W ostatnich kilku latach szkoły mogły skorzystać z naprawdę poważnych środków publicznych na zakup sprzętu komputerowego i innych pomocy dydaktycznych. W wielu szkołach sytuacja się poprawiła do tego stopnia, że… potrafiło „zabraknąć” internetu, gdy zbyt wiele urządzeń było podłączonych do sieci. Chodzi jednak o coś więcej. Cyfryzacja szkoły to nie tylko nowe komputery i szybki Internet — to przede wszystkim zmiana kultury organizacyjnej szkoły.

Nauczycielom zdarza się narzekać na szkolenia, w których muszą uczestniczyć w swoich szkołach. Dla dyrekcji, która dba o rozwój swojej kadry to może być spore wyzwanie. Oto dziesięć rad, jak zaplanować i przeprowadzić dobre szkolenie dla własnej rady pedagogicznej.

Do napisania tego postu zainspirowała mnie wiadomość od dyrektorki szkoły, która poprosiła o rozmowę dotyczącą mojego doświadczenia związanego z budowaniem Cogito. W rozmowie bardzo mocno wybrzmiało coś, o czym w edukacji mówi się wciąż za mało: autonomia dyrektora nie jest dodatkiem, ale warunkiem, by szkoła mogła działać i się rozwijać.

Brené Brown, doradza dyrektorom w kwestii tego, co nazywa „odważnym przywództwem”. Analizuje skuteczność różnych strategii komunikacji w zespołach. Ostatnio zajmowała się jedną z taktyk przywódczych, która jej zdaniem nie zapewnia długoterminowego sukcesu, a wykorzystuje emocje strachu.

Opiszę dzisiaj sytuację z życia (szkolnego) wziętą, która stała się udziałem mojej znajomej, nauczycielki już doświadczonej, ale nadal przepojonej radosnym entuzjazmem, wychowawczyni w jednej ze starszych klas w szkole podstawowej. Będzie też puenta o charakterze ogólnym.

Podczas kongresu OSKKO, prowadziłam wykład warsztatowy przedstawiający „złe” rady udzielone dyrektorom rozpoczynającym pracę. Planując wykład skonsultowałam się z dyrektorami prowadzącymi projekt ADORE i poprosiłam ich o przypomnienie siebie nietrafionych rad, które kiedyś otrzymali. Z tego powstało sześć obszarów. Podczas spotkania wraz z czterema dyrektorkami: Martą Hołub, Beatą Kacprowicz, Barbarą Kochanek, Joanną Walczak, przedstawiłyśmy te chybione rady i wspólnie z uczestnikami staraliśmy się je przeformułować na dobre rady.

Wśród wielu zadań stojących przed dyrektorami jest zadanie wsparcia nauczycieli w podnoszeniu kompetencji uczenia. Nie należy ono do łatwych, bo czasami nie lada wyzwaniem bywa uczyć ludzi, którzy sami na co dzień uczą. Często jest to wykonanie ogromnej pracy na rzecz pozbycia się u nich przekonań, które nijak mają się do współczesnych wyzwań i potrzeb szkoły. Oduczenie się starego modelu uczenia jest pierwszym krokiem ku temu, aby mogło nastąpić otwarcie na uczenie się nowego podejścia.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...
Pełna zgoda, pozostaje zadanie dla szkół: przestać czynić w oczach uczniów naukę wstrętną i niepotrz...
Podstawowy problem: te egzaminy NIE MAJĄ SENSU. Przez osiem lat podstawówki i cztery lata liceum ucz...
Kowalski napisał/a komentarz do Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów…
Jedna z rzeczy która bardzo mnie rozbawiła to: "umożliwienie anonimowej formy kontaktu uczniów szkoł...
Ppp napisał/a komentarz do Wyjaśnij swoje rozumowanie
Ważniejsze by było stosowanie tych zasad na klasówkach - by pojedynczy błąd rachunkowy pod koniec za...
Zawsze odkąd pracuję w szkole, a zwłaszcza w ostatnich latach, najbardziej bolało mnie i boli, po pr...
Danuta napisał/a komentarz do Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów…
Szkoła zaczyna być postrzegana jako pole walki i opresji. A myślałam, że jest to miejsce, gdzie nauc...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie