Obcy w kieszeni – zaczepki, presja i granie na zaufaniu (Higiena cyfrowa #13)

Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Media społecznościowe to nie tylko znajomi. To także obcy, którzy mogą wejść do Twojej kieszeni jednym DM-em. Prośba o dodanie, „hej”, komentarz, zaproszenie do grupy — to wygląda normalnie, bo platformy mieszają kontakt prywatny z publicznym. Dla młodszych to szczególnie zdradliwe, bo granice „kto jest swój, a kto nie” są mniej oczywiste niż w realnym świecie. Ktoś może pisać miło, budować klimat bliskości, robić wrażenie, że „rozumie” — i właśnie wtedy łatwo oddać komuś za dużo: uwagi, zaufania, informacji.

W praktyce nacisk często jest rozłożony w czasie. Najpierw drobny kontakt i komplementy, potem prośba o prywatniejszą rozmowę, potem „wyślij coś”, „pokaż”, „to zostaje między nami”. Czasem jest to zwykłe żerowanie na uwadze, czasem próba wpływu, czasem wyciąganie danych, a czasem budowanie relacji po to, by zawstydzić, szantażować albo kontrolować. Młody człowiek bywa też podatniejszy na presję „odpisz szybko” i na poczucie, że „nie wypada zniknąć”, bo to zahacza o potrzebę bycia lubianym. I wtedy kontakt przestaje być neutralny — staje się napięciem.

Dochodzi jeszcze element wstydu i samotności. Jeśli rozmowa idzie w złą stronę, młodsza osoba może bać się powiedzieć dorosłym, bo „będą krzyczeć” albo „zabiorą telefon”. To jest ważny mechanizm: manipulacja często działa nie tylko przez presję, ale przez izolowanie i sekret („nie mów nikomu”). A im bardziej coś jest tajne, tym trudniej się wycofać.

Pamiętaj, że w internecie obcy potrafią brzmieć jak znajomi, ale to nie znaczy, że są bezpieczni. Pamiętaj też, że mózg łatwo wchodzi w tryb wzajemności: ktoś daje uwagę, więc czujesz presję, żeby ją oddać. I pamiętaj, że presja „odpisz” i „nie znikaj” to często narzędzie kontroli, a nie dowód relacji.

Jak się przeciwstawić:

  • Prosta zasada: nie prowadzę prywatnych rozmów z obcymi i nie udostępniam danych ani zdjęć.
  • Ustal „czerwone flagi”: „nie mów nikomu”, „wyślij”, „to twoja wina”, „odpisuj natychmiast”.
  • Blokowanie i zgłaszanie bez tłumaczeń — bezpieczeństwo jest ważniejsze niż bycie „miłym”.

Notka o autorze: Maciej Dębski jest założycielem i prezesem fundacji DBAM O MÓJ ZASIĘG. Socjolog problemów społecznych, wykładowca akademicki, edukator społeczny, ekspert w realizacji badań naukowych, ekspert Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw Obywatelskich, autor/współautor publikacji na naukowych z zakresu problemów społecznych (bezdomność, przemoc w rodzinie, uzależnienia od substancji psychoaktywnych, uzależnienia behawioralne), autor/współautor dokumentów strategicznych, programów lokalnych, pomysłodawca ogólnopolskich badań z zakresu fonoholizmu i problemu cyberprzemocy zrealizowanych wśród 22.000 uczniów oraz 4.000 nauczycieli.

***

W porozumieniu z dr Maciejem Dębskim z Fundacji Dbam o mój zasięg publikujemy w 15 odcinkach cykl poświęcony higienie cyfrowej młodych i dorosłych, który jest przeredagowaną wersją opracowania pt. „Kiedy zdrowe popędy stają się złymi nałogami – jak w prosty sposób zrujnować higienę cyfrową?” (tutaj). 

W tym cyklu opisujemy wybrane mechanizmy biologicznego i psychologicznego „uwodzenia” nas ludzi jako użytkowników cyfrowych rozwiązań. Nie po to, żeby demonizować internet, ale po to, żeby odzyskać własną sprawczość także w sieci. Bo higiena cyfrowa zaczyna się od prostej zasady: „jeśli rozumiesz, jak działasz, trudniej tobą sterować."

Przeczytaj pozostałe artykuły z tego cyklu:

#1 Stado w kieszeni

#2 Wioska vs globalny ranking

#3 Cyfrowy szelest w krzakach

#4 Najsilniej uczy... niespodzianka

#5 Autopilot w kieszeni...

#6 O zmienności nagród

#7 Bez końca, czyli bez hamulca...

#8 Status zamieniony w liczby...

#9 Relacja jako obowiązek...

#10 Algorytm uczy się Twoich odruchów...

#11 Za dużo nagród na minutę...

#12 Internet nie zapomina...

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ppp napisał/a komentarz do Poprawianie prac przez uczniów
Zapomniała Pani o najważniejszym puncie: MNIEJ prac i sprawdzianów! Problem czasu przeznaczonego na ...
Jan napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Żeby napisać coś tradycyjnie potrzebne są tylko dwie rzeczy: 1. długopis i 2. papier (kreda i tablic...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Odwrót od ekranów w edukacji?
Człowiek dorosły wchodzi do świata technologii z już ukształtowanym układem nerwowym, wypracowanymi ...
Ppp napisał/a komentarz do Wytrwałość ucznia
Przypominam, że poza Pani przedmiotem, uczeń ma do obsłużenia jeszcze kilkanaście innych, plus dodat...
Pełna zgoda, tylko potrzebny jest CZAS. Plus świadomość, że lektury szkolne bywają trudne i nie możn...
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Smartfon na lekcji. Zło piekielne czy narzędzie edukacyjne? 
Bil Gates powiedział: „Postęp technologii polega na dostosowaniu jej tak, abyś nawet jej nie zauważa...
Stanisław Czachorowski napisał/a komentarz do Dlaczego nauka przez całe życie i małymi porcjami?
Szkopuł w tym, że tak do końca to nie wiemy co jest na prawdę potrzebne, czyli czego uczyć.
Sebastian Matysiak napisał/a komentarz do Czy rankingi szkół rzeczywiście mierzą jakość edukacji?
To trochę tak, jakby oceniać trenera wyłącznie po wynikach zawodników — bez patrzenia na to, z kim z...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie