Od kilku lat prowadzę drużynę. Jest to moja pasja, wielbię harcerstwo nieodmiennie i bardzo się cieszę, gdy mogę nim kogoś zarazić. Jednak w wielu przypadkach – szczególnie w kontaktach z dorosłymi – spotykam się z pytaniami: po co Ci to? Nie możesz mieć jakiegoś “bardziej dorosłego” hobby? I czy ja wiem, że harcerstwo jest dla młodych ludzi?

Pokonanie powstałej luki w wiedzy i umiejętnościach uczniów, po 18 miesiącach zmagania się z pandemią, stanowi jedno z największych teraz wyzwań edukacji. Może ono być nie do pokonania, jeśli nie zadbamy o samopoczucie uczniów. Pandemia i zdalne nauczanie odbiły się mocno na uczniach, wielu odczuwa skutki samotności i strat, które poniosła rodzina. Uczniowie wybili się z rytmu szkolnego.

Korzystam z każdej okazji by oglądać muzealne eksponaty związane ze szkołą. Z mojego dzieciństwa pamiętam jeszcze zielone ławki z pochylonym blatem (wygodniej się pisze), z kałamarzem, atramentem, obsadką ze stalówką, dużymi i małymi liczydłami. Chodziłem nawet do wiejskiej szkółki bez bieżącej wody i z wychodkiem zamiast toalety. Tego świata już nie ma. W ekspozycjach muzealnych przyglądam się także jeszcze starszym rozwiązaniom, które znam tylko z opowiadań i lektur szkolnych. Zupełnie inny świat. I refleksja nad rozwojem komunikacji międzyludzkiej oraz systemem edukacji.

Każde kolejne wystąpienie obecnego ministra edukacji i nauki, poświęcone szkolnictwu, umacnia mnie w przekonaniu, że wkroczyliśmy już w okres, który historycy polskiej edukacji nazwą w przyszłości Nocą Czarnkową. Pryncypialność, z jaką szef MEiN deklaruje jednoznacznie narodowo-katolicki kierunek zmian, stopniowo wprowadzając ten program w życie, rokuje tylko dalsze wzmocnienie ofensywy ideologicznej, opartej na zanegowaniu wartości liberalnych.

Trochę jestem już znudzony rozważaniem stale tych samych edukacyjnych dylematów, roztrząsaniem pozornych oczywistości, wyciąganiem niezmiennych wniosków i tłumaczeniem, dlaczego rzeczywistość szkolna nie jest taka, o jakiej wszyscy podobno marzą. Niestety, ta niewdzięczna (bo nieskuteczna i najwyraźniej głównym zainteresowanym tą tematyką zbędna) polemika z kreatywną księgowością oświatowej ideologii jest jedyną dostępną mi formą niezgody na, jak się wydaje, z góry zakładaną jałowość edukacyjnego dyskursu. Jest to wysiłek o tyle przykry, że często wymierzony nie w jakiegoś określonego przeciwnika, oświatowego szkodnika, czy innego przedstawiciela edukacyjnego ciemnogrodu, ale coraz częściej w enuncjacje ludzi, stojących w zasadzie po tej samej stronie barykady.

Pandemia pokazała mi coś bardzo ważnego, czego nie miałam okazji doświadczyć wcześniej. Albo, i tu nie zawaham się być krytyczną wobec samej siebie, nie chciałam tego dostrzec. Brzmi to strasznie, bo dostrzeganie tego, co normalnie bywa niezauważane, jest dla mnie priorytetem w działaniach edukacyjnych, wychowawczych i rozwojowych. Prowadzenie dla uczniów warsztatów online, podczas których mogli na czacie wyrażać swoje zdanie, realizować aktywności, pokazało mi, że oni chcą być aktywni, chcą uczestniczyć w lekcji. Wcześniej w realu często zdarzało się, że zabierałam im na to szansę, idąc dalej i dalej.... Z pewnością powodowało to w nich wycofanie. Stawali się uczniami niezauważalnymi, bo mało aktywnymi.

Należę do wielomilionowej rzeszy krótkowidzów, dlatego ten temat jest dla mnie ważny nie tylko z powodu bycia nauczycielem. Kilka dni temu obejrzałam powtórkę francuskiego filmu dokumentalnego z 2017 roku – „Epidemia krótkowzroczności”. Widziałam go już rok wcześniej, a teraz przypomniałam sobie jakie wtedy wywarł na mnie wrażenie. Spowodował, że przez ten rok świadomie i z premedytacją planowałam lekcje na dworze, nawet w trakcie nauczania zdalnego, nawet w trakcie brzydkiej pogody, a podczas zajęć w sali szkolnej robiłam z dziećmi proste ćwiczenia „na oczy”.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb
Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Ostatnie komentarze

  • Written by Robert Raczynski
    A czy w kalendarzu nie zabraknie Dnia Kreacji Szczęścia Gadaniem o Nim? Trenując mięśnie twarzy popr...
  • Written by Robert Raczyński
    "Wszystko to prawda, tylko... " jest to trzecia prawda w ujęciu tischnerowskim ;) i na takiej prawdzie...
  • Written by Ppp
    Wszystko to prawda, tylko... Kto poucza i ocenia innych, sam musi być czysty! Skoro szkoła poucza i ...
  • Written by Robert Raczyński
    [...] obecnie bardziej niż kiedykolwiek życie wymaga od wszystkich członków społeczeństwa umiejętnoś...
  • Written by Jan
    Popyt na wiedzę faktycznie jest coraz bardziej ograniczony i nie będzie żadnego runięcia z hukiem - ...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie