Czy e-learning zastąpi tradycyjne szkoły?

Narzędzia
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Internet uwolnił edukację. Dzięki niemu możemy sięgać dalej, głębiej, nieustannie poznawać to, co nas interesuje, inspiruje, motywuje do działania. Oczywiście, istotne są również zmiany dokonujące się wokół nas w obszarze technologii i techniki, które otworzyły nam nowe kanały komunikowania się i świat eksploracji praktycznie wszystkich obszarów wiedzy.PHOTO: SXC.HU

Sądzę, że w przyszłości zarówno system edukacji, jak i tworzące go szkoły, ulegną znaczącej przebudowie i system szkolny będzie inny niż obecnie. Ze względu na sytuację finansów publicznych trudno zakładać, że utrzyma się dominujący model finansowania szkolnictwa ze środków publicznych. Raczej będzie to model publiczno-prywatny. Skoro zwiększy się udział środków prywatnych w finansowaniu kształcenia, prawdopodobnie zmieni się również zakres oferty programowej. Nastąpi odejście od kształcenia wiedzy ogólnej na rzecz kształcenia wiedzy bardziej praktycznej, pod kątem uwarunkowań rynku pracy. Realne będą rozwiązania hybrydowe, o których wspomina się w scenariuszu ekspertów Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową pt. „Mozaika możliwości“ (patrz: Cztery scenariusze rozwoju (pomorskiej) edukacji).

Można przewidywać w najbliższych dwóch dekadach zmianę modelu szkolnego w Polsce, ale warto zwrócić uwagę, że wcześniej nastąpi zmiana modelu nauczania. A to za sprawą rosnących zasobów edukacyjnych w Internecie i ich wykorzystania do nauki - e-learningu.

Naukowcy Uniwersytetu Harvarda prognozują, że za 10 lat połowa zajęć w szkołach średnich może odbywać się w sieci. Jeżeli szkoły chcą dalej pełnić swoją funkcję edukacyjną, powinny już inwestować w programy edukacji na odległość. Rosnące zasoby edukacyjne w Internecie są jak biała kula bilardowa, którą rozpoczynamy grę. Zmieniają konfigurację na edukacyjnym stole. Prawdopodobnie w najbliższej dekadzie przyczynią się do zmiany modelu nauczania, w którym obok tradycyjnych lekcji spędzanych w szkole, uczniowie będą również mieć zajęcia online, których zadaniem będzie rozszerzać wiedzę z zakresu podstawowego lub oferować wiedzę ponadpodstawową, nie związaną z minimum programowym (przedmioty fakultatywne). Utrzymanie obecnego modelu z podziałem na przedmioty i taką samą wiedzą dostarczaną do wszystkich w klasie jest mało realne w dłuższej perspektywie, a na pewno bardzo kosztowne dla finansujących szkolnictwo.

E-learning jest narzędziem, które w założeniach ma sprzyjać samokształceniu oraz samodzielnemu pogłębianiu wiedzy w preferowanych obszarach. Powinno pozwalać uczniowi na dostosowanie tempa i narzędzi pracy do osobistego stylu uczenia się. Jest więc sposobem indywidualizacji i personalizacji nauczania. Wymaga jednak dużo samodyscypliny, której często brakuje uczniom i studentom. Stąd, w nauczaniu formalnym, e-learning może być wykorzystywany dwojako. Po pierwsze jako forma prowadzenia zajęć w sieci pod kierunkiem opiekuna kursu, ale jednocześnie przewodnika i doradcy. Drugim sposobem wykorzystania e-learningu byłoby traktowanie go jako formy uzupełniającej – do indywidualnego i samodzielnego studiowania (np. w ramach pracy domowej) – tu nie byłby potrzebny opiekun dostępny w każdej chwili. Użycie e-learningu w tej formie powinno być ograniczone do małych porcji materiału połączonego z rozwiązywaniem zadań.

Prawdopodobnie większość krajów, w tym Polska, nie jest dziś przygotowana do takiej zmiany w nauczaniu. To bardzo poważna przebudowa systemu oświaty wymagająca wielu dostosowań w zasadzie wszystkiego. Nauczyciel i uczeń muszą być dobrze przygotowani do używania nowoczesnych narzędzi, ale również świadomi swoich ról i oczekiwań, jakie stawia druga strona. W najbliższej dekadzie taka zmiana jest jednak jak najbardziej możliwa i można dostrzec wiele korzyści z takiego rozwiązania, np. po stronie kosztów, lepszej komunikacji w szkole, większego zaangażowania uczniów, większej współpracy w klasie i szkole.

Potrzeba (i konieczność) uczenia się jest naszą cechą wrodzoną. U dużej części społeczeństwa dość wytłumioną, ale jednak jest ona częścią naszej natury i nie da się jej całkowicie usunąć. Musimy się uczyć, aby móc żyć. U młodego człowieka ta potrzeba jest o wiele silniejsza niż u dorosłego, pomimo że szkoła współczesna robi wszystko, aby go do tej edukacji zniechęcić.

Co do zasady, w przyszłości raczej nie zabraknie instytucji szkoły. Tylko inaczej będziemy ją rozumieć (zobacz prezentację: Będzie jutro szkoła, czy jej nie będzie). Coraz bardziej skomplikowana rzeczywistość nas otaczająca będzie zmuszać i do uczenia się młodych i do ciągłego dokształcania dorosłych. Gdzieś będziemy musieli zdobywać wiedzę i umiejętności potrzebne w życiu. Będziemy to musieli robić szybciej i częściej. Czyli będziemy potrzebować dostępu do źródeł, z których będziemy mogli czerpać tę wiedzę i do działań, które pomogą nam rozwijać umiejętności w praktyce. Być może będziemy potrzebować „pakietów“ wiedzy instant, aby szybko uzupełniać swoje edukacyjne braki.

Albert Camus powiedział kiedyś, że szkoła przygotowuje dzieci do życia w świecie, który nie istnieje. Nadszedł już czas, aby przygotowywała do realiów, z którymi młody człowiek będzie się bardzo szybko (coraz szybciej) zderzał natychmiast po zakończeniu edukacji szkolnej.

Niniejszy tekst ukazał się w skróconej formie w Gazecie Wyborczej. Wypowiedź została przygotowana w ramach projektu Pomorze2030, realizowanego przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową.

(Notka o autorze: Marcin Polak jest twórcą i redaktorem naczelnym Edunews.pl, zajmuje się edukacją i komunikacją społeczną, realizując projekty społeczne i komercyjne o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym. Jest członkiem Grupy Ekspertów ds. Edukacji Finansowej przy Komisji Europejskiej, prowadzi także międzynarodowy serwis edukatorów ekonomicznych i finansowych www.EconomicEducator.eu).

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie