Matematyka w polskiej szkole: marnotrawstwo czasu, potencjału i pieniędzy?

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Od dekad matematyka zajmuje centralne miejsce w polskim systemie edukacji. Obowiązkowa od pierwszej klasy szkoły podstawowej aż po maturę, traktowana jako fundament wykształcenia, ma rzekomo rozwijać logiczne myślenie, precyzję i zdolność rozwiązywania problemów. Ale czy rzeczywiście spełnia te cele? A może - jak twierdzi coraz więcej uczniów, rodziców i nauczycieli - jest to kosztowna iluzja, która marnuje czas, pieniądze i potencjał młodych ludzi?

Ilu dorosłych potrafi wskazać, jak ich rozwinęły lub do czego przydały im się wzory skróconego mnożenia, funkcje trygonometryczne czy dowody geometryczne. W programie nauczania brakuje matematyki użytkowej - czyli tego, co naprawdę przydaje się w dorosłym życiu. Uczniowie uczą się wzorów, abstrakcji, schematów, nie rozumiejąc ich sensu.

Matura z matematyki - obowiązkowa dla wszystkich - nie sprawdza rzeczywistego poziomu rozumienia matematyki. Sprawdza umiejętność rozwiązywania typowych zadań według wyuczonych algorytmów. Średnie wyniki od lat oscylują wokół 50–60%, co oznacza, że połowa uczniów nie opanowuje materiału zgodnie z podstawą programową. A mimo to system trwa, generując kolejne pokolenia sfrustrowanych uczniów.

Utrzymanie obecnego modelu nauczania matematyki to ogromne koszty:

  • pensje nauczycieli,
  • podręczniki i materiały,
  • egzaminy i ich obsługa,
  • korepetycje (często opłacane przez rodziców),
  • stres i problemy psychiczne uczniów.

Uczniowie o predyspozycjach humanistycznych, artystycznych czy społecznych są zmuszani do nauki matematyki w formie, która ich nie rozwija. Zamiast wspierać ich talenty, system ich frustruje i zniechęca. To nie tylko nieskuteczne — to nieetyczne.

Co zamiast tego?

  • Matematyka użytkowa dla wszystkich: pomiary, budżet, podatki, planowanie finansowe, analiza danych (tabele, wykresy, itp.), mapy i skale, obliczanie prawdopodobieństwa;
  • Matematyka akademicka dla chętnych (lub tych, co chcą kształcić się w kierunku nauk ścisłych) - naprawdę stać nas na dwutorową matematykę w szkołach średnich, wzorem niektórych krajów zachodnich;
  • Doświadczenia (np. pomiarowe) i projekty zamiast testów: rozwiązywanie realnych problemów, z którymi już mierzymy się na świecie;
  • Integracja z innymi przedmiotami: matematyka w historii, geografii, biologii, sztuce (architekturze).

Uważam, że matematyka w obecnym kształcie nie spełnia swojej roli. Nie rozwija, nie przygotowuje, nie inspiruje. Jest reliktem systemu, który nie nadąża za rzeczywistością. Czas na odważną reformę — nie tylko programu, ale całej filozofii nauczania matematyki. Bo prawdziwa edukacja to nie tresura, lecz rozwój człowieka i umiejętność zastosowania nabytej wiedzy w różnych sytuacjach życiowych.

 

Notka o autorze: Aleksander Lubina jest emerytowanym nauczycielem z 3. stopniem specjalizacji zawodowej. Pracował przy tablicy w szkołach podstawowych, gimnazjach, liceach i szkołach wyższych – także za granicą. Jego wychowankowie byli laureatami olimpiad ogólnopolskich, wojewódzkich i konkursów międzynarodowych. Pełnił obowiązki doradcy i konsultanta ds. języków obcych, edukacji regionalnej i kształcenia dorosłych w ośrodkach miejskich, wojewódzkich i centralnych. Był wielokrotnie nagradzany przez dyrektorów szkół, kuratorów oświaty, organ prowadzący i MEN. Był także egzaminatorem MEN, pracował w komisjach ds. awansu zawodowego. Jak opowiada, doświadczenia zbiera obserwując dzieci i wnuki – w sumie z 8. różnych szkół podstawowych w różnych czasach i regionach kraju, 2 gimnazja, 11 szkół ponadpodstawowych (także za granicą), 11 uczelni wyższych (uniwersytetów artystycznych, medycznych, technicznych, ekonomicznych, przyrodniczych i „zwykłych” - w tym za granicą), stypendia oraz staże w USA, RFN i Kanadzie, specjalizacje zawodowe i doktoraty. Sportsmenki i sportsmeni z tytułami mistrzów krajowych. Wszyscy znają minimum trzy języki, starsi uprawiają muzykę i sztuki plastyczne.

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Jan napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Żeby napisać coś tradycyjnie potrzebne są tylko dwie rzeczy: 1. długopis i 2. papier (kreda i tablic...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Człowiek dorosły wchodzi do świata technologii z już ukształtowanym układem nerwowym, wypracowanymi ...
Ppp napisał/a komentarz do Wytrwałość ucznia
Przypominam, że poza Pani przedmiotem, uczeń ma do obsłużenia jeszcze kilkanaście innych, plus dodat...
Pełna zgoda, tylko potrzebny jest CZAS. Plus świadomość, że lektury szkolne bywają trudne i nie możn...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie