Bip, bip!!! Znamy to dobrze wszyscy. Przyzwyczailiśmy się już do piszczących gadżetów, pewnie lekceważymy fakt, że zazwyczaj odrywamy się od innych spraw, aby spojrzeć co tam piszczy w sieci… Z przeprowadzonych przez naukowców francuskich i szwajcarskich eksperymentów badawczych ze studentami wynika, że otrzymanie powiadomienia, które może mieć emocjonalne znaczenie dla właściciela smartfona, zakłóca koncentrację osoby pracującej nad zadaniem na około siedem sekund.

65% młodych respondentów deklaruje, że nie wie, jak rozwój sztucznej inteligencji wpłynie na ich przyszłe życie. Znaczna część uważa, że ma wysokie kompetencje cyfrowe, jednak blisko 63% uzyskało niski wynik w teście wiedzy o mechanizmach działania internetu. Chociaż sieć jest ważną częścią ich życia, dla większości badanych podstawową przestrzenią osobistych zwierzeń pozostaje kontakt „twarzą w twarz”. Takie wnioski płyną z najnowszej polskiej edycji raportu EU Kids Online 2026.

Czasami nauczyciel apeluje do ucznia – skup się! Czy taki apel działa? Co zrobić, aby uczniowie rzeczywiście skupili się nad zadaniem? Oto kilka strategii popartych badaniami, które pomagają uczniom skupić się na zadaniu.

Dla młodych uczennic i uczniów zdrowie to równowaga między psychiką, relacjami społecznymi i ciałem. Potrzebują wsparcia dorosłych, by móc to osiągnąć. Fundacja Szkoła z Klasą zaprezentowała wyniki najnowszego raportu z badań jakościowych.

W miarę jak wzrasta wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) w edukacji, coraz trudniej rozróżnić dzieło maszyny od dzieła człowieka. Wciąż mało jeszcze wiemy o konsekwencjach oparcia się na czatbotach AI, więc warto śledzić różne badania naukowe, które mierzą się z tą rzeczywistością w obszarze edukacji i szkoły.

Najbardziej radykalne marzenie młodych? Spokojne, stabilne życie. Nie spektakularna kariera, nie szybki sukces. Młodzi wcale nie chcą "mieć łatwiej", chcą żyć uczciwiej. Stabilność zatrudnienia nie jest dla młodych luksusem, staje się wyartykułowanym warunkiem zdrowia i dobrostanu.

Nie przekonuje mnie już język, w którym o sztucznej inteligencji w edukacji mówi się wyłącznie jako o „wsparciu”, „ułatwieniu” albo „nowoczesnym narzędziu”. To za mało, aby opisać skalę zmiany, która dokonuje się na naszych oczach. AI nie tylko wchodzi do edukacji. Ona zmienia warunki, w których człowiek uczy się, myśli, pyta, interpretuje i rozumie.

Krytyczna analiza warunków i sposobu realizacji nowej podstawy programowej dla szkoły podstawowej (wchodzącej w życie od 2026 r.) ukazuje dokument pełen skrajnych sprzeczności. Z jednej strony warunki te stanowią manifest nowoczesnej, empatycznej i zorientowanej na ucznia pedagogiki, odpowiadającej na realne kryzysy w polskiej edukacji (spadek poczucia przynależności, przeładowanie wiedzą encyklopedyczną).

Wszyscy, którzy interesują się losem rodzimej oświaty – niestety, zapewne tylko skromne kilka procent dorosłej populacji, i to wliczając nauczycieli – doskonale wiedzą, że lada moment wystartuje reforma „Kompas Jutra”. Niektórzy nawet wierzą w jej powodzenie, które ma ucieleśnić się w tym, że polska szkoła będzie – jak zapewnia ministra Nowacka – „wymagająca, ale przyjazna”, a w ogóle to „najlepsza na świecie”. Jest też grupa aktywnych sceptyków, głoszących, że zmiana jest źle pomyślana, przygotowywana w pośpiechu i nie rokuje osiągnięcia deklarowanych celów. Zdecydowanie najliczniejsi są jednak weterani walki i pracy w polskiej szkole – nauczyciele, którzy podchodzą do „Kompasu” obojętnie. Większość z nich wdrażała już niejedną reformę i wie, że piękne zapowiedzi nie wróżą żadnej istotnej zmiany w ich codziennej pracy. Co najwyżej, jeszcze więcej biurokracji, a na pewno wciąż marne zarobki.

Różne dziedziny naszego życia są dotknięte oddziaływaniem tzw. cyfrowego świata. Szkoła, nauka, zdrowie, bezpieczeństwo, polityka – wszystkie te sfery podlegają głębokim zmianom, ale niestety nie zawsze w tym kierunku, w którym powinno rozwijać się społeczeństwo i państwo demokratyczne. I coś z tym powinniśmy zrobić, zwłaszcza, że mamy coraz więcej danych z różnych badań naukowych. O wolności bycia w sieci i cyfrowej autonomii rozmawiano wczoraj i dziś podczas pierwszego Forum Cyfrowego Obywatelstwa w Warszawie.

Rewolucja cyfrowa z AI w roli głównej wymaga dziś szczególnej refleksji. Po pierwszych latach entuzjazmu związanego z używaniem generatywnych dużych modeli językowych w gospodarce, nauce i edukacji, przyszło jednak pewne otrzeźwienie - pojawia się więcej znaków zapytania. O różnych aspektach współżycia z AI w szeroko rozumianej edukacji rozmawiano podczas wystąpień i debat XVII edycji konferencji Lepsza Edukacja we Wrześni.

Inspiracją do niniejszych wywodów było spotkanie w Warszawie pt. Experience AI!, zorganizowane przez Fundację OFF School. Jednym z omawianych wątków było bezpieczeństwo w korzystaniu z narzędzi AI i antropomorfizacja urządzeń AI. Padło retoryczne pytanie, czy w konwersacji z aplikacjami AI używać grzecznościowych zwrotów typu dzień dobry, dziękuję. Zdania na sali były zróżnicowane.

Wolność akademicka nie jest dana raz na zawsze. To nie jest pamiątkowy medal wręczany na inauguracji roku akademickiego, który potem można odłożyć do szuflady i od czasu do czasu odkurzyć. Wolność akademicka jest raczej jak żywy organizm – kruchy, wymagający troski, stale narażony na presję środowiska (na pasożyty, patogeny, roślinożerców, załamania pogody i klęski ekologiczne). Biolog do opisu rzeczywistości społecznej wykorzystuje analogie biologiczne. W naturze nic nie trwa bez wysiłku. Do każdego ekosystemu ciągle wnikają gatunki obce i gatunki inwazyjne. Lub ujawniają się te z glebowego banku nasion. Powracają te z przeszłości. Stabilność i homeostaza ekosystemu są pod nieustanną presją.

Długo oczekiwana decyzja w sprawie edukacji zdrowotnej zapadła. Przedmiot będzie obowiązkowy. W internecie zaroiło się od entuzjastycznych wpisów organizacji, a nawet pojedynczych osób, które przypisują sobie jakąś część udziału w tej wyczekiwanej przez nich decyzji. Oczywiście miło jest pochwalić się sprawczością, ale moim zdaniem w większości przypadków jest to jak z żabą, która podstawiła nogę do podkucia, gdy kuli konie. Być może realny wpływ miało stanowisko Naczelnej Izby Lekarskiej. Może. Najprawdopodobniej jednak po prostu wyszło z sondaży, że mimo hałasu ze strony opozycji większość społeczeństwa jest za. Raczej nie była to autonomiczna decyzja Barbary Nowackiej.

Dlaczego we współczesnej szkole nauczyciele czasem mają większy problem z rodzicami niż z uczniami? Jak mądrze włączyć (lub nie wyłączać) rodziców do procesu edukacji szkolnej? Pytanie niezwykle ważne i aktualne, choć komuś mogą się wydać zaskakujące.

Autonomia nauczyciela to jedno z tych pojęć, które brzmią szlachetnie, ale w praktyce bywają trudne do jednoznacznego zdefiniowania. Dla jednych oznacza swobodę w doborze metod nauczania, dla innych - możliwość decydowania o tempie pracy z uczniami, a jeszcze dla kolejnych - prawo do bycia sobą w klasie, bez ciągłej presji schematów i odgórnych wytycznych.

Wszystko wskazuje na to, że od 1 września 2026 roku w szkołach podstawowych ma obowiązywać zakaz używania telefonów komórkowych. Według minister Nowackiej urządzenia będą mogły być używane wyłącznie w celach dydaktycznych. Brzmi pięknie – ale w mojej ocenie taki zakaz niewiele zmieni.

Kości zostały rzucone – ministra Nowacka podpisała dwa rozporządzenia wprowadzające reformę „Kompas Jutra”. Instytucje i firmy szkoleniowe już są pod parą, bo przecież trzeba wytłumaczyć nauczycielom meandry nowej koncepcji, nawet jeśli oficjalna narracja jest taka, że to wszystko już dzieje się w szkołach, tylko będzie działo się bardziej. Niestety, ma to niewiele wspólnego z prawdą, a za przykład może posłużyć wpisana do rozporządzenia o ramowym planie nauczania koncepcja tygodnia projektowego, która nie ma oparcia w żadnej dotychczasowej praktyce.

Podcasty to audycje dźwiękowe, których odcinki ukazują się regularnie i można je odsłuchać za pomocą urządzenia mobilnego, zdobywają coraz większą popularność w naszym kraju. Podczas gdy w krajach anglosaskich, np. w USA czy Kanadzie, podcasty ugruntowały już swoją pozycję, w Polsce świadomość tego, czym jest podcast oraz dostępność szerokiej bazy podcastów na różne tematy wciąż się dopiero tworzy.

Każdy z nas może mieć wpływ na zmianę edukacji szkolnej. Wystarczy tylko… zacząć współpracować, przygotowywać małe i duże zmiany w szkole oraz wdrażać je w życie. Proste? No nie, nie takie proste, ale na pewno jest to możliwe. Jeśli tego naprawdę chcemy, zacznijmy zmiany w edukacji od naszej szkoły, w której uczymy lub do której chodzą nasze dzieci.

Jak sobie radzimy w szkole z "trudnymi" zachowaniami uczniów? Jak reagować, jak poszukiwać najlepszego rozwiązania? Co warto, a czego nie warto robić - o tym opowiadał w webinarze Superbelfrzy Nocą #31 Prof. UAM dr. hab. Jacek Pyżalski z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

fot. domena publiczna - Pixabay.com

Podkasty

Badania naukowe są raczej zgodne w ocenie wpływu muzyki na rozwój mózgu małego dziecka – jest on jak najbardziej pozytywny. Z drugiej strony od wielu lat można zaobserwować powolny regres edukacji muzycznej w szkole – uznano chyba, że to zbyt trudne i kosztowne kształcić nauczycieli muzyki, nie mówiąc już o wyposażeniu szkół w instrumenty muzyczne. Czy warto jeszcze uczyć muzyki? Co robimy dobrze, a co źle?

fot. Fotolia.com

Podkasty

Próbujmy zmienić sposób patrzenia na edukację szkolną. Zazwyczaj myślimy o szkole w perspektywie kariery dzieci – pokonują one kolejne etapy kształcenia, osiągając pewne odgórnie ustalone standardy , idą dalej do kolejnej szkoły, kończą edukację szkolną i… wtedy może właśnie pojawić się rozczarowanie – że ten wyidealizowany świat, który obiecywała nam szkoła nie istnieje. I trzeba sobie w nim radzić i uczyć się wszystkiego od nowa. I wówczas te nasze „dorosłe dzieci” już zupełnie inaczej patrzą na szkołę.

fot. Fotolia.com

Podkasty

To czego najbardziej potrzebujemy w relacjach nauczyciele (szkoła) – rodzice to: otwartości na współpracę, dialogu i współpracy, zaufania i szacunku do siebie. Ze szczególnym naciskiem na zaufanie. Bez tego nic lub niewiele da się w szkole zrobić.

Nieobecność naukowców w sieci sprawia, że lukę wypełnią inni „eksperci”, szerząc narracje spiskowe czy treści pseudomedyczne – powiedział PAP popularyzator nauki i chemik, dr inż. Konrad Skotnicki, znany jako Doktor z TikToka. Dodał, że warto z nauką wejść do miejsc, gdzie młodzi i tak są obecni.

15 lutego minęły dwa lata od wejścia w życie ustawy o ochronie małoletnich, która w sposób systemowy wzmocniła ochronę dzieci przed przemocą i nałożyła na szkoły, przedszkola, organizacje społeczne oraz inne podmioty pracujące z dziećmi obowiązek wdrożenia Standardów Ochrony Małoletnich. To dobry moment na zastanowienie się, czy przyjęte rozwiązania spełniają swój cel.

Obserwujemy kryzys zaufania w pokoleniu Z. Młodym trudno odróżnić w mediach prawdę od fałszu. Jednak im ktoś ma bardziej rozwiniętą wiedzę, tym trudniej ulegnie manipulacji – mówi w wywiadzie z PAP dr Artur Urbaniak z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza (UAM) w Poznaniu.

Im dłużej zajmuję się edukacją, tym więcej dostrzegam elementów i zależności, które na siebie silnie wpływają. Niektóre z nich mogą być hamulcem dla wielu zmieniaczy rzeczywistości szkolnej. Z niektórymi da się żyć i je omijać, żeby realizować własne pomysły i osiągać cele, czyli potocznie mówiąc – „robić dalej swoje”. Jak zatem zmieniać szkołę i uczenie (się)?

Sztuczna inteligencja (AI) już dziś rozwiązuje problemy, z którymi ludzkość mierzyła się od dekad – uważa prof. Włodzisław Duch z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika (UMK). Dodaje, że AI może też przyczyniać się do powierzchownego postrzegania świata, jeśli nie wprowadzimy odpowiedniej edukacji.

Czasami można odnieść wrażenie, że kategorie „bullying” i „przemoc rówieśnicza” stosowane są zamiennie. Czy rzeczywiście oznaczają to samo? Rozmawiamy o tych zjawiskach z Anetą Derdą z Centrum Edukacji Obywatelskiej.

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
Zgadzam się na Warunki korzystania

Ostatnie komentarze

Nie da się być zaangażowanym we WSZYSTKO. Jeśli uczeń jest pasjonatem innych przedmiotów, a na omawi...
Ale to nie jest żadna nowość i żadne AI, a nawet komputery nie są do tego potrzebne. W czasach "prze...
Autorzy tego badania są zapewne świetnymi znawcami technologii cyfrowych ale raczej kiepskimi prakty...
Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...