O modelu SAMR jeszcze raz

fot. Fotolia.com

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Jeśli chcemy używać technologii informacyjno-komunikacyjnych w edukacji warto poznać model SAMR. Pomoże nam zanurzyć się w wykorzystanie TIK i zintegrować nowe technologie tak, aby w pełni wykorzystać ich potencjał w mądry i bezpieczny sposób.

SAMR to nazwa powstała z akronimu angielskich nazw poziomów integracji TIK w proces nauczania-uczenia się – Substitution, Augmentation, Modification, Redefinition, czyli po kolei zastąpienie, rozszerzenie, modyfikacja, przewartościowanie.

Autor modelu, dr Ruben Puentedura, proponując swój podział poszedł dalej dzieląc te 4 etapy na dwie części:

  • Wzmocnienie, czyli pierwsze dwa poziomy prowadzą do wykorzystania typowych tradycyjnych zadań wspartych TIK,
  • Transformacja, czyli dwa kolejne pozwalają wydobyć głębie integracji TIK w edukacji prowadząc do zmiany nie tylko narzędzi – z analogowych na cyfrowe, ale także zadań i metod dydaktycznych.

Ideę tego podziału i samego modelu SAMR dobrze wyjaśnia poniższa grafika:

Szczegółowe omówienie modelu SAMR, jego poziomów, części a przede wszystkim jak ten podział ma się do przykładów szkolnych, znajduje się w filmie poniżej. Zachęcamy do jego obejrzenia!

Więcej na temat SAMR:

 

Notka o autorce: Dorota Janczak jest kierownikiem Pracowni Dydaktyki Cyfrowej w Ośrodku Edukacji Informatycznej i Zastosowań Komputerów w Warszawie. Należy do społeczności Superbelfrów. Niniejszy artykuł ukazał się w blogu Superbelfrów i został nieznacznie zmieniony przez Marcina Polaka. Licencja CC-BY-SA.

 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie