Po dziewięciu miesiącach wytężonej pracy nastał wyczekiwany przez wielu czerwiec. Ludzie wokół cieszą się z pięknej pogody i zbliżających się wakacji, a w szkole rozpoczyna się szalony maraton i walka z czasem. Gdybym chciała opisać ten miesiąc przy pomocy slangu młodzieżowego, określiłabym go mianem stanu umysłu. To taki czas, kiedy uczniowie nagle przypominają sobie, że istnieje coś takiego jak oceny, które na dodatek można poprawić.

Tsunami komentarzy przetoczyło się w Internecie po ujawnieniu, że na skutek interwencji Rzeczniczki Praw Dziecka w Pszczynie zapanuje równość i żadne dziecko uhonorowane(!) świadectwem z biało-czerwonym paskiem nie dostanie w prezencie porcji lodów w lokalnej lodziarni, choć tak właśnie działo się od ćwierć wieku. Pozostał mi po nim gruby pokład niezbyt pięknie pachnących przemyśleń. Podzielę się z nimi, z góry zastrzegając, że nie mam zamiaru roztrząsać tej konkretnej sytuacji, zachowania i pobudek jej aktorów, ale spróbuję na tej kanwie pokazać od strony pedagogicznej krzywdę, jaką robimy całej populacji młodych, w szlachetnej i słusznej intencji ulżenia doli tych, którzy bez swojej winy zostali poszkodowani przez los.

Inspiracją do napisania tego tekstu stał się artykuł Ethana Mollicka pt. Choosing to Stay Human, opublikowany na blogu One Useful Thing[1]. Autor stawia w nim pytanie, które wydaje się dziś jednym z najważniejszych pytań edukacyjnych i pyta, co możemy przekazać sztucznej inteligencji, a co powinniśmy zachować jako przestrzeń ludzkiego myślenia, decyzji, odpowiedzialności i autentycznego głosu.

Przy minimalnym tylko rozgłosie procedowany jest właśnie projekt rozporządzenia MEN[1], zmieniającego niektóre regulacje dotyczące oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów. Zmiany dotyczą kilku obszarów działalności szkoły i choć są wycinkowe, to w większości dość istotne, więc warto się z nimi zapoznać. Omówię je tutaj w kolejności, jaką przyjęto w uzasadnieniu[2], które zdecydowanie ułatwia ich ogarnięcie i rozszyfrowanie intencji autorów.

Ile jeszcze plasterków trzeba przykleić, zanim wreszcie przyznamy, że to nie jest leczenie? Podczas mojego ostatniego „bliskiego spotkania trzeciego stopnia” z systemem ochrony zdrowia, miałam czas nadrobić lektury dotyczące rodzimej edukacji. NFZ, chcąc nie chcąc, wspiera rozwój czytelnictwa kolejkowego. Ale ad rem.

Wokół reform edukacji narasta coraz więcej krytyki, niezadowolenia i frustracji. Słyszymy, że czegoś zabrakło w podstawach programowych, że ocenianie powinno służyć rozwojowi, że w szkole jest za dużo ideologii. Dyskutujemy o pracach domowych, dzwonkach, smartfonach, sztucznej inteligencji, relacjach, profilach absolwenta, autonomii nauczyciela i autonomii szkoły.

Janusz Korczak był pedagogiem uniwersalnym. Podejście do dziecka stosowane przez Korczaka, zauważanie potrzeb i możliwości rozwoju powinny być podstawą pracy pedagogów i nauczycieli. Jego bezkresna miłość do dzieci powinna stać się drogowskazem dla dorosłych pracujących z dziećmi.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ppp: Lody nie dla wszystkich, tylko dla wszystkich uczniów!
Pełna zgoda. Raz, że jeden ma piątki bez wysiłku, a drugi wypruwa sobie żyły dla miernej. Dodać też ...
Ppp napisał/a komentarz do Mój zeszyt papierowy i odręczne notatki
Byłem na pograniczu - w podstawówce pisanie ręczne, w liceum - mieszane, na studiach i w życiu doros...
Z czysto praktycznego punktu widzenia zastanawia mnie czy aby myśleniem życzeniowym nie jest stwierd...
Kiedyś nauczyciel do ucznia mógł powiedzieć: "Jak ci się nie podoba, idź do innej szkoły, mnie to ni...
Alicja napisał/a komentarz do Poprawianie prac przez uczniów
Tekst ma drugie dno. Dobrze, że wybrzmiało to, że poprawianie prac to dla nauczyciela zajęcie czasoc...
Bardzo ważny temat, dziękuję.
Dobry i ważny artykuł. Brakuje w nim tylko zauważenia, że jeśli "ciało pedagogiczne" wie o sprawie, ...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie