fot. Fotolia.com

Pomimo braków sensownych argumentów za reformą, nowy rząd i nowa minister edukacji twardo opowiadają się za likwidacją gimnazjów, w wyniku czego pracę straci lub będzie musiało zmienić nawet i 100 tysięcy osób. Niemal pewne jest, że taka operacja będzie miała ukryty skutek – zmniejszenie liczby nauczycieli zatrudnionych na podstawie Karty Nauczyciela, bo będzie po temu okazja - przecież zmienią się i miejsce pracy i warunki zatrudnienia. Co się stanie z tymi osobami, jaką pozycję mają nauczyciele na rynku pracy – warto tu przywołać jedno z badań Instytutu Badań Edukacyjnych, którego część poświęcono m.in. poszukiwaniu pracy przez nauczycieli.

fot. Fotolia.com

Wraz ze zmianami na mapie politycznej kraju również dla edukacji najwyraźniej szykuje się nowy plan. W mediach głośno o likwidacji gimnazjów i choć decyzje jeszcze nie zapadły, trwa dyskusja o tym, czy te szkoły są porażką polskiego systemu oświaty. Nietrudno jednak pozbyć się wrażenia, że wiele opinii opiera się na osobistym, jednostkowym doświadczeniu lub na jego braku - bo większość społeczeństwa pobierała przecież nauki w starym systemie, na mitach, których przez lata nikt nie burzył lub na wynikach jednego sondażu opinii publicznej. Spróbujmy oceniać pracę gimnazjów rzetelniej, kierując się wynikami badań i opiniami ekspertów, a także oddając głos samym zainteresowanym. Edukacja szkolna to proces, który wymaga stałości i konsekwencji. Zamiast burzyć, przyglądajmy się mu bacznie i korygujmy to, co korekty wymaga.

fot. Fotolia.com

Mam wrażenie, że machina ministerstwa edukacji istnieje sama dla siebie. Aby uzasadnić potrzebę swojego istnienia urzędnicy produkują masę nowych obowiązków dla dyrektorów i nauczycieli tworząc rozbudowany system kontroli oraz nadzoru. Podobne wrażenie odnoszę w kontekście wypowiedzi na temat likwidowania gimnazjów. W dyskusji o ich znaczeniu i miejscu w systemie nowoczesnej edukacji wynika, że szkoły funkcjonują po to, aby nauczyciele mieli pracę.

fot. domena publiczna - Pixabay.com

Sklepiki w szkołach są od dłuższego czasu przedmiotem jałowej dyskusji. Budzą spore emocje i irytacje, a nawet bunt młodych. I bardzo dobrze, bo z buntu rodzi sie często nowa jakość. Jest nią także rozumienie nauczycieli, że szkoła nie jest przecież od dokarmiania, ale od uczenia się – organizowania uczniowskiego uczenia się.

fot. Fotolia.com

Mówiąc o wpływie internetu na życie i rozwój młodych ludzi zbyt często posługujemy się uproszczeniami i mitami. Słyszymy często, że Internet zdehumainzuje relacje w szkole. Sporo pedagogów tak twierdzi. Ale z drugiej strony, wiele osób mówi także, że mądrzejsze wykorzystanie sieci poprawi komunikację w szkole. Zdaniem prof. Jacka Pyżalskiego obie tezy mogą być fałszywe. Możliwa jest też inna odpowiedź.

fot. Fotolia.com

Stworzyliśmy w nowej odsłonie Edunews.pl rubrykę – Komentarze. W zamyśle powstała po to, aby pojawiały się tutaj odpowiedzi między innymi na mądre i być może wymagające rozwinięcia, interesujące, acz kontrowersyjne oraz na głupie i prymitywne materiały dziennikarskie na temat edukacji i szkoły, które pojawiają się (niestety te ostatnie też i to coraz częściej) w polskich mediach. Dziś komentarz, o którego upowszechnienie zwróciło się do nas Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe. Wydaje nam się, że potrzebny.

fot. Fotolia.com

Bylejakość jest przeciwieństwem ładnej kultury i wysokiej jakości działania. Dotyczy wszystkich dziedzin życia, także kultury, nauki i edukacji. Powinna być przedmiotem naszej refleksji i działań. Ładnie brzmi hasło: „Czas skończyć z bylejakością!”, które wypowiedziane zostało ostatnio przez prof. Macieja Żylicza, prezesa Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, w wywiadzie Anny Budyńskiej. Ale jak to zrobić? Czy w Polsce brakuje kultury jakości? Czy temat dotyczy także obecnej edukacji? Wydaje się, że można o tym porozmawiać nawet w Dzień Edukacji Narodowej.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ale to nie jest żadna nowość i żadne AI, a nawet komputery nie są do tego potrzebne. W czasach "prze...
Autorzy tego badania są zapewne świetnymi znawcami technologii cyfrowych ale raczej kiepskimi prakty...
Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...
To samo jest w szkole jako instytucji. Szkoła ma problem -> odzywają się wezwania do naprawy -> szko...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie