Pytanie tylko na pozór jest dziwne i niepoważne. Pojawiło się w mojej głowie kilka tygodni temu. A może niech uczniowie pracę domową czasem odrabiają w TikToku? Na znak zmiany kultury? Dlatego tylko praca pisemna w zeszycie?

Na pracę metodą projektu w szkołach często brakuje miejsca. Szkoda, gdyż odpowiednio zaplanowane i prowadzone projekty dają nie tylko możliwość sprawdzania nabytej wiedzy w praktyce, ale rozwijają też wiele kompetencji uczniów (choćby tych tzw. miękkich), których raczej nie zdobędą na „zwykłych” lekcjach. Dodatkowo dziś olbrzymim wsparciem jest technologia, umożliwiająca realizację projektów niemal w każdych warunkach. Nawet podczas pandemii, gdy szkoły przeniosły się do internetu.

Aplikacja mobilna Kahoot!, która na całym świecie czyni uczenie się bardziej angażujące uczniów, zadebiutuje w polskiej wersji językowej. To ukłon w stronę polskich uczniów i nauczycieli, którzy stanowią znaczącą część społeczności użytkowników.

Zaletą platformy Office 365 Education jest to, że obok popularnych, znanych i lubianych programów użytkowych jak Microsoft Teams, Word, Excel czy PowerPoint, zyskujemy także dostęp do wielu ciekawych, „niestandardowych” aplikacji i rozwiązań, które mogą usprawnić funkcjonowanie szkoły. Przykładem, raczej jeszcze mało znanym w szkołach jest Power Apps: narzędzie do prostego tworzenia programów (aplikacji) dostępnych później wewnątrz Teams. Jest to usługa dość nowa, dzięki której szkoła może na przykład wdrożyć rozwiązania poprawiające komunikowanie się ze społecznością szkolną.

Im więcej osób korzysta w szkole z urządzeń komputerowych oraz dostępnych w szkolnej sieci aplikacji i zasobów, tym większym wyzwaniem staje się zapewnienie użytkownikom bezpieczeństwa. Microsoft Intune for Education oferuje administratorom szkolnym i nauczycielom możliwości ekspresowej konfiguracji urządzeń i wdrażania oprogramowania.

W trakcie edukacji zdalnej problem niskiego zaangażowania uczniów w zajęcia nasilił się. Bardzo często nauczyciele mówili do ekranu milczących awatarków, nie będąc pewnymi, czy w ogóle ktoś ich słucha, lub spotykali się z brakiem reakcji wywołanego ucznia czy też wyjaśnieniami, że coś nie działa albo się właśnie popsuło.

Zapytaliśmy nauczycieli i dyrektorów, skąd prowadzą zdalne lekcje, z jakiego internetu korzystają i czy nie brakuje im sprzętu. Większość pracuje z budynku szkoły i wykorzystuje internet dostarczany przez Ogólnopolską Sieć Edukacyjną.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ppp: Tak, z osobistego i prywatnego (egoistycznego) punktu widzenia faktycznie NIE WARTO, ale gdy si...
Ppp napisał/a komentarz do Obserwacja lekcji z perspektywy ucznia
REWELACYJNY pomysł - to właściwie powinno być obowiązkowe szkolenie! Wyobraźmy sobie, że jakiś rozwr...
Sylwia napisał/a komentarz do Czego życzyć nauczycielom w Nowym Roku?
Jestem polonistką i życzę sobie i wszystkim polonistom i polonistom, aby nie musieli pracować 2-3 ra...
Jak mierzyć tę efektywność nauczania? W oparciu o jakie kryteria ją mierzyć? Diabeł tkwi w szczegóła...
Większość zmian, z jakimi się stykałem, albo nie miała żadnego sensu, albo była źle zrobiona. Może p...
Jacek z Torunia napisał/a komentarz do Edukacja narodowa w rozsyp(an)ce
Edukacja należy do takich dziedzin życia, które powinny być wyłączone z walki politycznej. Udało się...
Gość napisał/a komentarz do Okiem hydraulika
Nasze dzieciątka z upodobaniem wyżywają się na szkolnej infrastrukturze łazienkowej; nierzadko wrzuc...
Bardzo interesujące i ważne: zamiast wykładów- tak ukochanych przez wiele nauczycielek i nauczycieli...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie