Najczęściej rozmowa o dziecku toczy się w szkole między nauczycielem a rodzicem, a ustalenia dotyczące ucznia/uczennicy zapadają ponad jego/jej głową. Spotkania trójstronne zmieniają tę sytuację diametralnie: czynią dziecko pełnoprawnym uczestnikiem rozmowy, której partnerami są ponadto wychowawca/wychowawczyni oraz rodzic. Są one wartościową alternatywą dla klasowych zebrań, znacząco tracących na użyteczności w epoce e-dzienników dających na bieżąco pełen dostęp do ocen i spostrzeżeń o uczniach.
Jak naprawdę korzystamy z technologii?
Kontynuując wątki wpływu technologii na środowisko szkolne, przyglądam się, jak narzędzia cyfrowe zmieniają sam proces nauczania i uczenia się. Do tej refleksji skłonił mnie prowokacyjny tytuł artykułu Jareda Cooneya Hovratha „Rewolucja technologii edukacyjnej zawiodła” oraz jego analiza wpływu technologii na edukację[1]. Warto zaznaczyć, że Hovrath odnosi swoje analizy szeroko do technologii cyfrowej i jej wpływu na edukację, podczas gdy Jonathan Haidt, o którym już pisałem wcześniej[2], koncentruje się głównie na wpływie smartfonów i mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne oraz polaryzację społeczną.
O Mickiewiczu na terenowych lekcjach języka polskiego
Nauczanie terenowe to podejście, które przenosi proces edukacyjny z sali lekcyjnej na świeże powietrze: do lasu, parku, łąki czy nad brzeg jeziora. Ten rodzaj edukacji opiera się na założeniu, że bezpośredni kontakt z otoczeniem zwiększa zaangażowanie uczniów, pobudza ciekawość i pogłębia zrozumienie poruszanych tematów. Spędzanie czasu na łonie natury daje możliwość połączenia wiedzy z doświadczeniami zmysłowymi. Angażuje wzrok, słuch i dotyk, sprzyjając lepszemu przyswajaniu treści. Edukacja na świeżym powietrzu jest szczególnie skuteczną metodą w przypadku dziedzin, które można łatwo powiązać z otaczającym je światem. Świetnie sprawdzi się przy literaturze, historii czy biologii.
Wybór do odpowiedzi poprzez losowanie, czy to dobrze działa?
Jedna z technik, którą proponuje ocenianie kształtujące polega na wprowadzenie zasady losowania. Uczeń nie zgłasza się do odpowiedzi przez podniesienie ręki, lecz nauczyciel sam losuje ucznia do jej udzielenia. W szkołach amerykańskich tę metodę nazywa się „cold calling”.
Partnerstwo w klasie. Edukacyjny mit czy morze możliwości?
Kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za proces edukacji w szkole? Czy z uczniami i uczennicami można zbudować partnerską relację w klasie? Te i inne pytania zadali sobie nauczyciele i nauczycielki współpracujący ze Stowarzyszeniem Cyfrowy Dialog w ramach pracy nad projektem “Plac Zabaw. Na drodze do partnerstwa”.
AI w edukacji: przyszłość, która jest już teraz
Sztuczna inteligencja (AI) to temat, który w ostatnich kilkunastu miesiącach zdominował nie tylko branżę technologiczną, ale i edukację. Na naszych oczach zmieniają się sposoby zdobywania informacji, jej analizy, ale też wykorzystania w praktyce. Jako nauczycielki, nauczyciele i edukatorzy regularnie pytamy: Jakie wyzwania stawia przed nami AI? Jakie narzędzia warto wprowadzić do codziennej pracy w szkole? Zapraszamy na webinar.
Bezpieczne podróże najmłodszych po cyfrowej galaktyce
„Stacja Galaxy. Bezpieczne miejsce w sieci” jest to program edukacyjny firmy Samsung, który może stanowić odpowiedź na wyzwania związane z bezpieczeństwem dzieci online, a także motywuje do wspólnego działania na rzecz cyfrowego dobrostanu w domu i w szkole. Zakończyła się właśnie pilotażowa edycja programu, którego misją jest edukacja dzieci na temat bezpieczeństwa w świecie nowych technologii. Ale już startuje kolejna „wyprawa” w cyfrową galaktykę. Można wziąć w niej udział.


