To pojęcie stworzyła Dominika F. w klasie trzeciej. Teraz jest uczennicą liceum, ale pojęcie u mnie funkcjonuje w najlepsze cały czas. Mózg lubi ruch, więc dzieci powinny dużo się ruszać, biegać, huśtać się i trenować obie półkule mózgowe. Ale jak już się wybiegają, to warto podsunąć im mądre zabawy.
Smartfony w szkole - szansa czy zagrożenie?
Smartfon wykorzystywany jest niemal w każdym obszarze codziennego życia, z wyjątkiem szkoły. Mimo że większość dzieci i młodzieży w wieku 9–17 lat codziennie korzysta ze swojego smartfona, niewielu z nich jest w stanie przywołać z pamięci ciekawe lekcje z wykorzystaniem nowych technologii. W tej sytuacji nie dziwi fakt, że uczniowie nisko oceniają swoje kompetencje cyfrowe, a smartfon służy im głównie do celów rozrywkowych. Aby znaleźć rozwiązanie tego problemu, Instytut Badań Edukacyjnych stworzył projekt „Smartfony w szkole. Ustalamy reguły gry”.
Do czego mi się to przyda?
Nastolatkowie są dzisiaj maksymalnie pragmatyczni, dużo bardziej pragmatyczni niż starsi.. Ich mózgi bardzo oszczędzają energię. Jeśli ją zużywają to głównie po to by zaspokajać swoje potrzeby: uznania, akceptacji, poczucia sensu i zabawy.
Od pomysłu do działania
Chcielibyśmy, by młodzi opuszczający mury szkół, byli ludźmi zmotywowanymi, aktywnymi, pełnymi pomysłów i odwagi. Pytanie, jak im w tym pomóc? W jakie kompetencje wyposażyć, by byli bardziej przedsiębiorczy?
Czy osobna edukacja dla dzieci uzdolnionych przynosi korzyści?
Czy tworzenie klas dla uczniów utalentowanych i osobnych dla uczniów z trudnościami w nauce owocuje lepszym uczeniem się i wyższymi wynikami w nauce? Wielu osób wierzy, że dzieci uczą się skuteczniej w klasach z uczniami o tych samych zdolnościach. Są w tej sprawie podzielone opinie. Czy powinniśmy uczyć razem czy osobno uczniów utalentowanych i z mniejszym talentem?
Co kryje skrzynia władcy piorunów?
Czasami człowiek porywa się na omawianie lektury, która nie jest specjalnie popularna. I wspaniale. Istnieje bowiem pełna dowolność w doborze form i metod pracy. A zresztą, czy ona przypadkiem nie istnieje zawsze?
Nauka o klimacie - książka, którą warto przeczytać dokładnie
Klimat to słowo roku 2019. Wybór jak najbardziej trafny. O zmianach klimatu (lub zaprzeczenie tym zmianom) rozmawiamy niemalże codziennie, w rodzinie, w pracy, publicznie. Ogromnie złożone zjawisko. I ogromne emocje. Warto więc sięgnąć po rzetelne i dobre, makowe dane. Dlatego polecam książkę "Nauka o klimacie". W 2019 roku ukazało się drugie, poprawione wydanie. Czytam. To bardzo dobry podręcznik. Mimo że zawiera sporo trudnych, naukowych kwestii, to wart jest polecenia każdej wykształconej osobie. Nie tylko studentom i nauczycielom w szkołach, ale każdemu dorosłemu czy młodemu człowiekowi, który chce mieć swoje własne ale oparte na rzetelnej wiedzy, zdanie.


