O tym, że edukacja zdalna z wykorzystaniem narzędzi informacyjno-komunikacyjnych to przyszłość uczenia (się), wiadomo od dawna. O trendzie tym wiadomo od niemal dwóch dekad. A mimo to wielu nauczycieli zostało jednak zaskoczonych „nową” sytuacją, w której kontakt fizyczny z uczniami nagle się urwał. Na szczęście opanowanie podstawowych funkcji narzędzi współpracy online nie jest wielkim wyzwaniem i poradzi sobie z tym każdy nauczyciel, jeśli tylko będzie tego chciał. Trzeba natomiast pamiętać o jednej istotnej kwestii – zapewnieniu bezpieczeństwa nauczyciela i uczniów podczas lekcji online. O tym mniej się do tej pory mówiło.

W światowych mediach coraz częściej pojawia się pojęcie hyper-innovations (hiperinnowacji) w odniesieniu do edukacji czasów pandemii, która wyzwoliła wiele świetnych innowacyjnych działań na rzecz uczniów.

W celu utrzymania zaangażowania uczniów podczas zdalnych lekcji warto korzystać z pomysłów opartych na kreatywności, ruchu, autentycznych materiałach oraz grach z elementami rywalizacji. Dzięki nim zwiększa się koncentracja uczniów, a co za tym idzie efektywność lekcji.

W tym roku egzamin dojrzałości był z pewnością inny, nie tylko dlatego, że samo jego przeprowadzenie wymagało spełnienia rygorystycznych wymagań sanitarnych i organizacyjnych. Z racji zamkniętych szkół przygotowanie się do matury wymagało większej samodzielności i lepszej organizacji pracy od ucznia. Było to niewątpliwie trudne, zważywszy na fakt, że szkoła raczej nie uczy, jak efektywnie powinniśmy pracować zdalnie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu taka pandemia rzeczywiście spowodowałaby paraliż systemu edukacji. Dziś, dzięki temu, że mieliśmy niemal pod ręką dostępne technologie cyfrowe, nauczyciele i uczniowie mogli się łączyć i pracować razem z wykorzystaniem platform komunikacyjnych i interaktywnych zasobów edukacyjnych. Może przyniesie to więcej korzyści niż myślimy?

Zastanawialiście się kiedyś, jak młodzież odbiera zdalną edukację? Czy są z niej zadowoleni? Jak oceniają zdobytą przez siebie w tym czasie wiedzę? Może nasze wysiłki są zupełnie daremne i dzieciaki mają poczucie, że niczego się nie nauczyły. A może wprost przeciwnie…

Co dobrego mogłoby zostać w spadku po tym czasie zdalnego nauczania? Pewien czas temu w gronie nauczycieli dyskutowaliśmy o tym, co warto, aby zostało w praktyce szkolnej, gdy wrócimy do nauczania rzeczywistego. Wszyscy się zgadamy, że wiele się zmieniło i do pewnych spraw nie ma już powrotu.

Jest wiele optymistycznych teorii na temat tego, że okres nauczania zdalnego zmieni szkołę. Zwraca się uwagę np. na wykorzystanie wysokiej jakości zasobów edukacyjnych online lub na zmianę w oczekiwaniach uczniów.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Państwo posłowie tak ochoczo decydujący o kolejnych „bezkosztowych” funkcjach nauczycieli, powinni z...
Jest Rzecznik Praw Dziecka, szykuje się Rzecznik Praw Uczniowskich a gdzie Rzecznik Praw Nauczyciela...
Pełna zgoda, pozostaje zadanie dla szkół: przestać czynić w oczach uczniów naukę wstrętną i niepotrz...
Podstawowy problem: te egzaminy NIE MAJĄ SENSU. Przez osiem lat podstawówki i cztery lata liceum ucz...
Kowalski napisał/a komentarz do Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów…
Jedna z rzeczy która bardzo mnie rozbawiła to: "umożliwienie anonimowej formy kontaktu uczniów szkoł...
Ppp napisał/a komentarz do Wyjaśnij swoje rozumowanie
Ważniejsze by było stosowanie tych zasad na klasówkach - by pojedynczy błąd rachunkowy pod koniec za...
Zawsze odkąd pracuję w szkole, a zwłaszcza w ostatnich latach, najbardziej bolało mnie i boli, po pr...
Danuta napisał/a komentarz do Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów…
Szkoła zaczyna być postrzegana jako pole walki i opresji. A myślałam, że jest to miejsce, gdzie nauc...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie