Nauczyciele w Polsce 2009/2010

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
badania i analizyŚrednia wieku polskich nauczycieli to 40,9 lat i z roku na rok rośnie. Zdecydowana większość z nich (81%) to kobiety. Prawie wszyscy nauczyciele mają wykształcenie wyższe - wynika z raportu Ośrodka Rozwoju Edukacji. Dane za rok szkolny 2009/2010 mogą być punktem wyjścia do dyskusji o przyszłości zawodu nauczyciela, zwłaszcza że od wielu lat temat ten jest w Polsce zaniedbany.
 
Nauczyciele przedmiotów ogólnokształcących są młodsi od nauczycieli przedmiotów zawodowych. Obecnie średnia wieku tych pierwszych to 40,6 lat i a tych drugich - 43,9 lat. 
Najliczniejsza grupa nauczycieli mieści się w przedziale wiekowym 38-48 lat. 

Z raportu wynika, że w roku szkolnym 2009/2010 w szkołach i placówkach oświatowo-wychowawczych było ponad 1200 nauczycieli powyżej 70. roku życia i ponad 30 nauczycieli powyżej 80. roku życia. Rekordzista miał 90 lat i pracował w województwie wielkopolskim. 

Z kolei najmłodszych nauczycieli - w wieku 19-24 lata - było blisko 14 tys., czyli ponad 2,1% ogółu osób uczących. 

Nauczyciele z wyższym wykształceniem to 97,4 proc. ogółu nauczycieli; w tym na blisko 630 tys. wszystkich nauczycieli 4,3 tys. ma stopień doktora lub doktora habilitowanego. Wśród nauczycieli z tytułami naukowymi najwięcej jest polonistów i historyków, na następnych miejscach znaleźli się uczący: angielskiego, biologii i chemii. 

Wielu nauczycieli ma więcej niż jedną specjalność (pierwszą uzyskali w trakcie studiów, drugą lub następne np. w wyniku ukończenia studiów podyplomowych) i może uczyć więcej niż jednego przedmiotu w szkole. 

W związku z publikacją raportu można pokusić się o kilka uwag. 

Po analizie danych, wydaje się, że zabrakło szerszego ujęcia tematu młodego nauczyciela w szkole. Za cezurę przyjąłbym tu wiek 30 lat, ponieważ jakby nie patrzeć spora liczba młodych nauczycieli trafia do szkół po ukończeniu studiów pedagogicznych, a pierwsze 3-5 lat to dla nich prawdziwy egzamin z nauczania (wielu nie wytrzymuje i odchodzi). Wprawdzie wskazano liczebność najmłodszych nauczycieli w wieku 19-24 lata, ale dla przyszłości edukacji w polskiej szkole kluczowe znaczenie ma liczebność całej „młodej“ populacji nauczycieli, bo przecież to oni mają zastąpić tych, którzy odejdą na emeryturę lub porzucą zawód (a to się zdarza coraz częściej). Skoro najmłodsza grupa nauczycieli to ok. 14 tys. osób, a grupa nauczycieli do 30-tki to ok. 79 tys. (szacunkowa liczba na podstawie zamieszczonego w raporcie wykresu), to łącznie grupa młodych nauczycieli w polskich szkołach stanowi jedynie ok. 14% ogółu uczących. To raczej niewiele. Jak przyciągnąć młode osoby do szkół? To wyzwanie, które ciągle nie zostało w Polsce podjęte.

Dane statystyczne zebrane w raporcie oczywiście w niewielkim stopniu informują o jakości nauczycieli uczących w szkołach. Od Ośrodka Rozwoju Edukacji powinniśmy chyba wymagać szerszych badań i danych, które więcej powiedzą o jakości nauczania w szkołach. Przydałoby się takie uzupełnienie przy publikacji raportu o nauczycielach. Oczywiście jest to materia bardzo wrażliwa i trudna do realizacji, ale skoro mówimy ciągle o testach w edukacji, dlaczego nie pomyśleć o formule badania kompetencji i rozwoju nauczycieli (może najlepiej w duchu edukacji przez całe życie, a nie tylko w ograniczeniu do zakresu przedmiotowego?).

Nie tak dawno MEN wspominało o potrzebie wszechstronności u nauczycieli, aby byli w stanie swobodnie uczyć co najmniej dwóch przedmiotów. Jak wynika z raportu wielu nauczycieli ma już więcej niż jedną specjalność i może spełnić oczekiwania ministerstwa. Moim zdaniem to jest jednak mniej istotne dla polskiej szkoły niż rozwój kompetencji nauczycieli (też wszechstronności!) związanych z umiejętnościami XXI wieku, czyli odejście od myślenia przedmiotowego na rzecz rozwijania umiejętności poruszania się i komunikowania z uczniami oraz rodzicami w (skomplikowanej) rzeczywistości cyfrowej. 

Raport „Nauczyciele we wrześniu 2009. Stan i struktura zatrudnienia. Opracowanie na podstawie danych SIO“ został przygotowany w oparciu o dane zebrane w roku szkolnym 2009/2010 przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.
 
(Notka o autorze: Marcin Polak jest twórcą i redaktorem naczelnym Edunews.pl, zajmuje się edukacją i komunikacją społeczną, realizując projekty społeczne i komercyjne o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym)  
 
 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ppp napisał/a komentarz do Komórka a kondycja psychiczna uczniów
Chodziłem o szkoły w czasach "przedkomórkowych" i zapewniam, że jak lekcje są nudne, trudne, postrze...
nauczycielka wf napisał/a komentarz do Nowa podstawa programowa WF, czyli przerost formy nad treścią
Czy wie ktoś, w którym miejscu rozporządzenia zaczyna się podstawa programowa dla szkoły branżowej I...
Ppp napisał/a komentarz do Pierwsze dni po powrocie do szkoły
Po pierwsze - nie straszyć! Że będzie więcej nauki, że będzie trudniej itp.Pozdrawiam.
Czemu nie? Głupio, nielogicznie postawione pytanie może dotyczyć ciekawego problemu, który trzeba po...
Podstawa programowa nie opisuje szczegółowo oceniania. Oceniamy osiągnięcia ucznia wynikające z pods...
Jan napisał/a komentarz do Kto lub co jest konkurentem dla nauczycieli?
Postscriptum: minęło parę dni i nic, cisza, żadnych kontrargumentów, żadnej odpowiedzi, a specjalnie...
Czy w poprzednich podstawach programowych nie było zapisane, że przy ocenianiu ucznia bierzemy pod u...
Jan napisał/a komentarz do Dura lex, sed mala lex
Znajomy dyrektor szkoły (dziś jest już na emeryturze) powiedział mi parę lat temu w przypływie szcze...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie