Szkoła na niby?

fot. Fotolia.com

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Właśnie minął rok, od kiedy przenieśliśmy naszą pracę i szkoły do internetu. Każdy z nas poniósł jakąś cenę pandemicznego funkcjonowania. A jak radzą sobie uczniowie? "Szkoła w takiej formie jest na niby" - mówi Aleksandra, uczennica drugiej klasy liceum, z którą Michał Olszański przeprowadził wideorozmowę z cyklu "W pułapce kamery".

Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży od lat pracuje z młodymi ludźmi. Teraz postanowiła zwrócić uwagę na kwestię zagubienia młodzieży w trakcie nauki zdalnej, a także trudności, które w związku z nią napotyka.
Do rozmowy zaproszono Katarzynę Miller, psycholożkę, psychoterapeutkę oraz Aleksandrę, uczennicę drugiej klasy liceum. Prowadzący rozmowę Michał Olszański pod lupę bierze bycie obserwowanym i konieczność codziennego, wielogodzinnego "występowania" przed kamerą.

Aleksandra zwraca uwagę na to, że o ile fajnie jest zobaczyć swoją klasę, nauczyciela, to trudno czasem traktować taką formę szkoły na poważnie. Miała poczucie, że wszystko jest udawane. Zdarzyło jej się "wypaść" z sytemu, gdyż nie widziała większego sensu w takiej formie edukacji.

Katarzyna Miller podkreśla z kolei, że sytuacja może być ciężka zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli. Pierwsi są zmęczeni ciągłym "obstrzałem" kamery. Drudzy nie widzą czasem swoich uczniów, mówią do pustych okienek komunikatorów, co powoduje zniechęcenie i frustrację.

Każdy z nas poniósł jakąś cenę pandemii. Wydaje się jednak, że to młodzież szkolna najbardziej odczuwa jej skutki. Zostali postawieni w sytuacji, w której kontakt z rówieśnikami, czyli coś co pozwala im się rozwjijać, budować własny świat i tożsamość zostało dość gwałtownie zabrane.

Polecamy posłuchanie rozmowy oraz zachęcenie rodziców, nauczycieli i uczniów do posłuchania:

Zależy nam na tym, by w ten sposób wysłać do młodzieży sygnał, że jest wiele osób, które o nich myślą, które pamiętają, że ich życie stało się bardzo trudne i szukają różnych form pomocy - mówi Sławomir Piwowarczyk z Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży.

Fundacja prowadzi też konsultacje ze szkołami, na temat potrzebnych w tej sytuacji działań. Ma również gotowe programy, które, nawet od dziś, mogą być realizowane z grupami młodzieży. Dotyczą one przede wszystkim rozwoju kompetencji społecznych. Fundacja zaprasza dyrektorów, nauczycieli do korzystania z takich programów. Zaprasza również zarządy powiatów, organów prowadzących szkoły, które chciałyby, by programy „przywracania szkole uczniów” były realizowane w ich szkołach.

 

(Źródło: Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży)

 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...
To samo jest w szkole jako instytucji. Szkoła ma problem -> odzywają się wezwania do naprawy -> szko...
Po prostu uznali, że większość reformy, to zmiany ORGANIZACYJNE, do wykonania w ramach normalnych ob...
Bernardeta napisał/a komentarz do Wyboista droga ku edukacji włączającej
W kwestii zapewniania uczniom z orzeczeniem zajęć wskazanych w dokumencie spotkałam się z identyczny...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie