Przeglądając obecne doniesienia medialne, widzę nauczycieli osaczonych słowem “zmiana”. Edukatorzy odbierają słowa płynące z ust ministrów, przedstawicieli organów prowadzących i instytucji nadzorczych jako nieustanną presję, wytwarzając jednocześnie w sobie poczucie niewiary we własne możliwości, negując posiadane umiejętności, odrzucając zdolności jako przestarzałe, niepasujące do współczesnego, nowoczesnego świata.

Trwa druga edycja międzynarodowego wyzwania edukacyjnego Mission X – Trenuj jak astronauta!, w którym dzieci uczą się poprzez ruch, współpracę i realizowanie prostych eksperymentów naukowych. W polskiej edycji programu bierze udział już blisko 1000 dzieci działających w 57 zespołach, a rekrutacja nadal jest otwarta.

Z dydaktyką jest trochę tak, jak z uprawą roli czy pielęgnacją przydomowego ogródka. Z boku może się wydawać, że to jedynie powtarzalne cykle takich samych pór roku. Jednak każdy, kto choć raz ubrudził sobie ręce ziemią wie, że co roku trzeba orać i siać od nowa. Dydaktyka akademicka i szkolna to niby kontynuacja tej samej opowieści, ale jednak za każdym razem zaczynamy w zupełnie innych warunkach "pogodowych”. Na dodatek ciągle zmienia się klimat za sprawą globalnego ocieplenia Ziemi.

Od pewnego czasu noszę się z zamiarem napisania artykułu na temat wyjątkowości zawodu nauczyciela. Nie po to, by nadymać się jego ważnością czy unikalnością, ale by wyjaśnić pewne zjawiska, które u osób postronnych mogą budzić zdziwienie. Na przykład: zdumiewającą pokorę, z jaką nauczyciele od lat godzą się na fatalne warunki płacowe oraz na dokładanie im obowiązków bez rekompensaty finansowej i bez względu na to, czy są one w ogóle możliwe do realizacji.

Edukacja jest jednym z najstarszych narzędzi zmieniania świata. Ktoś, kto zakłada szkołę, wpisuje się tym samym w ten ponadczasowy nurt rozwijania ludzkich umysłów i osobowości. W Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku odbyła się konferencja „Dlaczego chcieliśmy zmieniać świat? Historie twórców szkół z lat 1989–1995”, podsumowująca projekt badawczy poświęcony historiom szkół niepublicznych, które powstawały w Polsce w latach 1989-1995, a które do dziś kontynuują swoją misję zmieniania naszej rzeczywistości.

Często słyszymy o „nowoczesnej edukacji” i potrzebie jej reformy. Widzimy nowe programy, dyskusje o odchudzaniu podstawy programowej, debaty o ocenach i testach. Ale to tylko zewnętrzne pudrowanie. Robimy lifting systemowi, który pod powierzchnią przestaje mieć rację bytu w swojej obecnej formie.

Wiele mówi się o korzyściach wynikających z obserwacji koleżeńskiej lekcji nauczycieli. Ale można też zmienić perspektywę. Jak obserwować przebieg lekcji w klasie jako uczeń? Czy można obserwować relacje?

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Co to jest dydaktyka nauczania? W teorii raczej nie występuje
To kolejna dyskusja w artykule i komentarzach o "szkolnej matematyce" - biorę w cudzysłów, bo nie je...
ania napisał/a komentarz do Metody głębokiego uczenia się
W żadnej szkole nie stosuje się literalnie zasady 3 Z - to "głębokie" uproszczenie! dlaczego opisuj...
Ppp: Tak, z osobistego i prywatnego (egoistycznego) punktu widzenia faktycznie NIE WARTO, ale gdy si...
Ppp napisał/a komentarz do Obserwacja lekcji z perspektywy ucznia
REWELACYJNY pomysł - to właściwie powinno być obowiązkowe szkolenie! Wyobraźmy sobie, że jakiś rozwr...
Sylwia napisał/a komentarz do Czego życzyć nauczycielom w Nowym Roku?
Jestem polonistką i życzę sobie i wszystkim polonistom i polonistom, aby nie musieli pracować 2-3 ra...
Jak mierzyć tę efektywność nauczania? W oparciu o jakie kryteria ją mierzyć? Diabeł tkwi w szczegóła...
Większość zmian, z jakimi się stykałem, albo nie miała żadnego sensu, albo była źle zrobiona. Może p...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie