Kręgi Naprawcze – alternatywa dla punktów i ocen za zachowanie

fot. Fotolia.com

Narzędzia
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Pewnego dnia, pracując jako nauczycielka języka hiszpańskiego w szkole podstawowej, miałam możliwość zaobserwowania następującego zjawiska. Zaproszony przez szkołę Hiszpan, w ramach swoich praktyk nauczycielskich, miał poprowadzić zajęcia z 17-osobową klasą. Uczniowie tak głośno rozmawiali, iż po ok. 20 minutach poddał się, oddając mi prowadzenie lekcji. W żaden sposób ich nie ukarałam, powiedziałam tylko, że przykro mi, że nie wykorzystali szansy posłuchania autentycznego hiszpańskiego i dowiedzenia się czegoś o Hiszpanii z pierwszej ręki.

Poprowadziłam dalej lekcję przewidzianą na ten dzień. Po lekcji, jeden z "najbardziej przeszkadzających" uczniów podszedł do mnie i (wiedząc, że ten nauczyciel mówi po angielsku i sam potrafiąc się w tym języku wysłowić, czego nie można było powiedzieć o jego hiszpańskim) spytał się jak powiedzieć po hiszpańsku: "Przepraszam za moje zachowanie". Trzy razy się upewnił, że dobrze to potrafi i przeprosił Hiszpana w jego języku. Zrobiło to na mnie duże wrażenie. Opowiedziałam o tym w pokoju nauczycielskim. Otrzymałam taką odpowiedź od kolegi: "No co ty, trzeba im było wszystkim punkty ujemne za zachowanie postawić."

Czy naprawdę w ten sposób chcemy jako nauczyciele spełniać misję wychowawczą w szkole? Czy punkty/nagany i pochwały/uwagi (a na niższych poziomach wszelakiego rodzaju słoneczka/chmurki) to jedyny sposób by rozwiązywać konflikty w placówkach edukacyjnych?

W tamtej sytuacji nie miałam jeszcze na tyle umiejętności związanych z nowym językiem Porozumienia bez Przemocy, którego dopiero od miesiąca wtedy się uczyłam, aby poradzić sobie z zaistniałą sytuacją. Czułam tylko, że nie tędy droga. Po 3 miesiącach pracy w tej szkole zrezygnowałam, ponieważ nie umiałam się przełamać i stawiać punktów za "dobre/złe" zachowanie. Z drugiej strony źle się czułam w stosunku do kolegów i koleżanek wyłamując się z obowiązującego systemu oceniania zachowania.

Dzisiaj wiem, co mogłabym zaproponować jako inne podejście do poradzenia sobie z konfliktami w tamtej placówce – Kręgi Naprawcze (dalej zwane KN). Tym właśnie chciałabym się z Państwem podzielić w niniejszym artykule. Osobiście odkryłam ten sposób mediacji dopiero rok temu w piątym roku mojego zaznajamiania się z Porozumieniem bez Przemocy, co na pewno pomogło mi w przyswojeniu sobie podstaw tej metody.

Kręgi Naprawcze jest to sposób na rozwiązywanie konfliktu z zakresu tzw. sprawiedliwości naprawczej. Ich twórcą jest Dominic Barter z Brazylii, który od 90-tych lat wprowadza je skutecznie w różnego rodzaju środowiskach. Do Polski ten sposób mediacji trafił w 2010 roku i jest rozpowszechniany dzięki zaangażowaniu Tomasza Bagińskiego oraz paru innych osób skupionych wokół Fundacji Świadomego Rozwoju. Do tej grupy należałoby dodać wszystkich tych uczestników warsztatów prowadzonych przez Tomasza, którzy regularnie spotykają się w grupach ćwiczeniowych oraz próbują już od paru lat wprowadzać metodę KN w swoich miejscach pracy, między innymi w szkołach.

KN bazują na 3 podstawowych zasadach.

  1. "Wszyscy są równi" – co przekłada się na dobrowolność w uczestniczeniu w takim kręgu oraz technicznie na mówieniu do siebie albo Pan/Pani albo na Ty (obojętnie kto jest uczestnikiem kręgu).
  2. Celem jest naprawienie/zadośćuczynienie konfliktu, które ma dążyć do odnowienia relacji pomiędzy jego członkami.
  3. Są oparte na koncepcji diagolowej pochodzącej z języka Porozumienia bez Przemocy Marshalla Rosenberga. Oznacza to przyjęcie takiego założenia, że wszyscy ludzie mają takie same potrzeby, które się wzajemnie nie wykluczają. To co powoduje konflikty to strategie obierane przez nas w celu zaspokojenia tych potrzeb. Mogą one podobać się innym bądź nie. Porozumienie nie etykietuje ich jako złych czy dobrych. Niektórzy trenerzy używają słowa "tragiczna strategia", inni "niewspierająca". Chodzi głównie o to, by nie używać słów oceniających, przez które ludzie nie są skłonni do przyznania się do swojego raniącego zachowania i do zmiany, ponieważ zwykle słysząc negatywną ocenę skupiają się na obronie.

Metoda ta składa się z paru tak zwanych kręgów, czyli spotkań dwóch lub więcej osób. Uczestniczą w nim strony konfliktu nazywane tutaj autorem/autorami oraz odbiorcą/odbiorcami oraz społeczność, której konflikt dotyczy. Osobą pomagającą wzajemnie się usłyszeć oraz prowadzącą cały proces jest tak zwany facylitator.

KN rozpocząć może którakolwiek ze stron. Pierwsze obowiązkowe spotkanie odbywa facylitator z każdym z uczestników przyszłego KN – są to tak zwane kręgi otwarcia. Ich ilość zależy od ilości uczestników. Czasami są to spotkania 1:1, a czasami facylitatora z grupą reprezentującą na przykład społeczność szkolną, której dany konflikt dotyka. W trakcie rozmowy facylitator ustala temat kręgu głównego (ten punkt realizuje jedynie z osobą "wnoszącą sprawę" ) oraz dowiaduje się od poszczególnych osób jak one widzą daną sytuację. W często ostrych ocenach, opiniach, uwagach uczestników znajduje i nazywa ich uczucia oraz stojące za nimi potrzeby. Dzięki tej rozmowie, pierwsze gwałtowne reakcje zostają zwykle nieco wyciszone i już z inną energią podchodzą uczestnicy do kręgu głównego. Na koniec rozmowy facylitator tłumaczy na czym będzie polegał proces KN oraz pyta uczestników czy chcą w nim brać udział.

Po odbyciu kręgów otwarcia z tymi trzema osobami/grupami następuje krąg naprawczy – czyli główne spotkanie. Zadając dwa konkretne pytania do uczestników, facylitator pomaga dostrzec wszystkim jakie potrzeby i uczucia są aktualne w danej sytuacji (wzajemne zrozumienie) oraz czego poszukiwał autor czynu w momencie wybrania danej strategii, która spowodowała konflikt oraz jak to widzieli odbiorcy czynu (odpowiedzialność osobista). Proces zakłada dialog w tych dwóch częściach, którego struktura polega na powtarzaniu tego co się usłyszało. Facylitator upewnia się za każdym razem czy właśnie tak osoba wypowiadająca się chciała być usłyszana. Podczas rozmowy w momencie, gdy uczestnicy nie radzą sobie z powtórzeniem tego co usłyszeli od poprzednika, facylitator pomaga "tłumacząc" język ocen i oskarżeń na język uczuć i potrzeb. Może dodać także te rzeczy, które wg niego "umknęły" osobie słuchającej. Gdy wszyscy zostają wysłuchani i facylitator stwierdza, iż faktycznie się usłyszeli przechodzi do części trzeciej i ostatniej podczas której ustala się konkretny sposób naprawy zaistniałego konfliktu. Facylitator ustala także dokładny termin kręgu zamykającego/ewaluacji.

Ostatnie spotkanie ma na celu ustalenie jak się czują uczestnicy konfliktu po wprowadzeniu rozwiązań ustalonych na kręgu naprawczym. Jeśli konflikt został zażegnany pojawia się przestrzeń do świętowania. Jeśli potrzeby wszystkich nie zostały zaspokojone, poszukuje się nowych sposobów działań.

Osoby zainteresowane tą metodą odsyłam do strony Fundacji Świadomego Rozwoju oraz na grupę facebookową osób praktykujących/obserwujących tę metodę.

Aby stać się facylitatorem lub chociaż zaznajomić się z tą metodą najlepiej zapisać się na warsztaty a potem zorganizować u siebie grupę ćwiczeniową lub skorzystać z już istniejących.

O tym jak wprowadzić system kręgów naprawczych do szkoły przygotuję osobny artykuł.

Jedyną znaną mi na ten moment szkołą nauczającą przedmiotów ogólnych stosującą może nie całą metodę, ale wiele jej elementów jest Spark Academy w Poznaniu, o której napiszę osobny artykuł. Otrzymałam także informację o szkole językowej oraz dwóch demokratycznych, które stosują to podejście. Są to szkoła językowa The Lemon Tree oraz Turkusowa Wieża i Wolna Szkoła Przestrzeń. Być może stosuje się tę metodę także w szkole MENTIS (wspominał o tym Tomasz Bagiński na ostatnich warsztatach w listopadzie 2018, na ten moment, nie otrzymałam jednakże potwierdzenia od prowadzących szkołę w jakim stopniu wykorzystuje się w niej KN).

Kręgi Naprawcze to niewątpliwie sposób dający nadzieję na inne niż kary i nagrody rozwiązywanie konfliktów i wychowanie dzieci/młodzieży. Czyż nie byłoby wspaniale, gdyby zamiast grożenia karą, krzyku, uwag, etc. w naszych szkołach oraz innych instytucjach istniał system po który moglibyśmy sięgnąć w momentach konfliktowych?

Każda zmiana potrzebuje czasu i osób w nią zaangażowanych. W Polsce już od paru lat KN są znane, ale jeszcze nie wprowadzone na szerszą skalę. W roku 2019 mamy szansę być świadkami prężnego rozwoju tego sposobu rozwiązywania konfliktów. Już 25-26 stycznia w Warszawie odbędzie się spotkanie dla wszystkich osób zajmujących się KN, uczących się ich facylitowania lub po prostu pragnących je wprowadzić u siebie. Ufam, że będzie to bardzo owocny czas, podczas którego wypracujemy rozwiązania przekładające się na faktyczne zmniejszenie agresji w naszym otoczeniu.

***

Porozumienie bez Przemocy jest formą komunikacji stworzoną przez Marshalla Rosenberga. Opowiadałam o jego podstawach na EduMocy Online 2017 (nagranie tutaj) Będzie można niedługo przeczytać artykuł na ten temat na naszym blogu.

O sprawiedliwości naprawczej przeczytać można tutaj.

 

Weronika Górska-Wolniewicz jest nauczycielką języka hiszpańskiego, metodykiem z zakresu użycia TIK w nauczaniu oraz ludologiem z zamiłowania, a także członkiem grupy Superbelfrzy RP. Niniejszy artykuł ukazał się w blogu Superbelfrów i został nieznacznie zmodyfikowany przez Marcina Polaka. Licencja CC-BY-SA.

 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie