Street View na lekcji języka polskiego

fot. Google Maps

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Czy często wprowadzając narzędzie TIK na lekcje, zastanawiacie się, czemu tak naprawdę ono służy? Nie może nam chodzić przecież tylko o czysto techniczne wykorzystanie nowoczesnych technologii. W jaki sposób technologia może w najbardziej pełny sposób wspierać nauczanie?

Model SAMR wskazuje na 4 poziomy stosowania TIK-u w procesie edukacji (zob. więcej: Model SAMR, czyli o technologii w szkole, Cztery poziomy korzystania z technologii w szkole):

Substitution (podstawienie)

Augmentation (powiększenie, rozszerzenie)

Modification (modyfikowanie)

Redefinition (redefinicja)

Który poziom jest Wam najbliższy?

Jakiś czas temu wraz uczniami odbyłam niezwykłą podróż na Wyspę Księcia Edwarda. Chciałam, by uczniowie zobaczyli, na ile zgodne z realiami świata jest ich wyobrażenie miejsc, w których dorastała Ania Shirley. A pomogły nam w tej wyprawie… nowe technologie.

Nieco wcześniej odnalazłam w Mapach Google miejsce muzeum. Okazało się, że całe gospodarstwo Cuthbertów i okolice domu są pięknie oddane w Street View. Mogliśmy do woli spacerować i podziwiać miejsca. Zachwytom nie było końca.

By nasza wyprawa była pełna, zaproponowałam odwiedzenie strony muzeum. I znów niedowierzanie. Mogliśmy zobaczyć wnętrze domu i przejechać się bryczką z Mateuszem.

Potem przyszła pora na działanie – stworzenie przewodnika W krainie Ani Shirley. Uczniowie z zaangażowaniem przystąpili do pracy. Bo po takim spacerze wszystko było oczywiste.

Technologia stała się sprzymierzeńcem uczniów. Pozwoliła bowiem na wielokrotną obserwację miejsc, samodzielne dochodzenie do pewnych informacji. Jednocześnie to uczniowie byli najważniejsi – sami przekształcali uzyskane wiadomości i zaobserwowane fakty.

Nawet nie myślałam, że ta lekcja będzie tak emocjonująca dla uczniów.

 

Notka o autorce: Marlena Kowalska – nauczyciel języka polskiego w Katolickiej Szkole Podstawowej im. Św. Jana Bosko w Piotrkowie Trybunalskim, autorka bloga szkoła inaczej – widziane oczami nauczyciela… Niniejszy tekst ukazał się w blogu Superbelfrów i został nieznacznie zmieniony przez Marcina Polaka. Licencja CC-BY-SA (nie dotyczy zdjęć).

 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie