Jako nauczyciele możemy zrobić z dziećmi niemal wszystko, co chcemy. Mamy ogromną władzę nad nimi. Wiadomo, że uczniowie powinni wykonywać polecenia nauczyciela, nawet, gdy ich nie rozumieją. Wymagamy od nich takich zachowań, których prawdopodobnie nie wymagalibyśmy od dorosłych.

Można wędrować po szkole jako po „cmentarzyku” dobrych pomysłów. Ale mimo wszystko, zanim jakiś ciekawy pomysł zostanie przez grono pedagogiczne unicestwiony, warto jednak nad nim posiedzieć, porozmawiać z innymi i przemyśleć. Bo to jest ważne, aby być aktywnym nauczycielem, ścierać się z różnymi pomysłami i proponować nowe rozwiązania dla własnej szkoły.

Dr Bill Rogers jest znanym edukatorem i specjalistą od wychowania, autorem świetnych książek. Pracuje na Uniwersytecie w Malbourne. Profesor udzielił wywiadu dla Teacher magazine. Ponieważ bardzo cenię sobie zarówno publikacje Billa Rogersa, jak i jego wykłady (udało mi się go słuchać na jednej z konferencji OSKKO), dlatego zagłębiłam się w wywiad z przyjemnością i kilka wspaniałych wskazówek wam przekaże.

Uczniowie oczekują od nauczyciela przekazywania im rzetelnej wiedzy w sposób efektywny. To jest oczywiste i tym nie będziemy się zajmować. Oprócz tego uczniowie potrzebują jeszcze czegoś więcej. Czasami występuje różnica pomiędzy tym, czego potrzebują, a czego chcieliby uczniowie. To co deklarują nie musi być wcale dla nich dobre. Również potrzeby zmieniają się wraz z wiekiem dzieci. Zajmiemy się nastolatkami, którzy pragną większej swobody i niezależności niż młodsi uczniowie. To jest zgodne z rozwojem człowieka i powinniśmy się do tego dostosować. Dorośli, którzy pracują z nastolatkami, często nie wiedzą, jak mają postępować i wpływać na młodych dorosłych i jednocześnie mniej ich kontrolować.

Dlaczego warto zostać w zawodzie nauczycielskim? - ten artykuł wygląda jak zamówione przez MEN - piewcę propagandy sukcesu - dzieło "ku pokrzepieniu nauczycielskich serc". Pozwolę sobie wlać łyżkę dziegciu do beczki miodu tak cudownego postrzegania edukacyjnej rzeczywistości.

Zetknąłem się ostatnio z następującym problemem: osamotnieniem nauczycieli, którzy próbowali wprowadzić inny styl pracy z uczniami. Bardziej partnerski, bardziej twórczy, bardziej aktywizujący. Co ciekawe spotkali się z brakiem zrozumienia nie tylko ze strony dyrekcji, rodziców czy innych nauczycieli. Opory pojawiły się także wśród samych uczniów. Bywało, że postawa innowatorów przyjmowana była przez nich z lekceważeniem.

Teraz, gdy wiele osób zastanawia się, czy nie opuścić zawodu nauczyciela, temat jest bardzo na czasie. Korzystając z artykułu Pete Barnesa podam kilka wskazówek, dlaczego warto sprawę przemyśleć.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

  • Written by Stanisław Czachorowski
    Też nie lubię wystawiać ocen studentom. Próbuje z systemem punktowym i nadmiarową liczbą zadań do wy...
  • Written by Iwona
    Miałam przyjemność jakiś czas temu uczestniczyć w tym szkoleniu!!!! Świetna kadra szkoleniowa, miła...
  • Written by Ppp
    Opuściłem szkołę z przekonaniem, że nie umiem języka angielskiego. Nigdy nie dostałem oceny powyżej ...
  • Written by Małgorzata
    Dziękuję za kilka świetnych podpowiedzi. Rzeczywiście nękanie wzajemne jest coraz powszechniejsze, ...
  • Written by Jerzy
    Warto skorzystać, wszystko za darmo-hotel i obiady. Po szkoleniu certyfikat no i wiedza :)

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie