Święto edukacji wczesnoszkolnej

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Po raz 11. nauczyciele wczesnoszkolni spotkali się w Warszawie na INSPIR@CJACH WCZESNOSZKOLNYCH. To coroczne spotkanie jest okazją do wymiany pomysłów, doświadczeń i do „zarażania” dobrymi rozwiązaniami dydaktycznymi i metodycznymi, a także do nawiązywania kontaktów, które potem często rozwijają się we współpracę między nauczycielami i klasami w odległych od siebie szkołach czy wspólnymi projektami.

Żyjemy w coraz bardziej skomplikowanym świecie. Niby w najlepszych z możliwych czasów, ale jednak w czasach, które rodzą wiele wyzwań dla ludzi. Dobra edukacja może nam pomóc przygotować młodych ludzi do rozwiązywania problemów, które tworzą inni ludzie, a bardzo wiele zależy właśnie od wczesnego etapu edukacji, w których budowane są pewne fundamenty dalszego rozwoju dziecka.

W pierwszym dniu konferencji prelegenci poświęcili wiele uwagi sprawom dotyczącym kompetencji przekrojowych w polskiej szkole, w szczególności krytycznemu myśleniu, kreatywności i komunikacji. Nie zabrakło także omówienia zmian w nowej podstawie programowej dla etapu wczesnoszkolnego, która będzie realizowana już od września br.

Wykład otwierający poświęcony został kreatywności, a dokładnie temu, co sprzyja, a co nie w rozwijaniu kreatywności dzieci. Opowiadał o tym prof. Maciej Karwowski, kierownik Zakładu Psychologii Twórczości w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego i redaktor naczelny Journal of Creative Behavior – najstarszego naukowego pisma poświęconego psychologii twórczości. 

Profesor zwracał uwagę, że kreatywność to osiągnięcie bardzo ludzkie i charakterystyczne dla naszego gatunku. Potrzebujemy jej do pokonania wielu wyzwań naszego świata, ale twórcze myślenie jest nam potrzebne także do tego, aby lepiej się uczyć. Zwracał uwagę, że w różnych światowych zestawieniach najcenniejszych umiejętności potrzebnych w życiu i na rynku pracy kreatywność zajmuje bardzo wysokie pozycje. Zauważył jednak, że często mamy dość uproszczoną wizję tego, czym ona jest i jak możemy ją wspierać u ludzi. 

Czy wiemy, że kreatywność działa? Tak, jest sporo badań i metaanaliz. Wiemy na przykład, kiedy nie działa: jeśli nie wiemy, dlaczego i po co mamy coś robić (albo nie rozumiemy, o co faktycznie chodzi); kiedy nasze działania mają charakter akcyjny, ad hoc albo wręcz są dekretowane (byle zrobić coś „inaczej”); kiedy koncentrujemy się na formie (sztuczki – nie zastąpią sztuki! - np. burza mózgów nie działa i u dzieci i u dorosłych); kiedy nie jest to działanie systemowe i przemyślane (jak sparafrazował pewne powiedzenie: trzeba całej szkoły, żeby wzmocnić kreatywność).

Prof. Karwowski zauważył, że kreatywności sprzyjają czynniki, z którymi bywa krucho w szkołach: dobry nastrój i pozytywne emocje, ruch, kontakt z przyrodą, dłuższe przerwy, sen, brak ocen, kar i rywalizacji. Ale podkreślił też, że jest wiele naukowo obudowanych programów i inicjatyw, które rzeczywiście pomagają. Na przykład treningi twórczości (zajęcia pozalekcyjne, w których uczniowie trenują pewne działania), inicjatywy typu Odyseja Umysłu, konsekwentnie realizowane całościowo programy edukacyjne np. program Podróże Skarby Przygoda czy Kompas kreatywności. Kreatywności może też sprzyjać uczenie rozwiązywania problemów z wykorzystaniem Design thinking oraz uczenie tego, jak się uczyć (uczenie uczenia się) .

Szkoła nie zabija kreatywności, ale nie wspiera jej tak, jak powinna. – podkreślał Maciej Karwowski. Ideałem byłoby, gdyby w szkołach odbywały się lekcje twórczości.

Ewa Drobek, polska finalistka konkursu Global Teacher Prize (TOP 10) opowiadała o tym, jak dużo daje nauczycielowi kontakt z wyśmienitymi nauczycielami z całego świata. Mówiła, że polska edukacja jest dobrze postrzegana na świecie, uważana jest za innowacyjną. Zachęcała także nauczycieli do aplikowania do przyszłorocznej edycji konkursu – Robicie świetną robotę i nie bójcie się tego pokazywać - podkreślała i z własnego doświadczenia opowiedziała, że przez wiele lat nie dzieliła się tym, co robiła i co osiągnęła z uczniami i uczennicami w swojej szkole. Dodała, że z udziału w takim konkursie można wyciągnąć wiele cennych lekcji. Kontakt z nauczycielami z innych krajów nie tylko poszerza horyzonty i dodaje odwagi, ale też wzmacnia, pozwala spojrzeć na swoją szkołę i warunki pracy, docenić to, co się ma. Mówcie swoim uczniom – doceniaj to co masz, dziel się z innymi. Nasz świat nie uczy, jak być dobrymi ludźmi, a to jest istota naszej pracy. – powiedziała Ewa Drobek. 

Dorota Dankowska, nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 5 w Słupsku podzieliła się swoimi doświadczeniami z wykorzystania sztucznej inteligencji w nauce jako narzędziach wspierających rozwój kreatywności uczniów. Motto mojej klasy: "myślenie nie boli"tak się witamy codziennie: Myślenie? Nie boli! – mówiła. Nie wrócimy już do starych czasów. Musimy się przystosować do nowych. AI to narzędzie, możemy się nim posłużyć. Używamy w klasie AI jeśli jest partnerem dla uczniów, narzędziem pracy i wzmacniaczem procesu twórczego uczniów. Nie jest po to, żeby zastąpić pracę dziecka. – podkreślała. Prelegentka podzieliła się kilkoma dużymi projektami, w których jej uczniowie i uczennice: tworzyli podkasty filmowe do lektury Dzieci z Bullerbyn (tu wykorzystano AI do stworzenia obrazów i tła), projektowali miasto na jednej z wysp archipelagu Happy Islands (domy były najpierw rysowane na kartkach, a potem AI generowało ich wersje cyfrowe, które były osadzane na mapie), animacje i narracje do lektury Afryka Kazika czy zwierzęta żyjące na rafie koralowej w filmie przyrodniczym Math Safari.

Zdaniem Doroty Dankowskiej mądre zastosowanie AI w edukacji wczesnoszkolnej pozwala zmienić dzieci w prawdziwych cyfrowych twórców. Nie zastępuje ich, ale wspiera w tworzeniu świetnych dzieł. Największym zagrożeniem nie jest sama AI, ale brak wyobraźni, jak z niej korzystać w szkole – podkreślała.

Z kolei dr Tomasz Szwed, adiunkt w Akademii Nauk Stosowanych w Raciborzu i członek Prezydium Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki zwrócił uwagę na znaczenie wysiłku intelektualnego w edukacji i rezyliencji – zdolności do podnoszenia się po niepowodzeniach. Jak zauważył rezyliencja to taka nasze antykruchość w obliczu wyzwań. Jest rozumiana jako zdolność do regenerowania się po niepowodzeniach, do dostosowywania się do zmian i kontynuowania działań pomimo przeciwności (niekiedy określa się ją też innymi pojęciami np. prężność psychiczna, elastyczność psychiczna.

Prelegent dostrzegł, że takie podejście powinniśmy rozwijać już u uczniów klas I-III - uczyć ich działania i nie poddawania się mimo występujących trudności. W ten sposób budujemy nastawienie na rozwój. Wysiłek jest kluczowy – jeśli uważasz, że jest trudno, to znaczy, że mózg się uczy, ćwiczy. Właśnie trzeba szukać zadań, na których można się potknąć, które są wyzwaniem. Jeśli się męczymy nad czymś – oznacza, że nasz mózg intensywnie pracuje. – podkreślał. Prelegent mówił o rezyliencji głównie w kontekście nauki matematyki, ale zdolność tę odnosił też do całego procesu uczenia się w szkole. Podkreślał również, że uczeń powinien wiedzieć, gdzie szukać wsparcia, że proszenie o podpowiedź i pomoc nauczyciela czy kolegów/koleżanki to nie wstyd. Podkreślił też, że błędem jest narzucanie tej samej metody pracy wszystkim uczniom, bo każdy może uczyć się inaczej. Bądź odkrywcą samego siebie – zobacz jaki sposób najlepiej ci odpowiada – podkreślił.

Sporo uwagi prelegenci poświęcili także rozwijaniu krytycznego myślenia. Truizmem jest stwierdzenie, że codziennie jesteśmy zasypywani fałszywymi lub zmanipulowanymi informacjami w internecie. Codziennie też wiele osób publicznych dzieli się ze światem dowodami swojego nierozumienia świata, w którym żyjemy. Być może dlatego też codziennie powinniśmy ćwiczyć z dziećmi krytyczne myślenie w odniesieniu do informacji znalezionych danego dnia w sieci. Najważniejsze znaczenie ma tu postawa nauczyciela i aktywności, które są włączane w codzienną pracę z dziećmi.

O krytycznym myśleniu mówiła Anna Omilianowska, pedagog specjalny i nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, specjalizująca się w nowoczesnych strategiach nauczania rozwijających myślenie krytyczne i kompetencje kluczowe uczniów. Zauważyła, że choć myślenie krytyczne jest obecne w polskiej szkole od kilkunastu lat, to wciąż niezbyt właściwie je rozumiemy. Bo nie chodzi o kłócenie się, negowanie, krytykowanie.

Myślenie krytyczne jest pierwszą pomocą dla naszego funkcjonowania we współczesnym świecie. Jest intelektualną samoobroną - chodzi o to, żeby nasze dzieci potrafiły rządzić myśleniem i sprawdzać to, z czym mają do czynienia w schemacie: Myślę -> Decyduję -> Sprawdzam. Żeby potrafiły zastanowić się, czy to co widzą i czytają to prawda? Jak podkreśliła prelegentka, nie ma nikogo ani niczego, kto mógłby zastąpić nauczyciela w procesie rozwijania myślenia krytycznego w szkole. Nauczyciel powinien być trenerem myślenia, partnerem w przygodzie intelektualnej dziecka. Musimy jednak sami zmienić swój sposób pracy w klasie - podkreślała. Nie chodzi o odpowiadanie uczniom TAK lub NIE, ale inaczej „Hmmm sprawdźmy to”, „A jak to wygląda z tej perspektywy”, „A co jeśli…” – gdyż w taki sposób uruchamiamy ich myślenie i dociekanie.

Rola nauczyciela jako moderatora i trenera myślenie zaczyna się od podejścia: już nie daję gotowych odpowiedzi. Zadaję dobre pytania. Pomagam uczniom myśleć samodzielnie i świadomie. Daję im moment na przemyślenie – a potem zadaję pytania. Można w tym procesie posłużyć się też tzw. rutynami myślenia, ale także musimy pamiętać o możliwość popełniania błędów (tworzenia bezpiecznego terenu do poczynań intelektualnych). Błąd jako fantastyczna okazja do pochylenia się nad danym problemem. Nie krytyka, ale zachęta do rozmów i dociekania – podkreślała Anna Omilianowska.

Pytania to serce myślenia krytycznego: Skąd to wiesz?; Co sprawiło, że tak pomyślałeś?; Czy może być inaczej?; Jak możemy to sprawdzić?. Dobre pytanie -> lepsze myślenie -> lepsze odpowiedzi. Myślenie krytyczne to są w edukacji wczesnoszkolnej takie okulary, które będziemy zakładać, kiedy nam są potrzebne. - podsumowała prelegentka.

W związku z nową podstawą programową dla edukacji wczesnoszkolnej, która wchodzi od września 2026, najważniejsze zmiany w tym etapie kształcenia zaprezentowały dr Joanna Dobkowska i prof. Małgorzata Żytko, które były zaangażowane w prace zespołu ekspertów. 

Komunikacja i doświadczanie – dwa najważniejsze aspekty zmienionej podstawy programowej dla edukacji wczesnoszkolnej. Praca z dziećmi na tym etapie kształcenia powinna być oparta na doświadczaniu i eksperymentowaniu. Główną metodą pracy jest samodzielne i zespołowe badanie świata, empiryczne poszukiwanie dowodów oraz nauka przez działanie, a nie tylko teoretyczny przekaz. Uczniowie zdobywają wiedzę w odniesieniu do sytuacji z życia codziennego, co pozwala im lepiej rozumieć sens nauki i wykorzystywać umiejętności w realnym świecie.

O tym, jak często nie doceniamy rzeczy, które mogą być z powodzeniem wykorzystane w edukacji opowiadała Anna Krawczyk ze Stowarzyszenia Cyfrowy Dialog dzieląc się doświadczeniami z pracy z dziećmi w programie Amazon STEM Kindloteka. Takim narzędziem edukacyjnym może być… słoik. Słoik to jedno z najlepszych narzędzi edukacyjnych. Niezbędne w dziesiątkach fantastycznych eksperymentów z dziećmi, w których pokazujemy, jak działa świat. – podkreślała, pokazując kilkanaście inspirujących doświadczeń, które można zrealizować w każdej szkole. 

Jak połączyć świat manualnego działania z nowoczesnymi technologiami? Jak sprawić, by dzieci nie tylko zdobywały wiedzę, ale naprawdę ją rozumiały poprzez doświadczenie, eksperymentowanie i współpracę? O tym opowiadała Katarzyna Guzior – nauczycielka języków obcych z Zespołu Szkół w Lubszy, która wykorzystuje na zajęciach z dziećmi w klasach I-III klocki Korbo z zestawu Kolorowa Matematyka i łącząc je z nauką języka angielskiego. 

Natalia Glinka z Miejskiego Przedszkola nr 9 „Kubuś Puchatek” w Szczytnie opowiadała o metodzie STEAM widzianej z perspektywy codziennych decyzji nauczyciela w przedszkolu: tych drobnych momentów, w których dorosły wybiera, czy poprawić za dziecko, czy pozwolić mu myśleć, próbować i szukać własnej drogi. Punktem wyjścia jest tu przekonanie, że prawdziwa innowacyjność nie zaczyna się od narzędzi, technologii, gotowych scenariuszy ani efektownych aktywności. Zaczyna się dużo wcześniej: w postawie dorosłego, który potrafi stworzyć dziecku przestrzeń do myślenia, próbowania, popełniania błędów, poprawiania i szukania własnych rozwiązań.

W centrum wystąpienia znajduje się pytanie o rolę nauczyciela w procesie uczenia się dziecka. Czy dorosły ma natychmiast poprawiać, podpowiadać i przyspieszać działanie, czy raczej towarzyszyć, zadawać pytania i pozwolić dziecku doświadczyć procesu? To pytanie jest szczególnie ważne w edukacji STEAM, która nie polega wyłącznie na łączeniu nauki, technologii, inżynierii, sztuki i matematyki, lecz przede wszystkim na uruchamianiu ciekawości, sprawczości, współpracy i refleksji.

Olga Jerzełkowska ze Stowarzyszenia Cyfrowy Dialog opowiadała o tym, jak racjonalnie podejść do ewaluacji Sstandardów Ochrony Dziecka oraz jak włączyć do tego procesu także dzieci. 

Agnieszka Trepkowska ze Szkoły Podstawowej nr 143 w Warszawie opowiadała o swoich doświadczeniach w pracy z dziećmi neuroróżnorodnymi w warszawskiej szkole, w której wykorzystuje rozmaite maskotki. Sama szyje maskotki dla swoich uczniów i nadaje im pewną osobowość. O wszystkich rozmawia z dziećmi. Po czasie pewnym okazało się, że zaczyna brakować maskotek z pewnymi typami osobowości. Wszystkie biorą udział w zajęciach z uczniami. Dzieci zabierają też maskotki do domu, pod warunkiem, że zorganizują im czas i potem opiszą, co się wydarzyło. Maskotka jest pretekstem do działań i oddziaływań wychowawczych. Tworzą się pewne obrzędy, które są charakterystyczne dla tej konkretnej klasy.

***

To tylko niektóre wątki z bogatego programu INSPIR@CJI WCZESNOSZKOLNYCH 2026. Dzisiaj drugi dzień konferencji – będzie równie inspirująco i ciekawie. Więcej o wydarzeniu na stronie: https://www.edunews.pl/wydarzenia/7342-inspiracje-wczesnoszkolne-2026

Dziękujemy Partnerom konferencji za pomoc i wsparcie w jej organizacji.

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie