Na koniec roku szkolnego PAP opublikował wyniki sondażu poświęconego ocenie polskiej szkoły i, co może nie dziwić, natychmiast niezliczoną liczbę stron internetowych, szpalt, profili i platform zalały informacje – większość Polaków uważa, że szkoła zmierza w złym kierunku. Nieco mnie jednak dziwi, że wszystkie baty za aktualną sytuację zebrała tylko ministra Nowacka. Jakby respondenci zapomnieli, że na dzisiejszą - lichą w ich mniemaniu - sytuację w szkolnictwie mocno zapracowało co najmniej kilku, jak nie kilkunastu ministrów z ostatnich dekad. Być może gdzieś warto byłoby stworzyć ponadczasowy Polski Poczet Szkodników Oświaty i odnotowywać tam każdą kolejną wtopę czy bubla, którego fundowali szkole polityczni włodarze z MENu. Na taką inicjatywę jestem bardzo otwarty :-) Dzisiejsze oceny systemu edukacji są pochodną karawany błędnych decyzji z kilkunastu lat…

Kto ma informację, ten ma władzę – to popularne powiedzenie jest w rzeczywistości przeróbką wypowiedzi genialnego obserwatora naszego świata, Ryszarda Kapuścińskiego. W Autoportrecie reportera pisał: Ten ma władzę, kto ma w ręku studio telewizyjne, a szerzej – media w ogóle. Celna obserwacja, którą możemy odnosić do współczesnego świata na żywo. Dotyczyła tradycyjnych mediów elektronicznych i prasowych – ale jej sens rozciąga się także na epokę Internetu i jego współczesną hybrydę: AI-netu.

Codziennie w mediach i social mediach pojawiają się informacje o publikacjach edukacyjnych, inspirujących materiałach dydaktycznych, raportach z badań edukacyjnych… niestety często nie da się tego na bieżąco śledzić. Nie mamy czasu, skupienia, uwagi. Informacje są rozproszone w sieci, w różnych serwisach i na różnych stronach, gdzieś migną, a potem trudno je odnaleźć ponownie. Ale mamy na to dobry pomysł!

Język polski pełny jest ciekawych zakamarków, w których można zmylić trop. Weźmy na przykład dość popularne zagubienie, gdy składamy życzenia urodzinowe i eeee... jubilatowi czy solenizantowi. Niby wydaje się proste, a jednak potrafimy się zawahać. No więc na osiemnastce to jubilat dmucha świeczki, w końcu ma swój jubileusz, czyli osiemnastkę. Ale zaraz, jubilat tak, bo właśnie stuknęła okrągła rocznica, jakże ważna! Ale może to też solenizant? No, a dlaczego nie - w tym dniu to może być też i solenizant, bo przecież ma właśnie urodziny (albo imieniny)[1]. Zatem może być i tak i tak. Nieważne - ważne, aby świętować.

Widziałem wiele tzw. zmian w systemie oświaty, które się nie powiodły lub były kompletnie chybione. Większość z nich nie była robiona na przyszłe dekady, tylko na czterolatki politycznej kadencji, często pod wpływem bieżących politycznych sondaży. Myślę, że żadna poważna reforma edukacji nie powiedzie się, jeśli polityczni „entuzjaści zmian” w szkołach nie rozpoczną od zadania pytań dyrektorom i nauczycielom. Na przykład: Jak możemy Wam pomóc lepiej / skuteczniej uczyć? Jakiego wsparcia potrzebujecie od państwa i społeczeństwa? Co należy według Was zmienić w szkołach w pierwszej kolejności? To mógłby być punkt wyjścia do kolejnych rozmów i (wcale nie krótkich) o tzw. narodowej edukacji. Być może prowadzący do wypracowania jakiejś koncepcji, która mogłaby uzyskać szerokie poparcie społeczne i polityczne.

Koniec roku w oświacie przyniósł kolejne ustawowe veto. Niby spodziewane, ale niektórzy mieli nadzieję, że się Prezydent zmiłuje. Niestety, podobno prawi obywatele powiedzieli, że ten Kompas to jest zły jest i za bardzo na lewą stronę azymut pokazuje. Chociaż nie wszyscy obywatele tak uważali – tylko ci, co do prawego ucha szeptali. Do drugiego ucha też mówili, ale lewe ucho było nieczynne, bo czop w nim tkwił, żeby żadne głosy do niego nie trafiały. Taka już widać świecka tradycja rodzimych polityków – słucha się wyłącznie głosów z własnej bańki społecznościowej. Spróbujmy jednak poszukać innej drogi...

Kompas Jutra to nie jest pierwsza reforma edukacji, którą śledzimy w portalu Edunews.pl. Było już ich całkiem sporo, mniejszych i większych, mniej lub bardziej przemyślanych. Z edukacyjnej ciekawości wybrałem się zatem na konferencję IBE-PIB „Wiem, Umiem, Działam” (19.11), aby posłuchać „na żywo”, co dzieje się aktualnie w tym tzw. „najbardziej oderwanym od polityki” reformowaniu polskiej edukacji. Podzielę się zatem kilkoma refleksjami i komentarzami.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Artykuł odnosi się do edukacji wczesnoszkolnej, a jego streszczenie kończy się konstatacją, że „kluc...
Ppp napisał/a komentarz do Trzy gry w powtarzanie pojęć
W matematyce większość pojęć jest abstrakcyjna, więc może być problem. Chociaż Stanisław Lem wymyśli...
Budowanie poczucia bezpieczeństwa, tworzenie atmosfery sprzyjającej wyzbyciu się strachu przed podej...
Konsekwencje są naturalne i wynikają z natury rzeczy. Jeśli pomiędzy czynem a konsekwencja jest jaka...
Ppp napisał/a komentarz do Dlaczego zapominamy i co z tym zrobić?
Należałoby zacząć od zmian w programie nauczania. Zapamiętywaniu SPRZYJA związek informacji z życiem...
Ekrany pogarszają sen, ale stres i późno jedzona kolacja robią to BARDZIEJ. Technologie wypierają ak...
Ppp napisał/a komentarz do Szkoła jako gra w cudzą grę
PEŁNA ZGODA.Pozdrawiam.
Opisane problemy nie dotyczą tylko smartfonów. Można ignorować swoje dziecko, by rozmawiać z koleżan...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie