Higiena cyfrowa – zakres działania szkoły

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

O higienie cyfrowej słyszymy coraz częściej, między innymi dlatego, że ten temat jest w obecnym roku szkolnym jednym głównych kierunków realizacji polityki oświatowej. A jednak zagadnienie to bywa rozumiane różnie. Spotykam się także z opinią, że higiena cyfrowa powinna leżeć w gestii rodziny, a nie szkoły. Spróbujmy zatem rozwiać wątpliwości związane z tym zagadnieniem.

Czym jest higiena cyfrowa?

Na początek przyjrzyjmy się dokładnie czym jest higiena cyfrowa. Warto odnieść się do definicji wypracowanej przez Fundację „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa” i Warszawski Uniwersytet Medyczny:

Higiena cyfrowa to zachowania chroniące zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne związane z używaniem technologii informacyjno-komunikacyjnych, zwłaszcza urządzeń ekranowych i internetu.

Podkreślmy słowo „zachowania” – tu nie wystarczy wiedza czy umiejętności. Konieczne jest wprowadzanie w życie pewnych zachowań, które pomagają nam zdrowo zarządzać korzystaniem z internetu i urządzeń ekranowych (takich, jak smartfon, smartwatch, smart glasses, laptop, komputer, tablet, telewizor, konsole do gier, gogle VR itp.). Urządzenia ekranowe są dla naszego mózgu bardzo atrakcyjne, gdyż szybko i bez większego wysiłku pomagają nam zaspokoić potrzeby: informacji, kontaktu z innymi, rozrywki, uznania, czasami bycia widzianym czy rozwoju. Wiele produktów cyfrowych jest też zaprojektowane w taki sposób, aby pozyskiwać naszą uwagę. Dlatego trudno jest oprzeć się technologiom informacyjno-komunikacyjnym. Nie chodzi zresztą o to, aby ich nie używać w ogóle, a jednak – zgodnie z wynikami raportu Ogólnopolskiego Badania Higieny Cyfrowej Dorosłych z kwietnia 2025r. – niemal 40% Polaków i Polek odczuwa potrzebę poprawy swojej higieny cyfrowej[1]. W związku z tym zarządzanie korzystaniem z nich wiąże się z wypracowaniem nawyków i stosowaniem konkretnych zasad.

Zasady te dotyczą nie tylko czasu spędzanego z urządzeniami ekranowymi, ale też rodzaju aktywności oraz sytuacji, w których z nich korzystamy. Czym innym bowiem jest czytanie artykułów online czy oglądanie filmów związanych z rozwijaniem pasji, a czym innym bezmyślne skrolowanie mediów społecznościowych. Inaczej też działa na nas pełen bodźców przekaz internetowy w wolnym czasie po południu, a inaczej rano – przed szkołą/pracą czy wieczorem – tuż przed snem. Możemy wyróżnić w ciągu dnia kilka momentów, kiedy urządzenie ekranowe zdecydowanie negatywnie wpływa na nasze zdrowie: rozmowa twarzą w twarz z drugą osobą (to zresztą dorobiło się już nawet własnego terminu: phubbing, czyli lekceważenie rozmówcy poprzez skupianie się na telefonie), nauka, praca wymagająca głębokiej koncentracji, jedzenie.

Czy szkoła powinna zajmować się higieną cyfrową?

A jak to wszystko ma się do szkoły? Czy placówka oświatowa powinna zajmować się higieną cyfrową? Zdecydowanie tak. Powodów jest przynajmniej kilka.

Po pierwsze, szkoła jest miejscem, gdzie znajduje się wiele ekranów: laptopy, tablice multimedialne, monitory interaktywne, tablety, prywatne smartfony i smartwatche uczniów i nauczycieli, czasami podłoga interaktywna itp. To także przestrzeń, w której wykorzystuje się wiele aplikacji, jak chociażby dziennik elektroniczny, Kahoot czy Canva. A jednak nadal niewiele placówek ma wypracowane spójne zasady korzystania z tych urządzeń. 

Co takie zasady powinny uwzględniać:

  • w jakich sytuacjach warto korzystać z tablicy multimedialnej, a w jakich lepiej jest ją wyłączyć, aby na koniec dnia nie okazało się, że uczniowie i uczennice spędzili kilka godzin przed ekranem;
  • czy i w jakich sytuacjach można korzystać z prywatnych urządzeń uczniów i/lub nauczycieli;
    w których momentach lekcji można zaprosić uczniów do wykonania quizu online tak, aby było to dla nich doświadczenie edukacyjne, a nie tylko rozproszenie i zabawa;
  • w jakich godzinach i w jaki sposób rodzic może skontaktować się z nauczycielem, aby ułatwić nauczycielom odpoczynek i szanować czas obu stron;
  • czy są i do czego służą szkole konta w mediach społecznościowych oraz czy można tam wstawiać zdjęcia dzieci pamiętając, że zgoda rodzica nie załatwi spraw takich, jak pobieranie z profilu szkoły zdjęć i przerabianie ich czy hejt.

Tego typu pytań można postawić wiele. Inne przykłady znajdziemy w bezpłatnej publikacji Higiena cyfrowa w szkole i w przedszkolu, dostępnej na tej stronie.

Po drugie, w szkole są dorośli, którzy modelują zachowania dzieci. Jeśli zasady obejmują całą społeczność szkolną mamy możliwość pokazać, że higiena cyfrowa ma sens. Ta spójność jest autentyczna i sprawia, że zasady działają lepiej: jeśli w szkole wprowadzamy zasadę, że uczniowie i uczennice podczas lekcji nie korzystają z telefonów komórkowych, to przecież chodzi o to, aby pomóc im się skupić na nauce. Urządzenia ekranowe działają tak samo na wszystkich – nauczyciel też skupi się na pracy lepiej, jeśli nie będzie zaglądać do smartfona. To samo dotyczy rodziców, którzy czekają w szatni na odbiór dzieci: jeśli nie będą wyciągać telefonów, może łatwiej będzie im przeczytać ogłoszenia czy porozmawiać z innymi rodzicami i zbudować relacje, dając jednocześnie dobry przykład dzieciom. Ciekawy argument podaje Marek Kaczmarzyk w książce Strefa napięć opisując mechanizmy lustrzane: kiedy dziecko obserwuje zachowanie dorosłego, w jego mózgu aktywują się te same obszary, które aktywowałyby się, gdyby samo tę czynność wykonywało. Więc jeśli dziecko samo nie może korzystać z urządzenia ekranowego, ale obserwuje znanych sobie dorosłych, którzy to robią, uczy się, że w tych sytuacjach korzystanie z urządzeń jest w porządku i będzie to robiło, jeśli tylko mu się na to pozwoli. Wypracowanie zdrowych nawyków wymaga modelowania tych zachowań.

Po trzecie, higiena cyfrowa nie działa, jeśli nie rozumiemy, dlaczego jest nam potrzebna oraz jaki wpływ mają na nas urządzenia ekranowe. Szkoła jest idealnym miejscem, aby rozmawiać o tym z uczniami, co jakiś czas przeprowadzić lekcję (np. według jednego z ponad 20 scenariuszy Lekcji Higieny Cyfrowej dostępnych bezpłatnie na platformie) czy zorganizować spotkanie z rodzicami wokół tematu higieny cyfrowej. Oczywiście, temat ten powinien pojawiać się w rodzinach, jednak spójność szkoły i domu ma tu ogromne znaczenie. Zwłaszcza, że czasami to rodzice przeszkadzają swoim dzieciom w nauce dzwoniąc do nich podczas lekcji – rodzice zdecydowanie także potrzebują edukacji.

Po czwarte, w każdej placówce znajdują się uczniowie lub uczennice, którzy mają problemy: z nauką, wychowawcze czy zdrowotne. Nauczyciel, najczęściej wychowawca, i tak spotyka się z rodzicami, informuje o trudnościach dziecka, wskazuje rodzicom ścieżki działania i wspiera ich. Często problemy dziecka mają związek z brakiem higieny cyfrowej, dlatego nie można tego tematu pomijać. Warto dowiadywać się, jak dany uczeń korzysta z urządzeń ekranowych oraz czy w domu ustalone są jakieś zasady. Mając wiedzę na temat higieny cyfrowej nauczyciel ma szansę lepiej wspierać swoich uczniów.

Kolejnym argumentem jest fakt, że szkoła skupia ekspertów z zakresu pedagogiki, a jednocześnie są to ludzie, którym zależy na dobru dziecka. Dlatego każdy temat, który jest ważny z punktu widzenia zdrowego funkcjonowania i rozwoju dziecka powinien być uwzględniony w działaniach szkoły. Nie bez znaczenia jest tu także wpływ higieny cyfrowej (lub jej braku) na umiejętności poznawcze dziecka – w interesie nauczycieli leży to, aby uczniowie i uczennice mieli dłuższy czas koncentracji, lepiej zapamiętywali informacje i łączyli fakty. Temu sprzyjają m. in. zdrowe zachowania związane z używaniem urządzeń ekranowych i internetu.

Podjęciu tematu higieny cyfrowej w szkole sprzyja dostępność materiałów, w tym bezpłatnych scenariuszy zajęć, nagrań webinarów i publikacji. Można też znaleźć wiele szkoleń z zakresu higieny cyfrowej, także bezpłatnych, realizowanych w ramach programów edukacyjnych, jak np. ABC Higieny Cyfrowej (Fundacji Orange i Fundacji „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa”) czy Warszawa chroni dzieci w sieci, realizowanego przez miasto stołeczne Warszawa we współpracy z Instytutem Cyfrowego Obywatelstwa.

Zachęcam do zainteresowania się higieną cyfrową. To nie tylko o naszych uczniach i uczennicach, ale także o nas samych.

 

[1] Bigaj, M. (red.), Woynarowska, M. (red.), Panczyk, M., Wójcik, Sz. (2025). Higiena cyfrowa dorosłych. Raport z drugiego Ogólnopolskiego Badania Higieny Cyfrowej Dorosłych. Rzeszów 2025: Wydawnictwo Newsline.

 

Notka o autorce: Ewa Przybysz-Gardyza jest edukatorką od ponad 20 lat pracującą w edukacji (w tym jako nauczycielka w szkole publicznej). Autorka materiałów edukacyjnych i tekstów o edukacji: https://wsparciedlanauczycieli.pl/. Niniejszy artykuł ukazał się w blogu Superbelfrów RP. Licencja CC-BY-SA.

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Dziękuję za te świetne wskazówki. Myślę, że skorzystam z nich podczas zajęć z nauczycielkami i naucz...
Ppp napisał/a komentarz do Zaufanie buduje się w małymi krokami
Problem w tym, że czasami jakieś wydarzenie zostanie ODCZYTANE jako niesprawiedliwe, choć nim faktyc...
Ppp napisał/a komentarz do Czy być uprzejmym w konwersacji z AI?
Panie Stanisławie Czachorowski, nie zauważył Pan, że artykuł dotyczy korespondencji z MASZYNĄ? Pan c...
Jeśli chcemy zachęcić dzieci do ruchu, to takie testy są PRZECIWSKUTECZNE. Jak dziecko od początku z...
Problem wydaje mi się nieco dęty - dawniej także uczniowie mogli się uczyć na pamięć, bez zrozumieni...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Czy być uprzejmym w konwersacji z AI?
Gdy dziękujemy ustnie to też zużywam energię. Mozże warto ją oszczędzać? Ileż to kalorii byśmy zaosz...
Ppp napisał/a komentarz do Czy być uprzejmym w konwersacji z AI?
Każdy wpisany tekst do AI oprogramowanie musi przetworzyć osobno, więc nadmiar "proszę" i "dziękuję"...
Znowu zapomina Pani o sprawach podstawowych: ZMNIEJSZYĆ LICZBĘ POLECEŃ. Bałagan zniknie, zmniejszy s...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie