Liczne skargi dzieci, rodziców oraz nauczycieli na trudną sytuację szkolną uczniów klas siódmych szkół podstawowych po reformie systemu edukacji były przyczyną zlecenia przez Rzecznika Praw Dziecka pogłębionego badania problemu. Raport z badań Marek Michalak przekazał Minister Edukacji Narodowej Annie Zalewskiej, wnosząc o jego analizę i podjęcie działań na rzecz dzieci.

Jako nauczyciele mamy do spełnienia dwa ważne zadania. Pozostałe wynikają z ich istoty i są konsekwencją naszych codziennych wyborów, decyzji, przekonań i wyznawanych wartości. Te dwa zadania wyznaczają sposób naszego funkcjonowania w szkole. Decydują o wyborze metod i form pracy, narzędzi, planie rozwoju zawodowego, „duchu” dokumentów szkolnych, treściach programów wyrównawczych, profilaktycznych, oddziaływań wychowawczych, organizacji przestrzeni uczenia, ale też roli i funkcji cyfrowej technologii.

Każde pokolenie narzeka na młodsze. I sugeruje, że nie poradzi sobie w dorosłym życiu. Bo... działa inaczej, ma inne doświadczenia, zainteresowania i motywatory.

Smartfon i tablet nie są już dziś nowinką techniczną. Są w pełni dojrzałą technologią. W praktycznie dzisiejszym kształcie towarzyszą nam od ponad dziesięciu lat. Są egalitarne, bo wszechdostępne. Ich uniwersalność i wielość zastosowań nie ma precedensu w historii narzędzi technologicznych, w efekcie czego w sposób zasadniczy zmieniają wiele aspektów życia ludzi: sposoby komunikowania się, pozyskiwania informacji, organizacji życia codziennego, pracy i czasu wolnego, nawet ochrony i ratowania zdrowia i życia. Oferują mnóstwo interesujących możliwości, a jednocześnie, jak każde powszechne i uniwersalne narzędzie, niosą wielorakie zagrożenia.

Żyjemy w epoce niespotykanej dotąd łatwości dostępu do gigantycznej wręcz i ciągle rosnącej ilości informacji. Informacja jest budulcem dla wiedzy, zatem logiczny wniosek, iż ludzkość powinna być coraz mądrzejsza. Tymczasem – paradoksalnie – obserwujemy zjawisko odwrotne – jesteśmy świadkami, i to w skali światowej, epidemii głupoty, która – nawiązując do amerykańskiego filmu „Idiocracy” z roku 2005 – nazywana jest idiokracją i przez wielu badaczy uważana za jedną z chorób cywilizacyjnych. Zjawisko to musi mocno niepokoić i z pewnością warto uczynić je przedmiotem analiz. Poszukiwaniem jego przyczyn oraz środków zaradczych zainteresowani są, a przynajmniej powinni być, przede wszystkim nauczyciele, pedagodzy i inni edukatorzy.

Otaczająca nas rzeczywistość, osobista sytuacja, kondycja psychofizyczna są konsekwencją zgodności naszego życia z naturalnymi prawami. To wynik stosowania zasad i uniwersalnych wartości. Panuje w nim harmonia, gdy żyjemy z nimi w zgodzie lub chaos, gdy je ignorujemy [Covey, 2006]. Tak długo, jak wiedza o tej prawdzie będzie ignorowana, tak rzeczy, których chcemy, na których nam zależy, które są dla nas ważne, nie będą mogły w pełni zaistnieć w naszym życiu.

O młodych ludziach słyszę różne opinie. Jedną z nich mógłbym w uproszczeniu streścić następująco: są tacy, jacy są ponieważ dojrzewali w określonej rzeczywistości - zdominowanej przez nowe technologie (media społecznościowe, smartfony, youtube'a, google’a itd). I to właśnie te technologie ich ukształtowały, zdecydowały o tym, kim są, jakie aktywności podejmują, jakie formy przybierają ich działania (czy niedziałania). Zdeterminowały ich zachowania i postawy, sposoby myślenia i komunikowania, postrzegania świata i tworzenia relacji. Innymi słowy: byt określił świadomość dzisiejszej młodzieży - stała się produktem nowych technologii.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie