni rozwijać coraz bardziej zaawansowane umiejętności. I to jest chyba jedna z tych niewielu dobrych zmian w szkole.

Rozpoczynając nowy rok szkolny, wracam do wydarzeń, które miały miejsce jeszcze przed wakacjami. Mam nadzieję, że taki "krok w przeszłość" będzie inspiracją do interesujących działań w przyszłości. Przedstawiony zarys aktywności dotyczy zajęć z matematyki, ale uniwersalna konstrukcja umożliwia wykorzystanie mechaniki na dowolnym przedmiocie oraz na zajęciach międzyprzedmiotowych.

Marta Florkiewicz-Borkowska, nauczycielka języka niemieckiego ze Szkoły Podstawowej im. Karola Miarki w Pielgrzymowicach (woj. śląskie), odebrała we wtorek na Zamku Królewskim w Warszawie statuetkę i tytuł Nauczyciela Roku 2017, w konkursie redakcji Głosu Nauczycielskiego. Można pogratulować kapitule konkursu doskonałego wyboru – to osoba, która promieniuje pozytywną energią, zawsze ma czas na dzielenie się wiedzą i doświadczeniem, potrafi też zarazić innych nauczycieli entuzjazmem i wzbudzić chęć do działania.

Są w kraju nauczyciele, którzy robią więcej niż od nich wymaga dyrektor szkoły, rodzice uczniów, a nawet główny edu-politruk z Alei Szucha. Bo im po prostu chce się robić coś więcej. Bo są świadomi tego, że świat się nie cofa, tylko pędzi naprzód i nie zmienia się w sposób, który byłby dla wszystkich oczywisty i bezpieczny, ale wręcz przeciwnie – jest coraz bardziej złożony. Dlatego organizują raz w roku e-konferencję Edu Moc Online, w całości odbywającą się w Internecie. To już 7 października, zajrzycie?

To nieprawda, że szkoły podstawowe są niedoposażone w pomoce dydaktyczne. Jeszcze może nie są, ale w każdej chwili mogą się nimi zapełnić. Na co dzień konsumujemy na potęgę, a zatem przez nasze ręce przechodzi też dużo przedmiotów, z pomocą których można uczyć. Jak? To proste, trzeba je tylko zmienić w narzędzia dydaktyczne. Nic trudnego! I jeszcze dzieci pewnie pomogą.

Na co ma wpływ uczeń w polskiej szkole? Pewnie na niezbyt wiele, nawet jeśli chodzi o naukę i ocenianie. Za co jest odpowiedzialny? A za co mógłby być? Może za własne uczenie się? Jak szkoła może zorganizować system współpracy z uczniami, aby mogli oni planować i uczyć się systematyczniej?

Zejdźcie z katedry! Zawińcie rękawy i stańcie do wspólnej roboty z uczniami. Zejdźcie na poziom dzieci, aby razem z nimi pracować, bawić się, patrzeć na świat w zasięgu ich wzroku, reagować zgodnie z ich rytmem. W tym nowym układzie stosunków spotkacie się z radością, zaufaniem, odczujecie radość powodzenia – to wezwanie Celestyna Freineta do nauczycieli jest cały czas aktualne i dobrze ujmuje esencję jego myśli pedagogicznej.

I już po wakacjach. Ruszamy kolejny raz w nieznane. Jak zauważył kilka dni temu jeden ze znajomych trenerów prowadzących szkolenia dla nauczycieli, już dawno tak wielu nauczycieli nie było tak zniechęconych do swojego zawodu… Może się mylił. Nieważne. Ważne natomiast, że trzeba spróbować znów z siebie wykrzesać najlepszą energię, aby oddać ją uczniom. I stąd właśnie to pytanie w tytule.

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Ostatnie komentarze

Nadchodzące wydarzenia

Czytaj więcej

Grid List

Nic nowego – człowiek podatny jest na używki, a smartfon stał się kolejną z nich. Nie możemy się od nich oderwać – i dzieci i dorośli – czego dowodzą kolejne badania naukowców. Ale może po prostu brakuje nam edukacji, abyśmy używali tych urządzeń bardziej rozumnie? Szkoła najchętniej wprowadziłaby zakaz przynoszenia telefonów przez uczniów, ale czy to ich czegoś nauczy? Nie! Problem zostanie odepchnięty przez instytucję, która właśnie powinna podjąć największe wyzwanie rzucone jej przez świat technologii. Zakazy smartfonowe w szkołach to prymitywne rozwiązanie, które tego problemu społecznego nie rozwiążą, to jedynie „chowanie głowy w piasek” przez nauczycieli i dyrektorów.

W tym felietonie zabiorę Czytelnika na szkolną wycieczkę. Fikcyjną, ale stanowiącą kompilację autentycznych okoliczności, wydarzeń i problemów, które w jakimś momencie stały się udziałem moim albo moich znajomych. Z góry uprzedzam, że będzie też trochę dygresji.

W każdej szkole ukryte są diamenty. Są tak sprytnie pochowane, że nie wykryje ich standardowe "przerabianie materiału", które często bywa głównym motywem i motorem działania szkoły. Te diamenty to talenty uczniów, którzy zazwyczaj nie ujawniają się z tym, co potrafią. A że potrafią naprawdę wiele, wiedzą ci nauczyciele, którzy (może znudzeni?) zaniedbali nieco rutynowe odhaczanie przerobionych materiałów i zaczęli z uczniami rozmawiać.

Wiele szkół znajduje się w pobliżu mniejszych lub większych kompleksów leśnych albo stosunkowo łatwo można się do nich dostać z dziećmi. Pobyt w lesie to okazja do zorganizowania całodniowych, bogatych zajęć przedmiotowych, na których uczniowie będą uczyć się nie tyle z podręczników, co po prostu przy wykorzystaniu tego, co tam w lesie znajdą. Takie zajęcia to okazja nie tylko do poznawania przyrody, ale i pogłębiania znajomości matematyki, języka ojczystego, ale i fizyki, geografii oraz wielu innych przedmiotów.

Edu-myśli-my

 
Uczenie się jest skarbem, który możemy zabrać ze sobą wszędzie.
[przysłowie chińskie]

Tablica ogłoszeniowa

  • Kalendarz roku szkolnego 2016/2017 (MEN)
  • Plakaty edukacyjne do klas lekcyjnych dużego formatu (A2) do pobrania tutaj.
  • Podsumowanie dotychczasowych konferencji z cyklu INSPIR@CJE dostępne jest w serwisie www.edudoskonalenie.pl.
  • W kanale Futuredu/Edunews.pl we Flickr.com dostępnych jest ponad 1000 zdjęć na licencji CC-BY mających kontekst edukacyjny.
  • W sklepie internetowym Edustore.eu można skorzystać z kilkudziesięciu e-zasobów dydaktycznych (ebooki, scenariusze, gry, filmy itp.).

Jesteśmy na facebooku

fb

Cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.