Edukacja medialna i filmowa nadal nie mają swojego odrębnego miejsca w podstawie programowej dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Nie wyklucza to wprawdzie realizowania filmowych działań w szkolnych murach, wymaga jednak od prowadzących poszukiwania i odnoszenia się do tych miejsc podstawy, które zobowiązują i zachęcają do pracy z filmem, lub też włączania filmu do realizacji innych niż filmoznawcze czy medioznawcze celów i wymagań.

Spostrzeżenie, że „Internet spłyca myślenie” nie jest nowe i odkrywcze. Sporo badaczy współczesnej edukacji, neurodydaktyki i ludzkiego uczenia się dostrzega negatywne zjawiska związane ze zbyt częstym korzystaniem z Internetu i nowoczesnych TIK oraz powierzchownym przyswajaniem informacji. Dokąd to zmierza? Czy faktycznie zmienia się nasze myślenie?

Spowszedniała nam komunikacja internetowa i wydaje się ona tak oczywista, że nie ma o czym mówić. A jednak jest wiele do omówienia w tym temacie i jest on szczególnie ważnych dla zagadnień wychowawczych w szkole. I jak się okazuje, to wcale nie tylko młodzi ludzie mają problem z odpowiednimi zachowaniami w sieci, ale coraz częściej także dorośli. W tym i nauczyciele.

Czy zdarza się Wam uczestniczyć w konferencjach edukacyjnych, w których nawet niektórzy prelegenci w swoich prezentacjach używają zdjęć pobranych z sieci, bez oznaczenia źródła i autora, a nawet, o zgrozo, po prostu łamiąc prawa autorskie? A przecież nauczyciel, a tym bardziej prelegent, powinien być wzorem do naśladowania – czy dla uczniów, czy dla uczestników konferencji.

fot. Joanna Krzemińska

Kiedy pięć lata temu powstał pomysł stworzenia konkursu ogólnopolskiego o organizacji takiego przedsięwzięcia nie miałam wielkiego pojęcia. Była idea, ale brak było doświadczenia. Dziś „Lektury w kadrze” stoją u progu piątej edycji. Jak pracuje się nad takim przedsięwzięciem? Sami zobaczcie.

Ponad połowa dzieci ma własny smartfon, aż jedna czwarta rodziców przyznaje, że ich dziecko może korzystać z internetu kiedy chce i gdzie chce. Wydłuża się czas przebywania w sieci, nawet 8 proc. dzieci deklaruje, że „jest stale online”. Większość rodziców nie ma pełnej wiedzy dotyczącej aktywności ich dzieci w internecie. Prawie co piąte dziecko przyznaje, że trafiło tam na treści przeznaczone tylko dla dorosłych, zdecydowana większość przypadkowo. Zaledwie 18 proc. rodziców wykorzystuje oprogramowanie chroniące je przed nieodpowiednimi treściami. To tylko niektóre wnioski z najnowszego badania Fundacji Orange.

fot. Fotolia.com

Problem imigrantów i uchodźców, który rozgrzewa debatę publiczną niemal w całej Europie, być może powinien również zwrócić naszą uwagę na rolę i miejsce mediów w naszym życiu, a także na edukację medialną, jaką wynosimy (lub nie) ze szkół i jakiej brakuje także w życiu dorosłych użytkowników mediów. Sporo ciekawych wątków i poglądów na ten temat pojawiło się w wypowiedziach zaproszonych gości 25. Jubileuszowego Sympozjum „Człowiek – Media – Edukacja” w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej.

Więcej artykułów…

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie