Problem technologii w szkole nie jest jednoznaczny. Z jednej strony użycie technologii pomaga w szybkim uzyskiwaniu potrzebnych informacji, ale z drugiej - wyręcza uczniów w myśleniu, co może niekorzystnie odbijać się na ich kompetencjach. Kiedy używać, a kiedy lepiej powstrzymać się od używania technologii w szkołach.

Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji zmienia dziś nie tylko narzędzia pracy intelektualnej, ale także samo środowisko uczenia się. Z perspektywy edukacyjnej oznacza to dostęp do wsparcia poznawczego na niespotykaną wcześniej skalę. Łatwość dostępu do odpowiedzi ujawnia nowe napięcie, ponieważ poprawność i użyteczność rezultatu nie muszą być równoznaczne z głębią jego zrozumienia.

Pojęcie „resetu” coraz częściej pojawia się w debatach publicznych jako synonim narzuconej zmiany, centralizacji decyzji i technokratycznej kontroli. W takim ujęciu reset budzi opór i często kojarzy się z projektem realizowanym ponad instytucjami i ponad ludźmi. Tymczasem w perspektywie edukacyjnej warto nadać temu pojęciu inne znaczenie.

Pojawienie się wyspecjalizowanych agentów AI do nauki, pisania, badań czy organizacji własnej pracy, stawia przed edukacją pytanie, które jest zarówno praktyczne, jak i filozoficzne: czy człowiek jest jeszcze potrzebny w procesie uczenia się? Skoro agenci potrafią analizować, planować i generować treści szybciej od nas, to jaki sens ma dziś mówienie o partnerstwie poznawczym człowieka i sztucznej inteligencji?

Jak wykorzystać program Canva Education (Canva ZPE) na lekcjach, w projektach i w pracy z uczniami? Możliwości tego bezpłatnego dla nauczycieli i uczniów programu można pokazać przez pryzmat kompetencji 7C.

Szkoła od lat próbuje nadążyć za technologią. Kupuje sprzęt, wdraża platformy, testuje kolejne narzędzia. Rzadziej jednak zadaje pytanie: po co i w jakim celu uczniowie mają z tej technologii korzystać.

Sztuczna inteligencja nie zapukała do szkolnych drzwi – po prostu w nich stanęła. Zanim zdążyliśmy się przygotować, zanim ustaliliśmy wspólne reguły, zanim nauczyliśmy się z nią obchodzić, AI już była wśród nas. W telefonach uczniów, w ich pracach domowych, w materiałach przygotowywanych przez nauczycieli. Nie pytała o pozwolenie, nie czekała na reformy. Po prostu jest. I to wiele zmienia.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...
Pełna zgoda, pozostaje zadanie dla szkół: przestać czynić w oczach uczniów naukę wstrętną i niepotrz...
Podstawowy problem: te egzaminy NIE MAJĄ SENSU. Przez osiem lat podstawówki i cztery lata liceum ucz...
Kowalski napisał/a komentarz do Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów…
Jedna z rzeczy która bardzo mnie rozbawiła to: "umożliwienie anonimowej formy kontaktu uczniów szkoł...
Ppp napisał/a komentarz do Wyjaśnij swoje rozumowanie
Ważniejsze by było stosowanie tych zasad na klasówkach - by pojedynczy błąd rachunkowy pod koniec za...
Zawsze odkąd pracuję w szkole, a zwłaszcza w ostatnich latach, najbardziej bolało mnie i boli, po pr...
Danuta napisał/a komentarz do Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów…
Szkoła zaczyna być postrzegana jako pole walki i opresji. A myślałam, że jest to miejsce, gdzie nauc...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie