Okrągłe zdanie

fot. Joanna Krzemińska

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Zadania dotyczące logicznego rozbioru zdania pojedynczego zwykle bywają dość żmudne. Trzeba narysowania wielu wykresów, by zapamiętać co i jak. Co jeśli można dodać do takich zadań nieco…ruchu? Powiem Wam, mogłoby wyjść świetnie!

Za każdym razem, gdy wracamy po wakacjach, okazuje się, że część wiedzy i umiejętności, które uczniowie nabyli przed dwumiesięczną przerwą, uleciały w niebyt. Zaczynamy więc od nowa, krok po kroku, licząc, że jednak pewne ścieżki w mózgach zostaną odtworzone...

Zmagania ze zdaniem

Jedną z takich umiejętności jest rozbiór zdania pojedynczego. Rysujemy na tablicy kolejne “drzewka”. Powoli coraz większa część klasy wykazuje zrozumienie tematu. Kierując się logiką i zadając właściwe pytania, jesteśmy w stanie dość szybko “załapać o co chodzi”! A jednak, bywa tak, że nie wszyscy chwytają. I wtedy potrzeba jeszcze więcej ćwiczeń.

Próbowałam już różnych sposobów. O części z nich przeczytacie, gdy klikniecie <tu>. Budowaliśmy z klocków, bawiliśmy się kolorami, turlaliśmy kostki. Teraz przyszedł czas na nowe, rundkę ze zdaniem. Polecenie było proste: napiszcie na kartce zdanie pojedyncze rozwinięte. Na tym etapie nie stanowiło to dla uczniów problemu, choć jeszcze chwilę wcześniej mylili zdanie rozwinięte ze złożonym. Znacie to?

Rundka na start!

Kolejnym krokiem było ustawienie krzeseł w kręgu tak, by oparcia znajdowały znajdowały się wewnątrz. Dzięki temu zyskaliśmy stoliki, przy których pracowaliśmy. Pewnie domyślacie się już, że ćwiczenie polegało na tym, że każda osoba z klasy rysowała wykres każdego ze zdań. Przesuwali się o jedno miejsce w lewo, by uniknąć zamieszania. Na wykonanie pojedynczego schematu było półtorej minuty. Wspólnie ustaliliśmy, że to najlepszy czas, nie za krótko, ale też nie za długo.

Rundka kończyła się w momencie, gdy autor trafił do swojego zdania. Uwierzcie, emocje były niesamowite. I ten dreszczyk emocji: czy wszystko się uda, czy zdążę? Wszystko to pozwoli lepiej utrwalić wiadomości, nad którymi pracowaliśmy. Zobaczymy, czy efekty będą trwałe...

A tak na marginesie, pomysł z rundką wprowadziłam już dawno temu na swoje zajęcia. Za pierwszym razem na tapecie wylądowała poezja i to ja ułożyłam zadania dla uczniów. Więcej na ten temat przeczytacie <tu>. Dziś stoję na stanowisku, że im więcej zadań przekażemy w ręce młodych ludzi, tym lepiej. Będą bardziej samodzielni. I o to chodzi!

 

Notka o autorce: Joanna Krzemińska jest nauczycielką języka polskiego w Szkołach Prywatnych "Mikron" w Łodzi. Prowadzi własny blog edukacyjny Zakręcony Belfer, w którym ukazał się niniejszy artykuł. Należy do społeczności Superbelfrzy RP. Licencja CC-BY.

 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ppp napisał/a komentarz do Czerwcowy maraton – czas start!
Wszystko to prawda, ale najpierw szkoła sama wmawia uczniom, że oceny są ważne. Jakby od początku st...
Ppp: Lody nie dla wszystkich, tylko dla wszystkich uczniów!
Pełna zgoda. Raz, że jeden ma piątki bez wysiłku, a drugi wypruwa sobie żyły dla miernej. Dodać też ...
Ppp napisał/a komentarz do Mój zeszyt papierowy i odręczne notatki
Byłem na pograniczu - w podstawówce pisanie ręczne, w liceum - mieszane, na studiach i w życiu doros...
Z czysto praktycznego punktu widzenia zastanawia mnie czy aby myśleniem życzeniowym nie jest stwierd...
Kiedyś nauczyciel do ucznia mógł powiedzieć: "Jak ci się nie podoba, idź do innej szkoły, mnie to ni...
Alicja napisał/a komentarz do Poprawianie prac przez uczniów
Tekst ma drugie dno. Dobrze, że wybrzmiało to, że poprawianie prac to dla nauczyciela zajęcie czasoc...
Bardzo ważny temat, dziękuję.

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie