Moją EduMocą jest... współpraca

fot. Vitia Hoffmann, Superbelfrzy

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

A było to tak... Jechałem pociągiem na konferencję i przeglądałem nowiny w za pośrednictwem mobilnego internetu w telefonie. I zajrzałem na Facebook do grupy Superbelfrów. A tam komunikat i zaproszenie do akcji…

"Już w ten piątek, 5 października [to dziś! - przyp. red.], cały świat obchodzi "World Teachers' Day", czyli Światowy Dzień Nauczycieli. Zgodnie z kilkuletnią tradycją, chcemy na ten dzień przygotować wraz z polskimi nauczycielami i edukatorami, naszymi sympatykami, specjalną akcję, aby pokazać że my, nauczyciele, jesteśmy wciąż w tym świecie i w naszym kraju potrzebni. W tym roku prosimy, żebyście przygotowali Wasze zdjęcie z kartką (minimum A4): Moją EduMocą jest... i dokończeniem tego zdania zgodnie z tym, co jest dla Was ważne w swojej nauczycielskiej pracy. Można napisać tę kartkę odręcznie, można nawet zrobić rysnotkę, a można po prostu wykorzystać gotowca, przygotowanego dla Was przez Vitię z Gdańska". A pod wiadomością pojawiły się już takowe zdjęcia. Jedno było nawet zrobione w pociągu - zamiast wydrukowanej kartki wspomniana grafika była wyświetlona na laptopie.

Dobrze byłoby włączyć się do akcji, ale jak. Przecież w tamtym momencie nie miałem dostępu do komputera i drukarki, żadnego tabletu czy laptopa nie zabrałem ze sobą w podróż. Chciałem uzupełnić wspomniane zdanie następująco: "Moją EduMocą jest... współpraca". Ale przecież to niemożliwe przed powrotem do domu. Na konferencji będę w obcym miejscu i nie będzie czasu na jakieś kombinowanie, szukanie drukarki itd.

Prawie się poddałem. Ale od czego jest współpraca! Ja mam jeden telefon, potrzebny drugi. Poproszę kogoś znajomego o pomoc i wyślę mu zdjęcie grafiki i swoim telefonie zrobię selfie. Pierwszy problem - grafika jest w pliku pdf, jak z tego zrobić plik jpg? W domu to miałbym komputer z odpowiednim programem. Ale może po prostu wyświetlę plik na ekranie telefonu i zrobię zrzut ekranu? Tylko ja nigdy tego jeszcze nie robiłem. To znaczy niechcący i nie wiem kiedy to robiłem, bo znajdowałem w telefonie pliki w folderze "zrzuty ekranu". Poszukałem, pomyślałem i udało się. teraz poprosiłem znajoma osobę, spotkaną na konferencji o pomoc, przesłałem plik graficzny, ona wyświetliła na ekranie i swoim telefonie zrobiłem selfie... Ale tu porażka bo zdjęcie jest odbiciem lustrzanym. Przy napisach jest to szczególnie widoczne i niepraktyczne. Co robić? poprosiłem kolejną osobę by zrobiła zdjęcie. Udało się. Zamieściłem w fejsbookowej grupie. A kolejne osoba dodała napis. I już jest. Współpraca czterech osób, całkiem spontaniczna i w pełni improwizowana. Czyż można było chcieć lepszej ilustracji do hasła o współpracy?

Udało się! Przy okazji wyjaśnię, że Edu Moc to nazwa e-konferencji dla nauczycieli, organizowana przez Superbelfrów RP. Jeszcze inny wymiar współpracy, która buduje relacje i daje znakomite efekty. To już jutro!

Dzięki współpracy można osiągać rzeczy niemożliwe. Bo wydawało mi się, że zrobienie zdjęcia z kartką jest niewykonalne. Okazuje się, że możliwości jest bardzo dużo. Wystarczy tylko kreatywność i współpraca. Niby niewiele a jednak bardzo dużo.

A co jest Twoją EduMocą?

 

Notka o autorze: Prof. dr hab. Stanisław Czachorowski jest biologiem, ekologiem, nauczycielem i miłośnikiem filozofii przyrody, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Niniejszy wpis ukazał się na jego blogu Profesorskie Gadanie. Licencja CC-BY.

 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Jan napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Żeby napisać coś tradycyjnie potrzebne są tylko dwie rzeczy: 1. długopis i 2. papier (kreda i tablic...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Człowiek dorosły wchodzi do świata technologii z już ukształtowanym układem nerwowym, wypracowanymi ...
Ppp napisał/a komentarz do Wytrwałość ucznia
Przypominam, że poza Pani przedmiotem, uczeń ma do obsłużenia jeszcze kilkanaście innych, plus dodat...
Pełna zgoda, tylko potrzebny jest CZAS. Plus świadomość, że lektury szkolne bywają trudne i nie możn...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...
Wspaniałe zrozumienie tematu. Uważam dokładnie tak samo jak Autor artykułu. Pracuje w szkole jako pe...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie