Porozmawiajmy o ocenianiu. W tym artykule postaram się odpowiedzieć na pięć pytań: Czemu służy ocenianie? Jak sprawdzić, czy nasz sposób oceniania jest właściwy? Jakiego sposobu oceniania i kiedy używać? Czy uczniowie powinni znać sposób oceniania przed wykonaniem pracy? Czy można jednocześnie stosować oba sposoby oceniania?

- Co robiłeś w świetlicy? Jak było? - Nuda. Nic. Bawiłem się samochodzikiem. Ci z was, którzy macie dzieci uczęszczające w świetlicy szkolnej w dużej szkole, może kiedyś mieliście taką rozmowę z synem. Lub podobną rozmowę z córką… Niestety, tak się jeszcze zdarza, że dzieci są w świetlicy szkolnej „na przechowaniu”, dopóki ich ktoś z rodziny nie zabierze do domu. Czasy jednak zmieniają się i wierzę, że to już będą coraz rzadsze przypadki „nudy świetlicowej”.

Na zmianę w szkole można spojrzeć także poprzez metaforę 12 prac mitycznego herosa - Herkulesa. Zastanówmy się, czy w naszym systemie szkolnym, jego organizacji i środowisku społecznym, w którym jest osadzony, możemy wskazać takie obszary, w których zmiana może i powinna nastąpić. Czy mogą jej dokonać... herosi polskiej edukacji czy potrzebna jest raczej… boska interwencja? (nieboską już mieliśmy nie raz w polskiej szkole i chyba nie za bardzo wyszło…).

Zmieniać szkołę można bez końca i nie osiągnąć satysfakcjonującego efektu. Możemy przygotować przecudne zajęcia, ale ciągle robić wszystko jak do tej pory. Czyli nadal stać w miejscu. Być może dlatego, że źle się do tej zmiany zabieramy.

Nowy rok szkolny bywa impulsem do myślenia o zmianie przestrzeni szkoły. To dobry moment do zastanowienia się, nie tylko "co?" zmienić w szkole, ale także "jak?" i "z kim?". Szkoła to instytucja społeczna, której gospodarzem bynajmniej nie jest jedynie dyrektor szkoły, ale cała społeczność i dobrze byłoby, aby myślenie o tym miejscu było obecne zarówno wśród nauczycieli, jak i uczniów oraz rodziców. I oczywiście, aby za myśleniem poszły jakieś czyny.

Startujący dziś rok szkolny będzie czasem próby i wyzwań dla szkół, samorządów, rodziców i uczniów. A to dlatego, że w 2019 do następnego etapu edukacyjnego będą aplikować uczniowie klas trzecich gimnazjów i klas ósmych szkół podstawowych. 

Nie tylko w kontekście najnowszej ustawy o szkolnictwie wyższym warto zadać sobie pytanie "Po co nam są potrzebne uniwersytety?" Odnoszę wrażenie, że duża część dyskusji o reformach w nauce i edukacji, także na poziomie wyższym, sprowadza się do namiętnego omawiania szczegółowych rozwiązań, ale bez pytania o cel i sens. Na tytułowe pytanie można udzielić z grubsza trzech różnych odpowiedzi.

Po co jest uniwersytet? Czy tylko do prowadzenia badań, których efekty opublikowane zostaną w międzynarodowych czasopismach, praktycznie niedostępnych dla mieszkańców? Co roku na świecie publikowanych jest ponad 2,5 miliona publikacji naukowych. Naukowcy nie są w stanie przeczytać wszystkich nawet tych w swojej wąskiej specjalności...

Już od 20 lat polscy studenci mogą korzystać z przywileju wymiany międzynarodowej w ramach programu Erasmus, a przyjeżdżający do Polski młodzi ludzie są obdarzeni wsparciem ze strony Erasmus Student Network.

Już od września 2017 roku, język obcy jest częścią podstawy programowej wychowania przedszkolnego. 14 lutego 2017 roku wprowadzono zmiany w podstawie programowej wychowania przedszkolnego. Nowelizacja rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej zakłada przygotowanie dzieci do posługiwania się językiem obcym.

Wygłaszanie referatów w czasie konferencji to codzienność pracownika naukowego. Po latach praktyki i przemyśleń uświadomiłem sobie, że prelegent na konferencji ma wygłosić ciekawą (zajmująca, intrygującą, inspirującą) opowieść z zakresu literatury faktu. Nie tylko przekazać nowe i wartościowe informacje ale także opowiedzieć ciekawą historię. Wtedy chce się słuchać. Zwłaszcza teraz, w epoce łatwego dostępu do informacji.

Szkoła jest i była jedynie elementem system edukacji, o czym zazwyczaj zapominamy. Zapominamy także o tych innych elementach edukacji. Wszystkie razem możemy określić jako środowisko edukacyjne. Szkoła zawsze miała przygotowywać do życia dorosłego i życia w społeczeństwie, łącznie z kompetencjami zawodowymi. Zmieniło się społeczeństwo i gospodarka, w ślad za tym zmienia się system edukacji (mniej lub bardziej świadomie). Tu drobna dygresja: nie wszystkie zmiany są dobre i pożądane. Obecna reforma edukacji (zwana potocznie deformą - od deformacji) w wielu aspektach jest szkodliwa, bo strukturalnie cofa nas do przeszłości. Przeszłości, której dawno już nie ma. Jest to więc zbędny i bezcelowy wysiłek.... Energię i entuzjazm trzeba zachować na coś rzeczywiście potrzebnego i koniecznego. Bo zmiany są nieuniknione...

Jak przygotować dzisiejszych uczniów do życia w świecie, w którym większość czynności i prac będą prawdopodobnie wykonywać roboty i komputery? Na temat edukacji i wyzwań, jakie czekają nasze społeczeństwa w (niedalekiej) przyszłości, dyskutowano także podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

Żaden system edukacji nie jest doskonały – wszystko na świecie ciągle ewoluuje i zmienia się, zatem również szkolnictwo powinno być w nieustannej zmianie. Problem w tym, że przygotowując założenia systemu edukacji dziś, tak naprawdę powinniśmy myśleć z perspektywą minimum 12 lat naprzód, a najlepiej 15-20. Uczeń idący dziś do szkoły będzie żył w świecie zapewne różniącym się dość mocno od tego, w którym dziś żyjemy. Jak z tym wyzwaniem radzą sobie inne kraje?

(C) Edunews.pl

Przyszłość edukacji

Podwaliny pod współczesny system oświatowy położone zostały w pierwszej połowie XIX w., kiedy w państwie pruskim wprowadzono obowiązek szkolny a samą szkołę zorganizowano na podobieństwo fabryki. Nauczyciele stali się obsługiwaczami pasa transmisyjnego przekazującego wiedzę z podręczników do kajetów a sami uczniowie – obiektami do formowania w oparciu o sztywno ustalone normy jakości. Mieli się ćwiczyć w dyscyplinie i punktualności wedle jasnych i jednolitych dla wszystkich programów.

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

Dlaczego w fińskiej szkole uznano, że nauczanie przedmiotowe należy uzupełnić nauczaniem tematycznym? Publikujemy fragmenty wywiadu z panią Kirsti Kauppi, Ambasadorem Finlandii w Stanach Zjednoczonych, który stanowi ciekawe odniesienie do celów związanych z edukacją, wyznaczonych sobie przez ONZ we wrześniu 2015 (UN 2030), w kontekście szerszych celów społecznych takich jak pokój, dobrobyt i świadomość środowiska naturalnego.

fot. Fotolia.com

Przyszłość edukacji

Współczesny świat w coraz mniejszym stopniu jest pewny i przewidywalny. Coraz częściej jesteśmy zaskakiwani różnymi zjawiskami i wydarzeniami, których nie potrafiliśmy przewidzieć. W takim świecie powinniśmy zwracać uwagę na to, że edukacja musi prowadzić nieprzerwanie do nabywania nowych umiejętności, które pozwolą adaptować się do ciągle zmieniających się warunków – uważa Mark Prensky, amerykański pisarz, badacz mediów i internetu, specjalizujący się w tematyce edukacyjnej.

fot. Witold Kołodziejczyk

Przyszłość edukacji

Można stworzyć w istniejącym systemie szkolnictwa placówki oświatowe, które choć publiczne, wcale nie są zorganizowane tak samo, jak większość szkół. Wszystko zależy od koncepcji szkoły, wizji i siły organizatorów, którzy swoją wizję wprowadzają w czyn. Potrzebujemy edukacji dla nowej epoki? To ją spróbujmy wymyśleć. Wystarczy „tylko” zrozumieć, po drugie chcieć, a po trzecie wykonać.

O otaczającym nas wszechświecie, dzięki postępowi nauki i technologii, wiemy coraz więcej. Ale im więcej wiemy, tym więcej pojawia się pytań.

Memy są „genami kultury”. Ich przykładami są idee, melodie, plotki, teorie naukowe czy elementy programu nauczania. Marek Kaczmarzyk w swojej najnowszej książce pt. "Szkoła memów. W stronę dydaktyki ewolucyjnej" wyjaśnia, w jaki sposób memy przenoszą się między umysłami oraz jakie ma to znaczenie dla uczenia się i rozwoju dziecka.

Bogactwo technologii i narzędzi IT sprzyja realizacji przez młodych ludzi ich pomysłów, pasji i zainteresowań. Projekty i zajęcia szkolne mogą stać się inspiracją do podjęcia innych aktywności, z których wiele może stać początkiem bogatej kariery zawodowej. Opowiada o tym nowa książka „Superkoderki”, która jest jednocześnie zaproszeniem dla młodych ludzi, aby rozpoczęli swoją przygodę z programowaniem.

„Pierwszy krok, to pokazać, że w ramach istniejącego systemu można pracować inaczej. Aby ludziom to się zaczęło mieścić w głowie. A kiedy już im się zmieści, muszą uwierzyć, że to ma sens.”

Wakacje sprzyjają refleksji. Czasu więcej, można zatem nadrobić książkowe zaległości. Jeśli tematy edukacyjne nas nie męczą, może warto sięgnąć po pozycje dotyczce pracy mózgu i uczenia się – zdobyta wiedza przyda się w nadchodzącym roku szkolnym.

Pośpiech, w jakim żyjemy, nowoczesność, za którą tak ciągle gonimy (zwłaszcza gdy chodzi o technologie), raczej nie sprzyja nam w poznawaniu bogactwa kultury polskiej, a zwłaszcza tych lokalnych obrzędów i zwyczajów, które towarzyszą nam od wieków. Wprawdzie latem częściej niż w innych porach roku trafiamy do różnych skansenów i muzeów, ale prawdopodobnie większość z nas nie jest świadoma istnienia różnych tradycji w poszczególnych regionach Polski. Warto je poznać. I właśnie o nich jest nowa, pięknie wydana publikacja familijna „Etnogadki. Opowiastki o dawnych obrzędach i zwyczajach”. Jak najbardziej do wykorzystania także przez nauczycieli w nauczaniu wczesnoszkolnym.

Ostatnie komentarze