W komentarzu na profilu FB NIE dla chaosu w szkole napisałem takie oto słowa: "Uważam, że ustawienie nauczycieli w kolejce do szczepienia zaraz po medykach jest właściwym posunięciem. Zamierzam skorzystać z możliwości zaszczepienia się najszybciej, jak się da." Była to moja reakcja na post, w którym przytoczono deklarację ministra Czarnka, że nauczyciele będą w pierwszej grupie objętej szczepieniami przeciw COVID-19.

Jak wiadomo, komunikacja jest podstawą sukcesu absolutnie wszędzie, oczywiście też w szkołach. Dyrektor i nauczyciele mają do dyspozycji wiele świetnych narzędzi cyfrowych, które pomagają zorganizować wymianę w ramach rady pedagogicznej, zespołów nauczycieli czy społeczności szkolnej. Ale narzędzia to nie wszystko, ponieważ w rzeczywistości wszystko zależy od naszych kompetencji i otwartości na współpracę z innymi.

Pierwsze tygodnie pracy z uczniami w „nowej” rzeczywistości przysłaniają nie tylko kwestie bezpieczeństwa. W wielu placówkach rozpoczął się wyścig z czasem, w znaczeniu nadrabiania zaległości i wystawiania ocen na zapas, na wypadek gdyby jutro trzeba było uczyć na odległość. Nie ma wątpliwości – sytuacja pandemii oznacza działanie w modelu kryzysowym, nieprzewidywalnym, naznaczonym lękiem przed nieznanym. Od nas jednak zależy, jak moment zmiany wykorzystamy, ustalając priorytety, rewidując metody pracy, a przede wszystkim definiując filozofię pracy od nowa.

Edukacja szkolna nie da się przenieść idealnie do sfery wirtualno-zdalnej. To się po prostu nie da tak łatwo przełożyć. Są zupełnie inne warunki nauczania i uczenia się. Żadne nakazy i zakazy nie spowodują, że poziom kształcenia będzie w czasie edukacji zdalnej równie wysoki, jak w klasie. To się po prostu nie uda. Więc skoro się nie da, powinniśmy raczej dopasować się do tego, co mamy. A czasami nawet odpuścić, nie wlewać lejkiem tej wiedzy. Może zamiast tego poświęcić więcej czasu na budowanie relacji?

Wiecie czego najbardziej nie lubię w ocenianiu? I mam tu na myśli absolutnie każdą jego formę (przy czym cyferek nie lubię szczególnie i cieszę się, że prawie nie muszę się nimi posługiwać). Informowanie młodego człowieka, że czegoś nie wykonał. Nigdy bowiem nie wiem, co jest przyczyną takiego zachowania i w jaki sposób mogę pomóc, by to zmienić.

Pytaliście kiedyś uczniów, co jest ich mocną stroną, w czym są najlepsi, co w sobie lubią? Długo czekaliście na odpowiedzi? A pytaliście ich o słabe strony, w czym są niedoskonali, z czym sobie nie radzą? I co, tak samo długo czekaliście na odpowiedzi? Otóż to, nasi uczniowie, zdecydowanie szybciej i łatwiej potrafią mówić o swoich słabych stronach, niż o mocnych.

Szerzenie prokoleżeńskich zachowań wśród dzieci jest paradoksalnie całkiem sporym wyzwaniem w szkole, która nastawiona jest często na „realizację” podstawy programowej. Na budowanie dobrych relacji w szkołach bardzo często po prostu brakuje czasu. A szkoda, bo empatia, uważność i dialog, to nie żadne „przeszkadzajki”, ale sens edukacji i całej szkoły. Budowanie dobrych relacji w szkole dotyczy bowiem całej wspólnoty. Także w okresie edukacji zdalnej.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb
Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie