Szlaczkiem do kompetencji? Nie idźcie tą drogą

fot. Fotolia.com

Narzędzia
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Weszłam do księgarni. Zwykle korzystam z księgarni internetowych, dlatego dzisiaj zdziwiło mnie bardzo, jak wielka jest oferta tak zwanych książek "edukacyjnych" dla małych dzieci. I nie myślę tu o książkach do czytania czy oglądania. Myślę o takich, z których dziecko ma się "uczyć". Są książki dla dwulatków, trzylatków itd. Książki, z których dziecko ma nauczyć się pisać litery i nawet takie, krzyczące tytułem - "Twoje pierwsze szlaczki"! Dlaczego?! Po co?!

Czy mały człowiek może poczuć się WIELKIM? Oczywiście, ale pod pewnymi warunkami, o których napiszę na końcu...

Nienawidzę szlaczków, choć jako dziecko lubiłam je kreślić (tylko po to, by ozdobić zeszyt).

Nienawidzę szlaczków, bo bardzo przylgnęło do nich przekonanie, że wyrabiają precyzję ręki, że przygotowują do pisania liter. Naprawdę?!

Czy widok dziecka siedzącego nad zeszytem, czy ćwiczeniami i ćwiczącego te szlaczki w liniach jest przyjemny i radosny?

Widzieliście kiedyś dziecko płaczące nad szlaczkami, które wciąż dalekie są od ideału, że ma już dość, że ręka boli, że nienawidzi szkoły? Czy rzeczywiście szkoła i pisanie ma kojarzyć się dziecku z ciężką pracą, bólem i frustracją?

Często dostaję pytania od nauczycieli, w jaki sposób uczę dzieci pisać. Odpowiedź nie może być krótka, bo uczę różnymi sposobami.

Najważniejszy z nich: Uczę całe dziecko, a nie tylko jego rękę! Całe dziecko, wraz z jego emocjami, uczuciami, poczuciem własnej wartości, fizycznymi i psychicznym zdolnościami i ograniczeniami. Wszystko jest ważne i wszystko wpływa na to kiedy i w jakim tempie dziecko uczy się pisać.

Rodzice, a nawet niektórzy nauczyciele (stwierdzam to ze smutkiem…) nie pamiętają, że precyzyjny ruch ręki zaczyna się od ruchu całego ciała, od rzucania i chwytania piłki, od odbijania jej o ścianę, od rzucania do celu, od siłowania się z kolegą, od rozpędzania się i hamowania, od zgniatania i darcia papieru, od wchodzenia na drabinkę, od przeskakiwania przez przeszkody... od wielu innych jeszcze czynności i umiejętności.

Kreślenie szlaczków i pisanie po śladzie jest stratą czasu. Nie przyspiesza nauki pisania.
Szkoda czasu w przedszkolu i w pierwszej klasie na zniechęcające i nic nie wnoszące ćwiczenia.

Przygotowanie dzieciom środowiska wspierającego rozwój umiejętności pisania jest pewnie trudniejsze niż wypełnianie ćwiczeń, ale daje gwarancję, że dziecko osiągnie sukces na swoją miarę. Dla jednego sukcesem będzie odwzorowanie kształtu laseczki, dla innego napisanie litery t, a dla jeszcze innego to będzie napisanie wyrazu tata. Tutaj nie ma drogi na skróty. Wszystko w tempie i czasie odpowiednim dla dziecka. Napisanie całej strony szlaczków niczego nie przyspieszy…

Ucząc dzieci pisać, korzystam z otoczenia szkoły, które u każdego nauczyciela w inny sposób da się wykorzystać do rozwijania motoryki dużej i małej.

Ucząc dzieci pisać, korzystam z każdej okazji sprzyjającej rozwojowi funkcji potrzebnych przy pisaniu. Świetnymi okazjami do tego są lekcje wychowania fizycznego, przerwy, a nawet wspólne jedzenie śniadania.

Ucząc dzieci pisać, korzystam z doświadczeń szkół waldorfskich, w których kształt litery wyprowadza się z obrazu, pracy plastycznej i opowieści.

Ucząc dzieci pisać, korzystam z systemu "Edukacja przez ruch Doroty Dziamskiej", gdzie ruch, muzyka i radość zabawy pomaga nauczyć się i zapamiętać kształt litery.

Ucząc dzieci pisać, pamiętam o tym, że sukces, choćby maleńki, najlepiej motywuje do uczenia się. Każde dziecko powinno mieć szansę osiągnięcia sukcesu.

Złapałam dziś moment, który pokazuje, że każdy może poczuć się WIELKIM.

Potrzebna jest tylko sprzyjająca sytuacja, spełniająca kilka warunków. W tym wypadku ważne były czas i położenie Słońca w stosunku do miejsca wykonania zdjęcia.

Drodzy dorośli, rodzice i nauczyciele - bądźcie Słońcem dla waszych dzieci. Twórzcie im takie środowisko, takie sytuacje edukacyjne, w których będą mogły poczuć swoją wielkość, swoją moc, bo tylko wtedy będą miały motywację do pokonywania trudności na drodze do celu.

 

Notka o autorce: Wiesława Mitulska jest wieloletnią nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej w Szkole Podstawowej im. gen. J. H. Dąbrowskiego w Słupi Wielkiej. Terapeutka pedagogiczna, edukatorka, mentorka i trenerka. Pracowała z dziećmi bez ocen, podręczników i ćwiczeń, według autorskiego programu Ruch, zabawa, nauka. Autorka bloga "Mamy w planie kodowanie" oraz strony "Pomysłowa szkoła domowa". Współpracowała z Fundacją CEO w zakresie wprowadzania oceny kształtującej i OK zeszytu. Ambasadorka ruchu Wiosna Edukacji i ekspertka Fundacji Plan Daltoński. Należy do społeczności Superbelfrzy RP.

 

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie