Wakacyjne kieszonkowe

Narzędzia
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

W gotówce czy na kartę płatniczą? Pięćdziesiąt złotych, sto, czy jeszcze więcej? No i na co? To tylko niektóre z pytań, jakie zadają sobie rodzice w związku z nadchodzącymi wakacjami. Dla dzieci to upragnione dwa miesiące odpoczynku od szkoły. Dla ich opiekunów nie lada wyzwanie, związane z jak najlepszym i efektywnym finansowo zorganizowaniem czasu dla swoich pociech oraz zaplanowaniem budżetu. Firma MasterCard już po raz drugi postanowiła sprawdzić, czy rodzice zapewniają swoim dzieciom kieszonkowe na okres wakacji i od czego uzależniają jego wysokość.photo: sxc.hu

Kieszonkowe na wyjazdy wakacyjne jest wciąż niezbędne. Uważa tak prawie 95 proc. rodziców, a nie zgadza się zaledwie 6 proc. Jednocześnie, nie wszyscy rodzice zamierzają je dać swoim pociechom (75% ankietowanych). Zdecydowana większość (94 proc.) przekazuje kieszonkowe w gotówce, a tylko 10 proc. w formie karty płatniczej z limitem.

Co ciekawe aż 40 proc. rodziców nie wie, jaką kwotę przekaże swoim dzieciom. 1 na 5 rodziców chciałby dać od 100 do 199 zł. Więcej pieniędzy otrzyma tylko 19 proc. polskich dzieci. Na co dzieci wydają te kilkaset złotych? Według większości rodziców na pamiątki (64,7 proc.), słodycze (60,8 proc.) oraz dodatkowe napoje (58,8 proc.).

(C) MastercardW tym roku widać wzrost liczby rodziców, którzy zamierzają przekazać wakacyjne kieszonkowe o wysokości do 100 zł (2011 - 14 proc., 2012 – 21 proc.). Natomiast tyle samo rodziców wskazało wartość kieszonkowego do 200 zł w roku 2011, jak i 2012. Co ciekawe, w porównaniu do zeszłorocznych wyników, spada liczba osób, które są gotowe przekazać swoim dzieciom większe kwoty do 300 zł (2011 – 17 proc., a 2012 – 5 proc.).

Na słodycze i ubrania gotówką lub kartą

Tak samo, jak w 2011 roku, rodzice w większości ofiarują swoim dzieciom kieszonkowe w formie gotówki (2011 – 61 proc., a 2012 – 94%). Na kartę płatniczą, mimo większego bezpieczeństwa przechowywania na niej pieniędzy i łatwiejszy dostęp pieniędzy, decyduje się mniej rodziców (2011 – 27 proc., 2012 – 10 proc.).

W ciągu roku rodzice zmienili także swoje podejście do kieszonkowego. Poprzednio najważniejszym czynnikiem warunkującym kwotę kieszonkowego był czas trwania wyjazdu (71 proc.). Teraz wysokość kieszonkowego zależy od wieku dziecka. Możliwości finansowe rodziców, które w tym roku są najważniejsze, rok temu były na drugim miejscu.

(C) MastercardPodobnie wyglądają odpowiedzi dotyczące przeznaczenia kieszonkowego. Są to słodycze, ubrania i gry. Co ciekawe, według większej liczby rodziców ich dzieci przeznaczają kieszonkowe na gazety, czasopisma i kosmetyki.
    
Większość rodziców (68,6 proc.) uzależnia wysokość kieszonkowego od swoich możliwości finansowych. Prawie tyle samo (62,7 proc.) uważa ilość pieniędzy, że zależy to od wieku dziecka, a około 40 proc., że od czasu trwania wyjazdu. 35,3 proc. uzależnia wysokość od rodzaju wyjazdu. Co ciekawe, kieszonkowe to wyłącznie decyzja rodziców. Zaledwie 8 proc. z nich ustala wysokość kieszonkowego ze swoimi dziećmi.

Czy kieszonkowe jest bezpieczne?

Prawie 85 proc. rodziców uważa, że kieszonkowe ich dzieci podczas wyjazdu jest bezpieczne. Tylko 14 proc. widzi niebezpieczeństwo w tym, że ich dziecko dostanie gotówkę. Równocześnie - według 86 proc. rodziców najpoważniejszymi zagrożeniem dla pieniędzy podczas wyjazdu dziecka jest ich kradzież. Na drugim miejscu zgubienie pieniędzy przez dziecko (60,8 proc.), a następnie  wyłudzenie (29,4 proc.) oraz oszustwo (11,8 proc.).

Mimo świadomości zagrożeń, ponad połowa rodziców w ogóle nie zabezpiecza się przed sytuacją, w której dziecku zabrakłoby pieniędzy. Tylko co piąty przekazuje na wszelki wypadek dodatkowe pieniądze w depozyt wychowawcy, i prawie tyle samo rodziców przesyła pieniądze na dostępne dla organizatora/ wychowawcy konto.

„Już po raz drugi przeprowadziliśmy Wakacyjne Badanie MasterCard, w którym sprawdziliśmy podejście rodziców do kieszonkowego dzieci. Pomimo tego, że rodzice najbardziej obawiają się kradzieży kieszonkowego, wciąż decydują się na przekazanie swoim pociechom gotówki. Jednak biorąc pod uwagę bezpieczeństwo, a także możliwość przesłania dodatkowych pieniędzy karta płatnicza jest o wiele lepszym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że prawie połowa z nich jeszcze nie wie, jaką kwotę dać swoim dzieciom” – mówi Katarzyna Wojda, Marketing & Communication Manager, MasterCard Europe Oddział w Polsce. „Cieszy mnie natomiast fakt, że część rodziców rozważając kwotę kieszonkowego rozmawia o tym ze swoimi dziećmi. To idealny przykład edukacji finansowej. Wszyscy rodzice powinni brać z nich przykład” – dodaje.

Badanie zostało przeprowadzone w pierwszym tygodniu czerwca 2012 przez Instytut Homo Homini, metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI), na próbie losowej, liczebnie reprezentatywnej dla ogółu mieszkańców Polski z zachowaniem reprezentacji liczbowej zaludnienia w podziale na województwa kraju (próba 1074; błąd oszacowania = 3 proc.; poziom ufności 0,95).

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie