Zmiany, zmiany, zmiany... - właśnie to słowo przyświecało konferencji INSPIR@CJE 2018, która odbyła w kilka dni temu Warszawie. Choć pracuję w szkole 14 lat (jako polonistka i socjoterapeutka) z pasją, oddaniem, poświęceniem, tak „do szpiku kości”, postanowiłam pierwszy raz wziąć udział w tym edukacyjnym wydarzeniu. Byłam więc żółtodziobem, któremu w głowie huczały myśli: Czy spotkam tam takich jak ja – edupasjonatów? Czy moje edukacyjne dokonania nie będą tylko kroplą w morzu dokonań innych? I... Czy ja upadłam na łeb? Konferencja?! Przecież są wakacje!

Gdy rozmawiam z uczniem odnoszę wrażenie, że oprócz niego jest jeszcze jego ego, które domaga się uwagi, blokuje naszą rozmowę, przeszkadza, zagłuszając dotarcie do prawdy. Ego rodzi konflikty, niszczy relacje, szkodzi i ukrywa osobistą siłę, talenty, potrzebę miłości, szacunku, przyjaźni i akceptacji.

Jaka obecnie jest rzeczywistość naszych dzieci? Czym się zadziwiają i zachwycają, a czego boją? Rzeczywistość XXI wieku zdaniem zapytanych przeze mnie licealistów najczęściej definiowana była przy użyciu słów: zmiana, szybki rozwój technologii i nauki, świat wirtualny, zaburzenia komunikacji międzyludzkiej, wielopłaszczyznowe interakcje, rozwiązłość i nieskrępowanie, wolność wyrażania samego siebie, demokracja, powszechny dostęp do informacji, indywidualizm, wyścig szczurów, brak wyobraźni, zaburzony światopogląd, kapitalizm, konflikty.

Od kilku lat jako rodzic obserwuje, jak szkoły publiczne realizują swój… nazwijmy to tak: „obowiązek szkolny”. I muszę powiedzieć, że z roku na rok, coraz mniej jest tej nauki w szkole. Świąt i dni wolnych od nauki jest za to coraz więcej. Jak się ułożą odpowiednio, to dzieci mają „ferie” kilka razy w roku szkolnym… Zawsze znajdzie się w szkole jakiś dobry powód do tego, aby zajęć nie było. Dzieci starsze i młodsze oczywiście cieszą się z zawsze takiego obrotu sprawy, ale…

Twierdzimy, że robimy to codziennie, ale czy świadomie nadajemy temu znaczenie. W jaki sposób pracujemy nad rozwijaniem w sobie postawy skoncentrowanej na przygotowaniu uczniów do samodzielnego, odpowiedzialnego życia? To wszystko wydaje się być oczywiste, ale cały czas słabo obecne w codziennej szkolnej praktyce. Brakuje w niej czasu na autentyczne budowanie charakteru, kształtowanie nawyków skutecznego działania, pracy nad własnym rozwojem i okazji do odkrywania ważnych dla każdego z nas wartości, priorytetów i pryncypiów.

19 czerwca wziąłem udział w debacie, którą zorganizował na terenie Sejmu klub parlamentarny Platformy Obywatelskiej pod hasłem "Stracone szanse - pierwszy rok deformy edukacji”. Pognała mnie tam ciekawość, co w tak bardzo interesującej mnie dziedzinie mają do powiedzenia przedstawiciele władz największej partii opozycyjnej oraz zaproszeni przez nich goście.

Statystyki odwiedzin bloga „Wokół szkoły” pokazują, że moje artykuły stanowiące bieżącą publicystykę oświatowo-polityczną (takie jak „Pani minister w trzech interakcjach…” czy „Houston, mamy problem!”) mają wielokrotnie więcej czytelników niż teksty bardziej refleksyjne, wśród których szczególnie mizernym odbiorem odznaczył się „System edukacji w służbie społeczeństwa”. Smuci mnie to, choć niespecjalnie zaskakuje, bowiem powszechnie wiadomo, że „klikalność” jest wprost proporcjonalna do ładunku emocjonalnego przekazu.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie