Historie rodem z dobrej edukacji

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Edukacja jest jednym z najstarszych narzędzi zmieniania świata. Ktoś, kto zakłada szkołę, wpisuje się tym samym w ten ponadczasowy nurt rozwijania ludzkich umysłów i osobowości. W Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku odbyła się konferencja „Dlaczego chcieliśmy zmieniać świat? Historie twórców szkół z lat 1989–1995”, podsumowująca projekt badawczy poświęcony historiom szkół niepublicznych, które powstawały w Polsce w latach 1989-1995, a które do dziś kontynuują swoją misję zmieniania naszej rzeczywistości.

Podczas wydarzenia zostały zaprezentowane wyniki badań nad początkami szkół niepublicznych w Polsce, rozmawiano o ich dziedzictwie, wpływie na współczesną edukację i o tym, co z tamtych doświadczeń pozostaje aktualne dziś. W programie znalazły się prezentacje zespołu projektowego, rozmowy z twórcami szkół oraz refleksje nad przyszłością edukacji. W podsumowaniu projektu, finansowanego ze środków Fundacji PZU, wzięło udział ponad 200 osób, w tym około 100, które osobiście współtworzyły polską edukację niepubliczną po 1989 roku.

Szkoły społeczne były owocem polskiej rewolucji Solidarności. Rewolucji, która dążyła do odmiany życia społecznego, zmiany społecznej i odejścia od zasad komunizmu. Narodziny drobnej przedsiębiorczości, odbudowa samorządności i niezależne inicjatywy oświatowe były tego najwyraźniejszym przejawem – mówił senator Kazimierz Michał Ujazdowski podczas sesji otwierającej konferencję.

Szkoły społeczne dają możliwość spełnienia aspiracji rodziców, aby szkoła odpowiadała wrażliwości ich dzieci. Na początkowym etapie ich działalności w Polsce kluczowe okazało się wsparcie ze środków państwa - dofinansowanie dla powstających szkół i odpisy podatkowe dla rodziców, którzy posyłali dzieci na naukę do szkół społecznych. Nie odbyło się to bez sądowych batalii z ministerstwem edukacji, co zostało przypomniane przez prelegenta [Anna Jeziorna, której sądowa wygrana z Ministerstwem Edukacji Narodowej w 1989 r. utorowała drogę do powstania pierwszej szkoły społecznej - przyp. red.].

Chciałbym, aby to braterstwo i współpraca świata samorządowego i szkół społecznych, które tak silnie się wyraziło w latach 90. trwało dalej. Byłoby wskazane, aby świat samorządowy dobrze rozumiał znaczenie szkół społecznych jako elementu uzupełniającego publiczny system oświaty w Polsce – zakończył wystąpienie senator Ujazdowski

Nie ma silnego, zdrowego społeczeństwa obywatelskiego bez dobrej edukacji. Szkoły społeczne są pewnym motorem zmiany. Wiemy, że ten publiczny, „wielki moloch edukacyjny” nie zawsze może szybko zareagować. Szkoły społeczne mogą szybciej zaproponować pewne zmiany w edukacji – podkreślał Przemysław Ruchlewski, zastępca dyrektora ECS.

Nowatorskie koncepcje edukacyjne przypominają szybkie i zwinne łodzie motorowe - odważnie pokonują fale, mogą łatwo korygować kurs i w krótkim czasie dopłynąć do atrakcyjnych, ale często niedostępnych dla innych miejsc. Jeśli będą to lądy warte poznania, prędzej czy później transatlantyk publicznej edukacji za nimi dopłynie. - Katarzyna Hall

Z kolei Kamil Chrzanowski – prezes Gdańskiej Fundacji Oświatowej zwracał uwagę, że edukacja nie jest działalnością sezonową i tak naprawdę nie służy do zdobywania punktów do lepszych wyników. Edukacja to wieloletni projekt, który ma swój jasny cel. A ten cel powinien być wspólny dla wszystkich środowisk społecznych w naszym kraju.

O przeprowadzonych przez Stowarzyszenie Dobra Edukacja badaniach początków szkolnictwa niepublicznego w Polsce mówił Marcin Rozmarynowski, dyrektor Akademii Dobrej Edukacji. Dostrzegliśmy potrzebę stworzenia dużego zasobu wywiadów i rozmów z pionierami edukacji niepublicznej, który może być inspiracją dla osób działających w oświacie. Naszym celem było zebranie historii pierwszych szkół niepublicznych, stworzenie zasobu źródłowego i przeprowadzenie wywiadów oraz badań jakościowych.

Jak wspomniał Rozmarynowski momentem przełomowym okazał się wyrok NSA z 24.02.1989 roku, który potwierdził możliwość zakładania szkół przez podmioty inne niż państwo – tylko w 1989/1990 powstały 32 szkoły niepubliczne. Drugim kamieniem milowym było zapewnienie wsparcia ze środków publicznych (dofinansowanie w stopniu minimum 50% wydatków ponoszonych na kształcenie jednego ucznia w szkole publicznej). 

Praktyka wolności to taki znaczący wyróżnik powstających wówczas szkół niepublicznych - mówił. Ale nie jako ucieczka od, tylko wolność do… - do tworzenia swojej wizji szkoły działającej na rzecz konkretnej społeczności uczniów i rodziców.

Te powstające placówki edukacyjne nie były takie same. Miały różnych twórców, różne pomysły i idee oraz wartości za nimi stojące. W badaniu udało się wyodrębnić cztery typy twórców szkół:

  • Architekci Wspólnoty – szkoła jako projekt społeczno-obywatelski, solidarność samoorganizacja, wspólnota, branie „sprawy w swoje ręce”;
  • Reformatorzy Pedagogiczni – szkoła jako laboratorium zmiany dydaktycznej i wychowawczej, autorskie programy, nowe relacje nauczyciel-uczeń, inspiracje sztuką, a także ideami wybitnych pedagogów, m. in. Montessori, Freinetem i Korczakiem;
  • Pragmatycy Jakości - szkoła jako dobrze zaprojektowana instytucja, standardy, profesjonalizm, trwałość, porządna edukacja;
  • Opiekunowie Tożsamości – szkoła jako wspólnota wartości, wyrazisty profil wychowawczy przy otwartości na dialog, etos i tradycja.

Ten projekt badawczy jest cennym spojrzeniem wstecz na polskie sprawy edukacyjne. Niedostatecznie korzystamy z historii, żeby lepiej rozumieć rzeczywistość, która nas otacza i wyciągać wnioski, które mogą nam pomóc w działaniach – mówił Marcin Rozmarynowski. Szkoły niepubliczne mają swój znaczący udział w rozwoju polskiej edukacji po 1989 roku. Wiele praktyk i idei, które stały się wyróżnikiem szkół społecznych, z czasem zaczęło przenikać do szkolnictwa publicznego.

Zmiana zaczyna się w praktyce, a nie deklaracji. Zaczyna się w szkole od wewnętrznej organizacji pracy szkoły. Szkoła musi być instytucją uczącą się, nie bojącą się popełniać błędów. Ale nie może bać się ewaluacji, wyciągać wnioski, a nawet robić krok wstecz. Sięgać po rozwiązania, które nie są jeszcze sprawdzone. Uczymy się w praktyce edukacyjnej. To jest takie twórcze napięcie, które jest niezwykle cenne - mówił. Warto dzielić się doświadczeniami edukacyjnymi szkół niepublicznych ze szkołami publicznymi. 

Dziś polska szkoła potrzebuje przede wszystkim zaufania. I uczeń, nauczyciel i dyrektor. W szkołach pracują ludzie, którzy wiedzą, jak pracować z uczniem. Zaufanie im wszystkim pomoże – podkreślał Rozmarynowski.

O tym, czy zmiana świata poprzez edukację jest w ogóle możliwa dyskutowano podczas sesji panelowej prowadzonej przez prof. Romana Lepperta. 

Chcieliśmy, żeby spełniło się marzenie o szczęśliwych ludziach. Taką misję mieliśmy tworząc szkoły niepubliczne – wychować człowieka szczęśliwego, człowieka, który by umiał żyć dobrze z innymi – wspominała prof. Maria Mendel z Uniwersytetu Gdańskiego. W dzisiejszych warunkach te inicjatywy są nadal cenne edukacyjnie i społecznie, choć nie zawsze mają dobrą „prasę”. Dlatego ważna jest walka z mitologizacją szkół niepublicznych. To jest szkoła społeczna – czyli społem, tworzona razem. Wszystko co wypracujemy, jest wspólnym dobrem – podkreślała.

Mam poczucie, że ta nasza droga pokazuje pewne rozwiązania dla całego systemu edukacji. Dla nas było poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, jak może być zorganizowana dobra edukacja. W szkołach tworzonych według własnego pomysłu mamy ogromne możliwości tworzenia nowych podejść i rozwiązań dla całego systemu. Daje to dużą radość i trzeba się tym dzielić. – powiedziała Katarzyna Hall, prezeska Stowarzyszenia Dobra Edukacja, była minister edukacji z lat 2007-2011. Cały czas mam wiarę w sens tego, co robię. Ale wiem, że czasy dziś są inne niż wtedy, gdy powstawały szkoły niepubliczne. Dziś celem jest zdobycie władzy, a gdzie wartości? Lepiej byłoby, żeby państwo przeznaczało więcej środków na szkoły. Brakuje osób, które dobrze rozumieją świat edukacji.  

Chciałbym, żeby edukacja była polską racją stanu i żeby politycy to rozumieli, wyjęli edukację z bieżącego sporu politycznego – podkreślał Wojciech Książek, działacz oświatowy NSZZ "Solidarność", były wiceminister edukacji z lat 1997–2001.

***

Relacje osób współtworzących pierwsze szkoły niepubliczne pokazują, że u progu transformacji edukacja stała się jednym z najważniejszych obszarów oddolnego zaangażowania społecznego i odbudowy obywatelskiej sprawczości po latach funkcjonowania w realiach systemu komunistycznego. Projekt Dlaczego chcieliśmy zmieniać świat? Historie twórców szkół z lat 1989–1995 powstał w celu zachowania pamięci o tym doświadczeniu oraz aby pokazać, jak inicjatywy podejmowane wówczas przez nauczycieli, rodziców i społeczności lokalne wpłynęły na współczesne myślenie o szkole. W ramach projektu utrwalono historie wybranych placówek, które swoje początki miały w tym szczególnym, pionierskim momencie polskiej edukacji. Warto zajrzeć do zgromadzonych zasobów rozmów i refleksji twórców szkół niepublicznych: historie.dobraedukacja.edu.pl

Zachęcam również do lektury raportu z badań podsumowujących projekt na stronie https://historie.dobraedukacja.edu.pl/podsumowanie/.

 

Notka o autorze: Marcin Polak jest twórcą i redaktorem naczelnym portalu o nowoczesnej edukacji Edunews.pl (2008-) i organizatorem cyklu konferencji dla nauczycieli INSPIR@CJE (2013-). Zajmuje się zawodowo edukacją od 2002, angażując się w debatę na temat modernizacji i reformy szkolnictwa (zob. np. Dobre zmiany w edukacjiJak będzie zmieniać się edukacja?). Należy do społeczności Superbelfrzy RP.

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Zapomniała Pani o najważniejszym: WYBIERZ SENSOWNEGO PROWADZĄCEGO. Jeśli szkolenie polega na tym, że...
Jan Soliwoda napisał/a komentarz do Koniec lekcji
Czy faktycznie wszystkie tematy da się przedstawić w formie hardrockowej żeby było 'cool'? Zazwyczaj...
Mam podobne odczucia. Z tą różnicą, że trzymam jeszcze książki akademickie, ale coraz rzadziej do ni...
Tylko, że jak ktoś jest PRZEMĘCZONY tyraniem w szkole i grzebaniem przy zadaniach domowych, to nie m...
Pod końcówka "Jak argumentują autorzy, nadszedł czas na działanie. Zagrożenia, jakie sztuczna inteli...
To jest bardzo błędny układ.Błąd pierwszy - zmusza Pan umęczonego kilkoma miesiącami nauki studenta ...
Ppp napisał/a komentarz do Przyłapywać na robieniu czegoś dobrze
Myślę, że bardziej by się opłacało SKUPIENIE na tym, czego w danym momencie się uczymy - czyli uwagi...
Równość, braterstwo Rok 1978 ówczesny dyrektor szkoły podstawowej w Pieckach zorganizował zbiórkę ha...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie