Ile jeszcze plasterków trzeba przykleić, zanim wreszcie przyznamy, że to nie jest leczenie? Podczas mojego ostatniego „bliskiego spotkania trzeciego stopnia” z systemem ochrony zdrowia, miałam czas nadrobić lektury dotyczące rodzimej edukacji. NFZ, chcąc nie chcąc, wspiera rozwój czytelnictwa kolejkowego. Ale ad rem.
Szkoła jak Titanic. Orkiestra gra, a sens tonie
Wokół reform edukacji narasta coraz więcej krytyki, niezadowolenia i frustracji. Słyszymy, że czegoś zabrakło w podstawach programowych, że ocenianie powinno służyć rozwojowi, że w szkole jest za dużo ideologii. Dyskutujemy o pracach domowych, dzwonkach, smartfonach, sztucznej inteligencji, relacjach, profilach absolwenta, autonomii nauczyciela i autonomii szkoły.
Janusz Korczak dzisiaj – możliwości czerpania z Jego dorobku pedagogicznego
Janusz Korczak był pedagogiem uniwersalnym. Podejście do dziecka stosowane przez Korczaka, zauważanie potrzeb i możliwości rozwoju powinny być podstawą pracy pedagogów i nauczycieli. Jego bezkresna miłość do dzieci powinna stać się drogowskazem dla dorosłych pracujących z dziećmi.
Między reformą a resetem. O tym, co naprawdę zmienia szkołę
Największym złudzeniem współczesnej debaty o edukacji jest przekonanie, że każda zmiana oznacza przełom. Tymczasem szkołę można poprawiać bardzo długo, nie dotykając tego, co stanowi jej najgłębszy fundament.
Kompas Jutra, czyli "weźmy się i zróbcie!"
Debata w studiu „Strefy Edukacji”, w której wziąłem udział wraz z dr Kingą Białek, ekspertką Instytutu Badań Edukacyjnych, i dyrektorem tej placówki, dr. hab. Maciejem Jakubowskim, oraz Sławomirem Wittkowiczem, przewodniczącym Wolnego Związku Zawodowego „Forum-Oświata”, stanowiła kolejną odsłonę mojego udziału w publicznej dyskusji na temat reformy edukacji. W założeniu red. Magdaleny Konczal miało to być – i było – zderzenie dwóch perspektyw: z jednej strony współautorów „Kompasu Jutra” z IBE, przekonanych, że jest to przedsięwzięcie potrzebne i gotowe do wdrożenia, z drugiej – sceptyków, do których się zaliczam, wskazujących na rozmaite okoliczności, które odbierają sens projektowanym zmianom.
Inżynieria sukcesu zamiast "talentu" do matematyki
W naszym społeczeństwie utarło się przekonanie, że jeśli dziecko nie radzi sobie z przedmiotami ścisłymi, to po prostu jest „humanistą”. Tymczasem podział na ścisłowców i humanistów to w dużej mierze szkodliwy mit, który zwalnia z próby zrozumienia świata. Matematyka i fizyka to nie magia dostępna dla wybranych – to proces inżynierski, który można opanować za pomocą odpowiednich schematów i narzędzi.
Wolność akademicka jest jak roślina wymagająca ciągłej pielęgnacji
Wolność akademicka nie jest dana raz na zawsze. To nie jest pamiątkowy medal wręczany na inauguracji roku akademickiego, który potem można odłożyć do szuflady i od czasu do czasu odkurzyć. Wolność akademicka jest raczej jak żywy organizm – kruchy, wymagający troski, stale narażony na presję środowiska (na pasożyty, patogeny, roślinożerców, załamania pogody i klęski ekologiczne). Biolog do opisu rzeczywistości społecznej wykorzystuje analogie biologiczne. W naturze nic nie trwa bez wysiłku. Do każdego ekosystemu ciągle wnikają gatunki obce i gatunki inwazyjne. Lub ujawniają się te z glebowego banku nasion. Powracają te z przeszłości. Stabilność i homeostaza ekosystemu są pod nieustanną presją.


