Podobno nic nie poprawia humoru bardziej, niż świadomość, że ktoś inny ma gorzej. Albo chociaż równie źle. I ja nie jestem wolny od tej ludzkiej słabostki. Dlatego śledząc amerykańską walkę o prezydenturę czerpię jakąś otuchę, że oni także doświadczają, tam w Ameryce, głębokich podziałów społeczeństwa i mają za przywódcę psychopatę-cynika-cwaniaka-narcyza (właściwe podkreślić, można wszystko), próbującego zdemolować mechanizmy demokracji w imię utrzymania władzy. Która mu się po prostu należy…

Wraz z edukacją zdalną do wielu z nas powróciły stawiane już wcześniej pytania i wątpliwości dotyczące korzystania z kamerki internetowej podczas lekcji. Nie wszyscy nauczyciele i nauczycielki mają jednakowe zdanie w tej sprawie. Są tacy, którzy wymagają jej używania, a są tacy, którzy uznają, że nie jest to konieczne. Ja jestem przekonana, że widok uczniów i uczennic bardzo pomaga w nauczaniu i uczeniu się.

Ocenianie uczniów jest jednym z ostatnich bastionów przestarzałych konwencji w edukacji. W tym wpisie postaram przyjrzeć się naszym nauczycielskim praktykom oceniania, a właściwie niewygodnym prawdom w tej dziedzinie. Szczególnie warto się tym zająć, gdy teraz po powrocie do szkoły, nauczyciele intensywnie testują wiedzę uczniów i wystawiają im oceny.

27 września, drugiego dnia Inspiracji 2020, Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 1306 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Dziś ta liczba brzmi jak wspomnienie starych, dobrych czasów, a prezentacja Lecha Wikaryjczyka pt. „Czego nas nie nauczył COVID?”, mimo że prowadzona w lekko ironicznym tonie, okazała się trafna i smutną predykcją tego co nas czekało w kolejnym miesiącu*.

No i bach! Któż by przypuszczał, że obóz rządzący pokłóci się wokół sprawy tak marginalnej z politycznego punktu widzenia, jak dobrostan zwierząt hodowlanych i domowych. Z perspektywy etycznej, owszem, rzecz jest niebagatelna, ale politycznie – mało istotna, a przy tym ryzykowna. Trzeba bowiem czuć wielkie wzmożenie moralne, żeby w najszlachetniejszej nawet intencji zaorać ważną dla części wyborców gałąź produkcji rolnej.

W jednym z niedawnych wpisów na blogu („Piątka” dla uczniów) rzuciłem pomysł, aby wystąpić do władz o odroczenie wprowadzenia czwartego przedmiotu na egzaminie ósmoklasisty. Umotywowałem to zaburzeniami rytmu nauki w związku z pandemią oraz brakiem fundamentalnej potrzeby, by ciężko pracujących obecnych siódmoklasistów obciążać w tym trudnym czasie wysiłkiem i stresem związanym z dodatkowym sprawdzianem.

W 37 numerze tygodnika „Przegląd” piękny zarys sylwetki Mariana Falskiego, zapisany przez Roberta Walenciaka w artykule „Pan od elementarza i jego tajemnice”. Nazwisko bohatera może być obce tylko młodemu pokoleniu, bowiem ludzie nawet sporo młodsi ode mnie mieli jeszcze w szkole do czynienia z „Elementarzem” (wznawianym zresztą jeszcze długo po oficjalnym zakończeniu swojego żywota w roli oficjalnego podręcznika szkolnego).

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie