Polscy czwartoklasiści znaleźli się w światowej czołówce. W badaniu biegłości w czytaniu PIRLS 2016 nasi czwartoklasiści zajęli 6. miejsce wśród uczniów z 50 krajów całego świata. Polscy uczniowie radzą sobie równie dobrze z tekstami literackimi, jak i użytkowymi. Lepiej radzą sobie z interpretowaniem i ocenianiem tekstu niż z wyszukiwaniem informacji i bezpośrednim wnioskowaniem.

Dzisiaj wypada Światowy Dzień Oszczędzania, który co roku jest punktem kulminacyjnym akcji społecznej "Tydzień dla Oszczędzania", realizowanej od 2007 roku przez Fundację Think! we współpracy z Fundacją Kronenberga przy Citi Handlowy. W tym roku wypada również 10. lecie prowadzenia w tym programie pogłębionych badań społeczeństwa polskiego w zakresie edukacji finansowej i nawyku oszczędzania. Czy w tym obszarze mamy coś do poprawy, możemy pogłębić naszą wiedzę i umiejętności? Zobaczmy, co wynika z najnowszego raportu.

Pasjonat z niestandardowym podejściem do przedmiotu i poczuciem humoru - tak prezentuje się idealny nauczyciel. I co ciekawe, wcale nie musi uczyć "luźnego" przedmiotu. A wręcz przeciwnie. Nowy raport Brainly pokazuje zupełnie inne oblicze nauczycieli w oczach uczniów.

Jak procesy cyfryzacji wpływają na polskie szkoły? Jakie nowe technologie wykorzystują nauczyciele i uczniowie? Jaki stosunek do nich mają rodzice? Te i wiele innych zagadnień porusza raport „Polska szkoła w dobie cyfryzacji. Diagnoza 2017”. Badanie przeprowadzone na grupie ponad 100 tysięcy respondentów – uczniów, rodziców i nauczycieli – jest największym jak dotąd badaniem polskich szkół diagnozującym poziom wykorzystania technologii w edukacji.

W swojej wpływowej książce “Visible Learning” Prof. John Hattie wskazuje „informację zwrotną” (ang. feedback) jako jedno z najskuteczniejszych narzędzi podnoszących jakość nauczania i uczenia się (zob. polskie wydanie „Widoczne uczenie się dla nauczycieli”). Analizy te potwierdza przegląd badań autorstwa Education Endowment Foundation (EEF) z Wielkiej Brytanii, stwierdzający, że istnieje silna pozytywna zależność między dawaniem informacji zwrotnej a wynikami uczniów (zob. tutaj). Badacze podkreślają, że efektywność informacji zwrotnej zależy od tego, w jaki sposób jest prowadzona, a przede wszystkim na czym jest oparta. Oceny opierające się o subiektywne opinie i wyrywkowe informacje, którym brak osadzenia w dobrze określonych celach nauczania nie powinny być podstawą głębszej komunikacji między uczniem i nauczycielem. Może to prowadzić do przekazywania błędnych lub powierzchownych informacji, które mogą nawet utrudnić uczenie się i nauczanie.

Matematyka królową nauk jest jak wiadomo i to nie tylko w szkole. Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Fundacji mBanku, blisko 95 proc. rodziców pomaga dzieciom w nauce, z czego najwięcej czasu (aż 40 proc.) poświęcają na matematykę. Zastanawiające to trochę - czyżby nauczyciele matematyki nie potrafili dość dobrze jej wytłumaczyć?

Nauczyciele, a zwłaszcza wychowawcy klas, stoją dziś przed znacznie większymi wyzwaniami niż kiedyś. Z jednej strony dzieci i młodzież mają dostęp do nieograniczonych zasobów informacji i sieci rówieśników, z drugiej, doświadczają większej skali negatywnych zjawisk, nie tylko w szkolnej i pozaszkolnej rzeczywistości, ale i w Internecie. Potrzebują zatem większego wsparcia ze strony nauczycieli. O szkole z empatią i potrzebie uważności oraz empatii w społeczności szkolnej dyskutowali wczoraj nauczyciele na zorganizowanym przez Kulczyk Foundation Forum Eksperckim „Wiem. Czuję… Pomagam!”.

Świat znajduje się w nieustannej zmianie, co ma istotny wpływ na rozwój osobisty dzieci i osób dorosłych. Szkoła, a także instytucje działające w obszarze edukacji nieformalnej, muszą mieć na uwadze trendy, które wpływają na zmianę społeczeństw. Nie we wszystkich państwach zmiany te są jednoczesne, ale w dłuższym terminie te same zjawiska oddziałują na każde państwo. Tak może być na przykład ze sztuczną inteligencją, robotyzacją i internetem rzeczy. O trendach mających znaczenie dla edukacji rozmawiano podczas konferencji BeZee 2017, której partnerem medialnym był m.in. Edunews.pl.

Mniej znaczy więcej. Róbmy mniej, ale bardzo dobrze. To zasada, którą znacznie częściej niż polscy stosują fińscy nauczyciele. W szkole uczniowie nie potrzebują więcej stresu i presji – dostarczy im tego życie. Szkoła powinna uczyć dobrze, ale także w taki sposób, aby w życiu szkolnym i pozaszkolnym dziecka było też miejsce na luz, relaks, a nawet zwykłą nudę.

Ilość zadawanych prac domowych powoduje, że dzieci i młodzież mają ograniczoną możliwość aktywnego uczestniczenia w życiu rodzinnym - stwierdził Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak w piśmie skierowanym do MEN pod koniec marca. List ten dał początek interesującej, wielobiegunowej dyskusji toczonej – jak to coraz częściej bywa – w przestrzeni medialnej. Dobre te prace domowe czy złe? Przytoczymy argumenty osób uczestniczących w tej korespondencyjnej wymianie.

Przemiany medialnego świata są naszym intelektualnym paliwem – dzięki temu mamy o czym myśleć i rozmawiać – zauważył prof. Janusz Morbitzer otwierając 26. Sympozjum Człowiek – Media - Edukacja. Edukacja nie może pozostawiać obojętna na to, co się dzieje w mediach i Internecie ponieważ zjawiska, które tam występują, silnie oddziałują na uczniów, nauczycieli i rodziców. A to powoduje rozmaite implikacje dla procesu uczenia się w szkole i poza szkołą, także i uczenia się przez całe życie osób dorosłych.

Do początku nowego roku szkolnego zostało już niewiele. Jak mówią w szkołach, będzie to tydzień cudów. Kiedy ludzie spotykają się to „plotkują”, co tam panie w polityce słychać. Albo co ta tam w edukacji i szkołach się dzieje.

Nikt z nas nie uczył się w szkole - nie uczy także dziś - jak w osiąganiu celów przekraczać granice komfortu i strefę osobistego bezpieczeństwa. A przecież dopiero wyjście poza te obszary uruchamia w nas ogromną siłę do przeprowadzenia zmian w naszym życiu i własnym rozwoju.

Niewiele jest pojęć w dziedzinie edukacji i wychowania, które cieszą się większą popularnością i budząc cieplejsze odczucia w społeczeństwie niż „dobro dziecka”. Owo „dobro” zdaje się być przedmiotem największego i zadziwiająco zgodnego pożądania rodziców i nauczycieli – po prostu wszyscy go chcą! Diabeł jednak, jak zwykle, tkwi w kwestiach szczegółowych.

Jak często w naszym życiu prywatnym i zawodowym zastanawiamy się nad miejscem, w którym jesteśmy i sensem tego, co robimy? Czy mamy momenty, w których twierdzimy, że nie mamy już szansy robienia nowych ekscytujących projektów, uczenia się czegoś nowego i tym samym maleją nasze szanse na dalszy rozwój? Czy w ten sposób nie manifestuje się wypalenie zawodowe, przekształcające się w depresję? To ważny moment i sygnał, który może być impulsem do zmiany, do osobistej głębokiej transformacji.

O tym, że jako nauczyciel powinienem kształtować postawę patriotyczną swoich uczniów, wiem zarówno z tradycji mojego zawodu, jak z treści podstawy programowej. Ta ostatnia wprost nakazuje wprowadzać dzieci i młodzież w świat wartości, wśród których wymienia „patriotyzm i szacunek dla tradycji”, zaś w innymi miejscu stwierdza, że kształcenie i wychowanie w szkole „sprzyja rozwijaniu postaw patriotycznych”. Niestety, nie definiuje samego pojęcia, pozostawiając problem interpretacyjny, z którym jako wychowawca młodzieży, a tym bardziej dyrektor szkoły muszę się zmierzyć.

Codziennie w naszych szkołach zabijamy w uczniach wolną wolę - możliwość dokonywania indywidualnych wyborów. Ale też nie rozwijamy wyobraźni, samoświadomości i sumienia - pozostałych dyspozycji człowieka, które decydują o jakości naszego życia. To edukacja zdominowana przez instrukcje, schematy, szablonowe działanie i szkolne rytuały. Sterujemy dziećmi, ich decyzjami odbierając prawa do wykorzystania własnego tempa pracy, osobistych potrzeb wynikających z siły potencjału i indywidualnego talentu. Wiem, to trudne. Wielu twierdzi nawet, że niemożliwe.

To nie technologia zmienia szkołę. To wiemy, choć nie wszyscy. Nie zmienią jej też atrakcyjne aplikacje, programy komputerowe, puste deklaracje o wyjątkowości szkoły, ani też wymyślne akcje promocyjno - marketingowe. Wpływu na to nie mają ani liczby tabletów w klasie, piękne pracownie komputerowe, czy tablice interaktywne. Szkołę zmieniają nauczyciele z jasną koncepcją pedagogiczną, spójną filozofią i programem oddziaływań wychowawczych. To właśnie systemowe, a nie incydentalne działania prowadzą do sukcesu.

Jak sobie radzimy w szkole z "trudnymi" zachowaniami uczniów? Jak reagować, jak poszukiwać najlepszego rozwiązania? Co warto, a czego nie warto robić - o tym opowiadał w webinarze Superbelfrzy Nocą #31 Prof. UAM dr. hab. Jacek Pyżalski z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

fot. domena publiczna - Pixabay.com

Podkasty

Badania naukowe są raczej zgodne w ocenie wpływu muzyki na rozwój mózgu małego dziecka – jest on jak najbardziej pozytywny. Z drugiej strony od wielu lat można zaobserwować powolny regres edukacji muzycznej w szkole – uznano chyba, że to zbyt trudne i kosztowne kształcić nauczycieli muzyki, nie mówiąc już o wyposażeniu szkół w instrumenty muzyczne. Czy warto jeszcze uczyć muzyki? Co robimy dobrze, a co źle?

fot. Fotolia.com

Podkasty

Próbujmy zmienić sposób patrzenia na edukację szkolną. Zazwyczaj myślimy o szkole w perspektywie kariery dzieci – pokonują one kolejne etapy kształcenia, osiągając pewne odgórnie ustalone standardy , idą dalej do kolejnej szkoły, kończą edukację szkolną i… wtedy może właśnie pojawić się rozczarowanie – że ten wyidealizowany świat, który obiecywała nam szkoła nie istnieje. I trzeba sobie w nim radzić i uczyć się wszystkiego od nowa. I wówczas te nasze „dorosłe dzieci” już zupełnie inaczej patrzą na szkołę.

fot. Fotolia.com

Podkasty

To czego najbardziej potrzebujemy w relacjach nauczyciele (szkoła) – rodzice to: otwartości na współpracę, dialogu i współpracy, zaufania i szacunku do siebie. Ze szczególnym naciskiem na zaufanie. Bez tego nic lub niewiele da się w szkole zrobić.

fot. Superbelfrzy RP

Podkasty

Mijały wakacje, nadchodził wrzesień, a w rozmowach nauczycieli coraz częściej pojawiał się temat dotyczący pierwszych dni nowego roku szkolnego. Wkrótce zaroiło się od postów z oryginalnymi pomysłami, więc postanowiliśmy się nimi podzielić “na żywo”. I tak 27 sierpnia br. odbył się pierwszy webinar Superbelfrów pod tytułem: „Nauczyciele na start, czyli jak dobrze rozpocząć nowy rok szkolny,” który otworzył cykl comiesięcznych inspirujących spotkań online pt. “Superbelfrzy Nocą.”

fot. Fotolia.com

Podkasty

Tuż przed Kongresem Obywatelskim gościem radia TOK FM była dr Marzena Żylińska z Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Toruniu, ekspertka od procesów uczenia się i neuropedagogiki. Mówiła o szkole - o tym, że szkoła utrudnia proces uczenia się. Warto posłuchać ciekawej rozmowy, którą przeprowadził Jakub Janiszewski.

Od wieków ludzie na całym świecie są zanurzeni w paradygmacie pracy, jako czynności „sensotwórczej”, wokół której zbudowane jest całe życie człowieka. Tymczasem większość z nas nie wykonuje pracy swoich marzeń – pracujemy zazwyczaj nie z pasji, lecz po to, by mieć za co żyć. Czy rozwój automatyzacji oraz prac nad sztuczną inteligencją, które doprowadzą do zlikwidowania wielu zawodów, powinniśmy więc traktować jako groźbę, czy może jednak nadzieję?

Aby zrozumieć dzisiejszą mentalność Polaków, trzeba się cofnąć o co najmniej kilka wieków. Sarmatyzm, krótka reformacja, słaby wpływ nurtów oświeceniowych oraz bardzo silny romantyzm – to wszystko spowodowało, że przez wieki kształtowała się u nas aintelektualna kultura umysłowa. Przedkładaliśmy czyn nad myślenie. Emocje nad racjonalność. Pojedynczych bohaterów nad społeczeństwo. Spora część tej spuścizny została w nas po dziś dzień. W efekcie znaczna część z nas ma trudności w dostosowaniu się do wyzwań współczesności. Czy w interesie Polaków leży przeformułowanie niektórych cech naszej umysłowości?

W każdym dziecku trzeba widzieć człowieka. Jego losy są w naszych rękach i powinniśmy pokazywać, że jest dla nas ważne. To przesłanie jest adresowane do wszystkich nauczycieli, którzy rozpoczęli obecny rok szkolny i w zasadzie bez względu na to, czy dotyczy to młodszych uczniów czy starszych. Zapraszamy na kolejny podkast w EduGadkach.

Na kilka dni przed 26. Sympozjum Człowiek-Media-Edukacja (29-30.09), zamieszczamy rozmowę z jego pomysłodawcą i organizatorem. Prof. Janusz Morbitzer mówi o dehumanizacji dzisiejszej szkoły, jej hipokryzji, o deficycie odpowiedzialności, wpływie Internetu oraz roli edukacji medialnej w rozwoju uczniów. Wskazuje potrzebę troski o równowagę między sferą fizyczną, intelektualną i duchową ucznia. To holistyczne podejście do rozwoju jest nadal ważnym i pilnym wyzwaniem.

Na początek roku szkolnego proponuję kolejny interesujący wywiad z archiwum miesięcznika Edukacja i Dialog. W rozmowie red. Anny Raczyńskiej z prof. Mariuszem Zawodniakiem poruszanych jest kilka ważnych dla szkoły wyzwań, ważnych również dziś. Na czym polega konfrontacja teorii z codzienną szkolną praktyką? Jaką rolę odgrywa humanistyka w cyfrowym świecie? Profesor Zawodniak jest twórcą pojęcia i koncepcji szkoły nowej generacji. Mówi nie tylko o znaczeniu nauczycieli w przekształcaniu dzisiejszej szkoły, ale również o sposobie funkcjonowania uczniów i specyfice środowiska edukacyjnego charakteryzującego jej nowy model.

Jak będzie zmieniać się edukacja? Minęło sześć lat od pojawienia się w sieci raportu pod takim hasłem, który napisałem z Witoldem Kołodziejczykiem. Przygotowaliśmy go z zamysłem, aby sięgnąć w daleką przyszłość (tak w perspektywie 10-20 lat) i spróbować opisać trendy oraz wyzwania, z jakimi przyjdzie się mierzyć polskiej szkole i uczniom w najbliższych dwóch dekadach. Czy przewidzieliśmy tzw. „dobrą zmianę” w edukacji?

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Ostatnie komentarze