Szkoła Gier, które bawią i uczą

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

edutainmentAmerykańska organizacja non-profit Gamelab Institute of Play złożyła Departamentowi Edukacji miasta Nowy Jork propozycję otwarcia szkoły, która będzie wykorzystywała gry i inne narzędzia oparte na grach jako podstawowe metody nauczania uczniów w klasach ponadpodstawowych (13-19 lat). To pomysł na pierwszą na świecie szkołę Edutainment.

 

Jak zauważa Katie Salen, dyrektor zarządzający Gamelab Institute of Play, pierwsza typowa reakcja ludzi, gdy słyszą o pomyśle – „to najczęściej stwierdzenie faktu: tak, uczniowie od rana do wieczora będą grać w gry video w szkole… Ale to zupełnie inny pomysł.”

 

Szkoła Gier rozpocznie nabór uczniów na wiosnę 2009 roku. Jej organizatorzy nie myślą rzecz jasna o dostarczeniu rozrywki uczniom. Koncentrują się na procesie, który naturalnie angażuje grających i podczas gry przekazuje im nowe umiejętności. Wierzą, że takie połączenie edukacji i rozrywki przygotuje lepiej uczniów do funkcjonowania w społeczeństwie informacyjnym. Wiele gier daje możliwość skutecznego kształtowania umiejętności samodzielnego rozwiązywania złożonych problemów z różnych dziedzin, zwłaszcza jeśli łączy się z oceną postępowania gracza; dodatkowo często zapewniają one wysoki stopień interakcji z innymi graczami, co wzmacnia proces nauczania.

 

Łącząc tradycyjny proces nauczania z uczeniem umiejętności, jakich wymagają nowoczesne gry video – na przykład znajomość komputerów, oprogramowania i nowoczesnych narzędzi komunikacyjnych albo zarządzanie informacją w złożonych strukturach sieciowych, organizatorzy Szkoły Gier chcą tym samym rozwijać nowe formy pedagogiczne. Aby temu podołać, ten rok przeznaczyli na przygotowanie programu nauczania, a także na testowanie jego elementów na grupie uczniów.

 

Jak zauważa Katie Salen, pomysł ten znajduje się jeszcze w trakcie dopracowywania, ale jest bardzo intrygujący. Różnego rodzaju gry odzwierciedlające rzeczywistość mogą być skutecznym sposobem pogłębiania wiedzy, zwłaszcza że gracze muszą w nich wyszukiwać i analizować dane, stawiać hipotezy i polemizować z nimi.

 

Więcej na temat tej ciekawej inicjatywy można przeczytać w magazynie WIRED.

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...
Wśród mlodzieży ze szkół mieszczących się w wysokich miejscach w rankingach, znajdują się osoby uczą...
Nie liczą się dzieci tylko wyniki i rankingi:(
Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie