Przeglądając obecne doniesienia medialne, widzę nauczycieli osaczonych słowem “zmiana”. Edukatorzy odbierają słowa płynące z ust ministrów, przedstawicieli organów prowadzących i instytucji nadzorczych jako nieustanną presję, wytwarzając jednocześnie w sobie poczucie niewiary we własne możliwości, negując posiadane umiejętności, odrzucając zdolności jako przestarzałe, niepasujące do współczesnego, nowoczesnego świata.

Od pewnego czasu noszę się z zamiarem napisania artykułu na temat wyjątkowości zawodu nauczyciela. Nie po to, by nadymać się jego ważnością czy unikalnością, ale by wyjaśnić pewne zjawiska, które u osób postronnych mogą budzić zdziwienie. Na przykład: zdumiewającą pokorę, z jaką nauczyciele od lat godzą się na fatalne warunki płacowe oraz na dokładanie im obowiązków bez rekompensaty finansowej i bez względu na to, czy są one w ogóle możliwe do realizacji.

Z wykładów filozofii najlepiej zapamiętałam Heraklita z Efezu i jego pantha rei. Wszystko płynie. Wszystko się zmienia. Jedyne, co jest niezmienne, to stała zmiana. Kiedy pracujesz w zawodzie nauczyciela, okazuje się, że stałych właściwie brak. Zmiana goni zmianę. Nowe wizje szkoły, absolwenta, uczenia, nowe przedmioty, nowe kierunki polityki oświatowej państwa, nowe projekty i nowe priorytety.

Początek stycznia to czas życzeń noworocznych. Jako wierny tradycji publicysta edukacyjny postanowiłem złożyć je nauczycielom. Tak po znajomości (tego zawodu); w końcu jestem jednym z nich!

Wiele zależy od tego, jaki nauczyciel ma stosunek do możliwości uczniów. Uczniowie „wyczuwają” brak wiary w ich możliwości ze strony nauczyciela i albo szybko się zniechęcają, albo nie maja energii do wykonania zadania. W tym wpisie jak okazywać uczniom, że wierzy się w ich możliwości i w ten sposób motywować ich do wysiłku.

W debacie o kompetencjach nauczyciela przyszłości coraz częściej pojawia się jeden, pozornie prosty wątek: dbanie o siebie. Troska o własny dobrostan nie jest dodatkiem do pracy pedagogicznej - jest jej fundamentem – sfrustrowany i zmęczony nauczyciel nie jest w stanie prowadzić efektywnej lekcji i organizować procesu nauki. Nie daje też dobrego przykładu uczniom. To właśnie kondycja psychiczna i emocjonalna osób pracujących z uczniami decyduje o jakości relacji w klasie i o atmosferze uczenia. Jak więc zadbać o siebie? I czy zadbanie o siebie w dzisiejszej szkolnej rzeczywistości to misja niemożliwa?

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Co to jest dydaktyka nauczania? W teorii raczej nie występuje
To kolejna dyskusja w artykule i komentarzach o "szkolnej matematyce" - biorę w cudzysłów, bo nie je...
ania napisał/a komentarz do Metody głębokiego uczenia się
W żadnej szkole nie stosuje się literalnie zasady 3 Z - to "głębokie" uproszczenie! dlaczego opisuj...
Ppp: Tak, z osobistego i prywatnego (egoistycznego) punktu widzenia faktycznie NIE WARTO, ale gdy si...
Ppp napisał/a komentarz do Obserwacja lekcji z perspektywy ucznia
REWELACYJNY pomysł - to właściwie powinno być obowiązkowe szkolenie! Wyobraźmy sobie, że jakiś rozwr...
Sylwia napisał/a komentarz do Czego życzyć nauczycielom w Nowym Roku?
Jestem polonistką i życzę sobie i wszystkim polonistom i polonistom, aby nie musieli pracować 2-3 ra...
Jak mierzyć tę efektywność nauczania? W oparciu o jakie kryteria ją mierzyć? Diabeł tkwi w szczegóła...
Większość zmian, z jakimi się stykałem, albo nie miała żadnego sensu, albo była źle zrobiona. Może p...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie