Zgodnie z tradycją, MEN nie wychyla się z żadną koncepcją, którą można by nazwać spójnym programem działania w nadal nieoswojonym modelu szkoły wirtualnej. Ostatnie, mętne deklaracje sugerują wrześniowy powrót w mury szkół, co pozwoliłoby ministrowi zostawić wszystko jak jest. W razie dość prawdopodobnego wystąpienia nowych ognisk pandemii lub podobnych zagrożeń w przyszłości, będziemy wtedy dokładnie w punkcie wyjścia – bez wizji i bez „koniecznych zmian”. Nie ma tam nikogo, kto zaryzykowałby jakiekolwiek ruchy, poza standardowym „wszystko przemyślane i policzone” (czyt. jakoś to będzie). Wyda się jakieś rozporządzenie, po raz kolejny oznajmiające w języku dla pospólstwa niezrozumiałym, że jak się chciało być dyrektorem szkoły, to sobie trzeba radzić. Samemu. I na własną odpowiedzialność.

Większość nauczycieli, których znam lubi na swoich zajęciach eksperymentować. Niektórzy mniej, inni bardziej dostosowują swoje metody pracy do zespołu, ale kierują się głównie własnymi preferencjami. Powstaje pytanie: czy nadal realizują przyjęty program, czy może potrzebna jest modyfikacja? A może warto stworzyć własny plan pracy.

Nauczyciele (w wielu krajach) tęsknią do powrotu do szkół, ale mają wiele pytań pozostających często bez odpowiedzi. Oprócz tych dotyczących merytoryki nauczania, pojawiają się też pytania organizacyjne.

Oby cyfrowy szok pandemii otworzył ludziom oczy na potrzebę podnoszenia kompetencji cyfrowych. Pandemia koronawirusa zatrzymała nas w domach (uwaga – niebezpieczeństwo zarażenia się nie zniknęło mimo upływu kilku miesięcy), więc życie przeniosło się do komputerów i internetu. Wydawałoby się – naturalna rzecz, przecież kiedy mówimy o informatyce w Polsce , to puchniemy z dumy. To przecież nasi studenci wygrywają międzynarodowe konkursy informatyczne, „nasz” Wiedźmin jest najlepszą grą komputerową na świecie, u nas zagraniczne firmy inwestują w centra informatyczne. To wszystko prawda i słuszny powód do dumy. Jednak takie opinie przykrywają prawdziwy obraz cyfryzacji polskiego społeczeństwa.

„Sorry, ale taki mamy klimat…” – ten tekst zapewne wielu z nas wciąż pamięta. W tym roku po raz kolejny możemy obserwować anomalie pogodowe. Wakacje to dobry czas na obserwacje zmieniającego się klimatu i edukację ekologiczną. Ekstremalne zjawiska pogodowe będą bowiem w Polsce coraz częstsze i intensywniejsze. Zmiany klimatyczne, postępujące znacznie szybciej niż przewidywały to modele, sprawiają, że naprzemienne susze i powodzie z roku na rok stają się coraz częstsze i przybierają na sile.

Mamy taką szkołę, jaką sobie przez lata wypracowaliśmy. Jeśli chcemy ją zmienić, to tylko poprzez wdrożenie dużej zmiany społecznej. Dzięki współpracy z wieloma środowiskami, Fundacja Uniwersytet Dzieci stara się wykorzystywać potencjał w procesie zmian. Aby zapewnić odpowiedni rozwój najmłodszym, od 5 lat organizuje Śniadania Przyjaciół Uniwersytetu Dzieci. Pojawia się na nich nie tylko środowisko edukacyjne, akademickie czy biznesowe, ale także dzieci i młodzież. Wspólne rozmowy pozwalają na wyciągnięcie wniosków na temat tego, jakie zmiany są potrzebne w polskim szkolnictwie, aby było ono jak najbardziej efektywne. Poniżej dzielimy się kluczowymi refleksjami z tych spotkań.

Jak wieść niesie, Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowuje się na przyjście drugiej fali pandemii, spodziewanej jesienią. Bardzo prawdopodobne bowiem, że koronawirusy nie okażą należnego posłuchu premierowi Morawieckiemu, który już na początku lipca zapowiedział bezwarunkowy powrót we wrześniu do normalnej, stacjonarnej nauki w szkołach. W tej sytuacji funkcjonariusze zatrudnieni na kierowniczych stanowiskach w MEN wykonują działania ubezpieczające, „na ewentualność potrzeby powrotu do zdalnego nauczania”. Co do zasady – bardzo dobrze, bo opinie na temat skali zagrożenia epidemicznego są w społeczeństwie równie głęboko podzielone, jak sympatie polityczne, i wszystko zdarzyć się może. Co do szczegółów…

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ale to nie jest żadna nowość i żadne AI, a nawet komputery nie są do tego potrzebne. W czasach "prze...
Autorzy tego badania są zapewne świetnymi znawcami technologii cyfrowych ale raczej kiepskimi prakty...
Z drugiej strony w Polsce istnieje obowiązek szkolny, a przeciętny człowiek chodzi do szkół minimum ...
Ppp napisał/a komentarz do Wspólne testy
Chodziłem do szkół przez szesnaście lat i nie wiedziałem ANI JEDNEGO testu, który by się do czegokol...
Pani Justyno, artykuł jest dobrze napisany, a Pani Jagna zdaje się miała trochę gorszy humor i chcia...
Justyna Gajdziszewska napisał/a komentarz do Nikt nie nauczył mnie, jak zostać wychowawcą, a jednak nim jestem
Jestem zaskoczona powyższym komentarzem. Może już przywykliśmy do polowania na teksty, które powstał...
Ppp napisał/a komentarz do Skup się!
Należałoby zacząć od odpowiedniego rozkładu zajęć. Pamiętam, jak w liceum w w Piątek po południu mie...
To samo jest w szkole jako instytucji. Szkoła ma problem -> odzywają się wezwania do naprawy -> szko...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie