To nie ma sensu. Wszystko wskazuje na to, że pendolino partyjno-wyborcze ponownie wywiezie polską szkołę na manowce. Przy dominującym udziale kłócących się polityków, a nie ekspertów od edukacji. Organizowane w pośpiechu spotkanie na Stadionie Narodowym ma przykryć medialnie smutny fakt, że rząd nie ma sensownej propozycji dla polskiej szkoły. Widać to od dawna, a dziś dowodem jest też sposób komunikacji z protestującymi nauczycielami, nastawiony na „zniszczenie przeciwnika” i prowadzący wprost do pogłębienia kryzysu w oświacie.

Rozwój psychofizyczny i ekspresję małego dziecka możemy stymulować na wiele różnych sposobów. Szczególną uwagę w przedszkolu i szkole powinniśmy zwracać na aktywności muzyczne połączone z ruchem. Możemy wykorzystać wiele prostych form – np. pląsy, tańce, pantomimiczne gesty, klaskanie – wszystko, co potrafimy uzyskać za pomocą swojego ciała i dostępnych pod ręką przedmiotów.

Umiejętność uczenia się przez całe życie, umiejętność współpracy w grupie, planowania, twórczego rozwiązywania problemów, samodzielność, odpowiedzialność, to kompetencje, które są najbardziej poszukiwane na rynku pracy. Nie znam lepszej metody, pomagającej w ich rozwijaniu niż praca metodą projektu.

Cyfrowy asystent planujący spersonalizowany kalendarz i zachęcający do wprowadzania zdrowych nawyków, zintegrowany z mózgiem czip pozwalający na produktywne spędzanie czasu w sieci i smartfon ładowany wyłącznie baterią słoneczną. Czyżby najnowsze pomysły wizjonerów z Doliny Krzemowej? Niezupełnie. To projekty nastolatków, laureatów Olimpiady Cyfrowej organizowanej przez Fundację Nowoczesna Polska.

„Wszechstronny rozwój osobowości uczniów”, „wdrażanie do samorozwoju”, „kształtowanie u uczniów postaw warunkujących sprawne i odpowiedzialne funkcjonowanie we współczesnym świecie”, „dbałość o integralny rozwój biologiczny, poznawczy, emocjonalny, społeczny i moralny ucznia” – wszystkie te fragmenty dotyczą kształtowania postaw i znajdują się w częściach wstępnych statutów szkoły, podstaw programowych czy programów wychowawczych. Brzmią i wyglądają pięknie – jak kunsztowne ornamenty wyniosłej konstrukcji i taką też funkcję najczęściej pełnią – nieistotnego detalu, koniecznego dodatku – z nikłym przełożeniem na szkolną rzeczywistość. Ile mamy przestrzeni dla kształtowania postaw w polskiej edukacji?

Badania w edukacji - i każde inne - mają sens wówczas, gdy rzeczywiście przyczyniają się do poprawienia istniejącego stanu rzeczy. Unikamy wówczas rozdźwięku między realnym życiem, a doświadczeniami samych uczniów. To nie jest konflikt między teorią i praktyką, ale między tym, co doświadczają sami uczniowie, a tym co dzieje się w codziennym życiu. Temu służą badania w działaniu, określane jako zaangażowane. W przeciwieństwie do eksperymentu wykorzystującego głównie dane ilościowe w celu odkrycia systemu, badania zaangażowane służą jego poprawie odwołując się przede wszystkim do danych jakościowych oraz odpowiedzialności i świadomości swojej funkcji.

Tak, jak kiedyś programowanie, tak teraz projektowanie, mogłabym odmieniać przez wszystkie przypadki i o każdym powiedzieć coś ciekawego. Bo projektowanie to jest coś, co robimy zanim - zanim zaczniemy budować, urządzać, pisać, malować, programować. Nie zawsze jest to proces uświadomiony, nie zawsze namacalny, ale zawsze obecny. Także w szkole.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie