Koniec rok staje się tradycyjnie okazją do podsumowania i bilansu tego wszystkiego, co stało się w naszym zawodowym i prywatnym życiu w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. To ważny moment, który może przynieść cenną informację o tym, czy to, gdzie teraz jesteśmy, co robimy, z kim i dla kogo pracujemy jest właśnie tym, czego pragniemy, z czego jesteśmy dumni i co sprawia nam satysfakcję.fot. Fotolia.com

fot. Fotolia.com

Koniec starego i początek nowego roku, to czas, kiedy podejmujemy decyzje, które mają wpłynąć na nasze życie w nadchodzących miesiącach. Dotyczą one różnych spraw, ale jak pokazuje praktyka, z ich realizacją bywa różnie. Zdarza się, że przez pierwsze dwa, trzy miesiące trzymamy się naszego postanowienia kurczowo, a później sobie odpuszczamy. Bywa jednak tak, że raz podjęte założenie, które z determinacją staramy się realizować, ma dalekosiężne skutki i realnie wpływa na naszą przyszłość.

Zadaniem szkoły od jej powstania jest tłumaczenie młodym ludziom otaczającego świata i przygotowanie do świadomego funkcjonowania w nim. Ponieważ świat cały czas się zmienia, również szkoła powinna zmieniać się, tak jak zmieniają się realia i styl życia młodych ludzi.fot. sxc.hu

Jako odpowiedź na deficyt odpowiedniej jakości politycznej debaty, na brak kultury prowadzenia sporów, nie tylko w przestrzeni publicznej, ale też w codziennym życiu i typowych szkolnych sytuacjach, przypomniałem sobie o jednej z ciekawych form pracy z uczniami. W dobie braku dialogu, kultury dyskusji i przykładów dostarczanych nam przez świat polityki, wyzwaniem może stać się w szkole kreowanie postaw, które sprawią, że nasi uczniowie zrozumieją wartość sporu i różnicy zdań.fot. Fotolia.com

W ostatni sobotni wieczór Starego Roku tematyka technologii w edukacji pojawiła się na antenie radia TOK FM. Jan Stradowski, szef działu nauki Magazynu Focus zaprasza do studia TOK FM specjalistów od nauki, technologii i nowych trendów, by dyskutować z nimi o tym, jak wygląda dziś nowa wersja Homo sapiens i dokąd zmierzają zmiany cywilizacyjne. Zachęcamy do posłuchania blisko godzinnej rozmowy na temat technologii w polskiej szkole.fot. Fotolia.com

Druga część tekstu o systemie testocentrycznym miała wyglądać zupełnie inaczej. Tekst napisałam już jakiś czas temu i podzieliłam go na dwie części. W połowie grudnia opublikowałam pierwszą, potem chciałam wstawić drugą. Taki był plan. Ale życie dopisało inny ciąg dalszy, którego w żaden sposób nie mogłam ani przewidzieć. Dlatego zmieniłam decyzję. W moim blogu jest to możliwe, w szkole nie. W tym miejscu dochodzimy do istoty obecnego systemu edukacynego, który nazywam testocentrycznym, a którego istotą jest brak elastyczności.fot. Fotolia.com

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Nie da się być zaangażowanym we WSZYSTKO. Jeśli uczeń jest pasjonatem innych przedmiotów, a na omawi...
Ale to nie jest żadna nowość i żadne AI, a nawet komputery nie są do tego potrzebne. W czasach "prze...
Autorzy tego badania są zapewne świetnymi znawcami technologii cyfrowych ale raczej kiepskimi prakty...
Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie