Nauka w biegu

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Otacza nas coraz więcej urządzeń przenośnych. Coraz częściej towarzyszą nam one gdziekolwiek się przemieścimy, zwłaszcza telefony (i palmtopy, smartfony), multimedialne odtwarzacze mp3, czy laptopy. Te urządzenia tworzą naturalne środowisko, w którym swobodnie fukcjonuje dziś młodzież. Technologie pozwalają nam zatem uczyć osoby będące cały czas w ruchu.PHOTO: ISTOCKPHOTO

Możemy zaobserwować dwa przeciwstawne podejścia do nowych technologii i ich wykorzystania do nauki. Pierwsze, które traktuje urządzenia, które przynoszą uczniowie do szkół z daleko posuniętą rezerwą (czyli: najlepiej zabronić, aby cokolwiek przynosili – patrz Najprościej zakazać). Drugie, które wyraża bezgraniczny zachwyt dla nowoczesnych technologii edukacyjnych i wiara w to, że mogą one być cudownym lekarstwem na wszelkie zło systemu edukacji i same w sobie umożliwią podniesienie efektywności nauczania. Prawda leży jak zwykle gdzieś po środku.

Nowe technologie są wielką szansą dla rozwoju systemu edukacji, ale trzeba je sukcesywnie i mądrze włączać w proces nauczania różnych przedmiotów na wszystkich szczeblach nauczania, rozszerzając czas nauki także poza czas spędzony w szkole. To zadanie i dla nauczycieli (którzy muszą dostrzec korzyści wynikające z wykorzystania telefonów, iPodów, laptopów na lekcjach – zobacz Zwróć uwagę), ale równie wielkie wyzwanie dla producentów oprogramowania edukacyjnego i urządzeń mobilnych – aby dały się one wykorzystać do nauki różnych przedmiotów, także w domach.

Jedno jest pewne – te technologie mobilne, z którymi już mamy do czynienia, to jeszcze tylko namiastka tego, z czym będziemy mieli do czynienia za kilka lat. Dobrze jest więc już teraz próbować nowych metod uczenia przy ich wykorzystaniu (zwłaszcza, że chcą tego uczniowie), abyśmy nie pozostali w tyle z naszym systemem kształcenia. Możliwości jest coraz więcej i warto z nich już korzystać. Przykłady z Wielkiej Brytanii wskazują, że świat edukacji będzie się zmieniał bardzo szybko pod wpływem rozwoju technologicznego.

(Notka o autorze: Marcin Polak jest twórcą i redaktorem naczelnym Edunews.pl, zajmuje się edukacją i komunikacją społeczną, realizując projekty społeczne i komercyjne o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym)

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie