Szkoła memów

fot. Fotolia.com

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Memy są „genami kultury”. Ich przykładami są idee, melodie, plotki, teorie naukowe czy elementy programu nauczania. Marek Kaczmarzyk w swojej najnowszej książce pt. "Szkoła memów. W stronę dydaktyki ewolucyjnej" wyjaśnia, w jaki sposób memy przenoszą się między umysłami oraz jakie ma to znaczenie dla uczenia się i rozwoju dziecka.

Nasza przeszłość świadczy o tym, że mamy spore możliwości, chociaż dotąd nie byliśmy w stanie wykorzystać ich najlepiej. Problem w tym, że utarte ścieżki ludzkiego myślenia, utrwalone tradycją i przyzwyczajeniem, zmieniają się czasami w wygodne autostrady, którymi mkniemy do celu tak szybko, że nie dostrzegamy mijanych po drodze krajobrazów. - pisze Marek Kaczmarzyk. Zmiana perspektywy może w takim przypadku dać bardzo wiele. Nowy punkt widzenia nie zmieni rzecz jasna samej rzeczywistości, ale może da nam szansę na to, żeby mierzyć się ze starymi problemami w nowy sposób.

W "Szkole memów" autor stara się odpowiedzieć na pytania, które od lat nurtują rodziców i nauczycieli:

  • Dlaczego uczniowie się rozpraszają?
  • Czy dziewczynki uczą się szybciej?
  • Jak zapamiętujemy informacje?
  • Czy dzieci potrzebują rówieśników?
  • Dlaczego gwiazdor kinowy staje się autorytetem, a nauczyciel nie?

Jest pewne przysłowie, które często powtarzam, a które w doskonały sposób oddaje sytuację związaną z edukacją. Pochodzi z Chin – jego autorstwo przypisuje się Konfucjuszowi – ale wydaje się uniwersalne: “Jeśli myślisz i żyjesz z dnia na dzień, sadzisz ryż. Jeśli myślisz w kategoriach dekad, sadzisz drzewa. Lecz jeśli myślisz kategoriami pokoleń, uczysz ludzi." - opowiada Kaczmarzyk. Wiele najnowszych osiągnięć nauki, zwłaszcza związanych z badaniami nad mózgiem, potwierdza słuszność tego zdania. Modele rzeczywistości, jakie tworzą nasze mózgi, zależą nie tylko od tego, co dostrzegamy za pomocą zmysłów. Każdy kolejny stan tego modelu zależy od warunków, w jakich powstawał poprzedni. Jest jego następstwem i konsekwencją.

Marek Kaczmarzyk jest nauczycielem, biologiem, neurodydaktykiem i memetykiem. Obecnie pełni funkcję kierownika kierownik Pracowni Dydaktyki Biologii na Wydział Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego. Od 2012 prowadzi Wszechnicę Śląską – Uniwersyteckie Towarzystwo Naukowe. Jest propagatorem dydaktyki ewolucyjnej, dziedziny zajmującej się wyodrębnieniem, rozpoznaniem i praktycznym wykorzystaniem wpływu mechanizmów ewolucyjnych (zarówno ewolucji biologicznej, jak i kulturowej) na procesy uczenia się i nauczania. Jego najnowsza książka może spowodować, że w nowy sposób spojrzysz na szkołę i uczenie się.

Notka o książce:

Marek Kaczmarzyk, "Szkoła memów. W stronę dydaktyki ewolucyjnej"
Wydawnictwo Element, Gliwice 2018
ISBN 978-83-655-3228-2

 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ppp napisał/a komentarz do Czerwcowy maraton – czas start!
Wszystko to prawda, ale najpierw szkoła sama wmawia uczniom, że oceny są ważne. Jakby od początku st...
Ppp: Lody nie dla wszystkich, tylko dla wszystkich uczniów!
Pełna zgoda. Raz, że jeden ma piątki bez wysiłku, a drugi wypruwa sobie żyły dla miernej. Dodać też ...
Ppp napisał/a komentarz do Mój zeszyt papierowy i odręczne notatki
Byłem na pograniczu - w podstawówce pisanie ręczne, w liceum - mieszane, na studiach i w życiu doros...
Z czysto praktycznego punktu widzenia zastanawia mnie czy aby myśleniem życzeniowym nie jest stwierd...
Kiedyś nauczyciel do ucznia mógł powiedzieć: "Jak ci się nie podoba, idź do innej szkoły, mnie to ni...
Alicja napisał/a komentarz do Poprawianie prac przez uczniów
Tekst ma drugie dno. Dobrze, że wybrzmiało to, że poprawianie prac to dla nauczyciela zajęcie czasoc...
Bardzo ważny temat, dziękuję.

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie