Życie jest niczym długa wieczorna opowieść lub jak opasła księga, a my, istoty świadome, jej wędrującymi czytelnikami (lub słuchaczami). Od zarania dziejów, zanim jeszcze powstało pierwsze pismo, Homo sapiens był przede wszystkim opowiadaczem historii. Opowiadał słowem, gestem i malunkami w jaskimi lub na własnym ciele. Nie tylko po to, by przekazać wiedzę o polowaniu czy zagrożeniach, ale by nadać sens istnieniu, by oswajać nieznane, by dzielić się radością i lękiem. By opowiadać o przodkach, demonach, przygodach i przyrodzie. I to w zasadzie na trwałe w nas pozostało.

Wywiad z Gaborem Maté — kanadyjskim lekarzem, psychiatrą i psychoterapeutą — może u wielu zmienić dotychczasowe rozumienie ADHD. Od lat temat ten obecny jest w przestrzeni publicznej — najczęściej przedstawiany w kategoriach zaburzenia neurobiologicznego, uwarunkowanego genetycznie, często wymagającego farmakoterapii i specjalistycznych interwencji. Tymczasem Maté zachęca, by spojrzeć głębiej — poza schemat medycznego etykietowania.

Muszę przyznać samokrytycznie, że moje prognozy w dziedzinie polityki nie grzeszą trafnością. Półtora roku temu byłem przekonany, że nowa władza odmieni oblicze polskiej edukacji, a teraz pozostało mi już tylko poczucie zawodu. Po kilku udanych ruchach na początku (podwyżka płac nauczycieli, wymiana kuratorów), obecnie mam wrażenie deja vu, tylko z odmiennym zwrotem ideologicznym. Owszem, jest więcej uśmiechu i padają piękne deklaracje, ale brakuje konkretnych działań, wychodzących naprzeciw największym bolączkom systemu.

Wyobraź sobie kogoś w dresie na balu karnawałowym. To przecież nie samo ubranie jest dysonansem, lecz niedostosowanie ubioru do sytuacji. Na nic wysiłki w kupieniu lepszego dresu. Bo przecież nie o to tu chodzi. Dres jest znakomity do aktywności sportowej. Ale na bal trzeba włożyć coś innego, bardziej stosownego i eleganckiego.

Koniec roku szkolnego to czas podsumowań, refleksji i zaproszenie do wspólnego wyobrażania sobie szkoły, która nie boi się zmian, bo rozumie, że jej prawdziwa misja zaczyna się tam, gdzie kończy się rutyna. Szkoły, która otwiera na człowieka – z jego potencjałem, historią i marzeniami. W czasie wakacji warto zatrzymać się na chwilę i zadać sobie pytanie, jakiej szkoły naprawdę chcemy? Jakiej edukacji potrzebują nasze dzieci i nasze społeczności?

Będzie o edukacji. Ale zacznę od projektowania w architekturze. Błędy w architekturze są statyczne (nie ruszają się, nie przemieszczają się, są ciągle w tym samym miejscu) i przez to łatwe do zauważenia. Błędy w edukacji są bardziej ulotne, bo dotyczą procesu. Skutki widać, lecz trudniej dostrzec przyczynę. Podobnie jak z anegdotą: czy lepiej być głupim czy brudnym? Głupim - bo nie widać. A jak nie widać, to nie ma? I nie wywiera złych skutków? Podobnie i ten wpis dotyczy przede wszystkim tego co, nie widać gołym okiem, choć na początek będą zdjęcia z błędów architektonicznych.

Obserwując od lat funkcjonowanie systemu edukacji zauważam, że jednym z największych jego problemów są nauczyciele. Stanowią oni źródło kłopotów dla władz państwowych, samorządów, uczniów i ich rodziców. Ba, często budzą niepokój i dezaprobatę także wśród progresywnych przedstawicieli własnego środowiska, a nawet u postronnych obserwatorów, szczególnie tych, którzy noszą w sobie traumę szkolną.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

Ppp napisał/a komentarz do Dlaczego zapominamy i co z tym zrobić?
Należałoby zacząć od zmian w programie nauczania. Zapamiętywaniu SPRZYJA związek informacji z życiem...
Ekrany pogarszają sen, ale stres i późno jedzona kolacja robią to BARDZIEJ. Technologie wypierają ak...
Ppp napisał/a komentarz do Szkoła jako gra w cudzą grę
PEŁNA ZGODA.Pozdrawiam.
Opisane problemy nie dotyczą tylko smartfonów. Można ignorować swoje dziecko, by rozmawiać z koleżan...
Ppp napisał/a komentarz do Jaki jest prawdziwy koszt wyboru szkoły?
PEŁNA ZGODA. Tzw. "dobre szkoły" bazują na tym, że przyjmują bardzo dobrych uczniów, którzy większoś...
PS Dodam jeszcze o "dochodzeniu do czegoś życiu" - nie ma jednej definicji sukcesu, nie każdy musi b...
Pytanie co nazywamy szkołą. Zgadzam się, że szkoła powinna uczyć myślenia i dać przestrzeń do pytań,...
Miło się czytało, ale to tylko teoria. Na stu kilkudziesięciu nauczycieli, których spotkałem, tylko ...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie